Szczytno: Ruszajmy Szlakiem Pofajdoka

Szlak Pofajdoka w Szczytnie

Szlak Pofajdoka w Szczytnie

Autor zdjęcia: Archiwum UM Szczytno

Mniała baba pofajdoka roz dwo trzi, 
wsadziła go na prosioka roz dwo trzi, 
prosiak lato jek szaluny 
bo ma łagun zakyncuny roz dwo trzi 
(tekst pieśni mazurskiej).
Z tą piosenką na ustach można zwiedzać Szczytno szlakiem mazurskich Pofajdoków. Te małe stworki możemy zobaczyć w wielu miejscach miasta: a to jeden z nich wspina się po ścianie banku w centrum miasta, a to ujeżdża świnię w parku nad jeziorem Domowym Małym.

A w towarzystwie Pofajdoków z ławeczki na placu Juranda można przesłać online pozdrowienia w najdalszy zakątek świata — na ławeczkę skierowana jest kamera.


Niegdyś Pofajdokiem na Warmii i Mazurach nazywano „postrzelonego i roztrzepanego” młodzieńca, zawsze uśmiechniętego i chętnego do pomocy. Szczycieńskie Pofajdoki zapraszają do miasta wszystkich żądnych przygód… Spacerując ich szlakiem, poznamy zabytki i historię Szczytna.



2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5