Maleńkie Wejsuny, wielkie pływanie. Mieszko ze złotem

2022-07-25 10:17:27(ost. akt: 2022-07-27 09:39:28)
W wodne szranki stanęło blisko 150 pływaków z różnych stron Polski

W wodne szranki stanęło blisko 150 pływaków z różnych stron Polski

Autor zdjęcia: Łukasz Pączkowski/712.pl

PŁYWANIE/// Maleńkie Wejsuny (k. Rucianego-Nidy) stanęły 23 lipca w centrum uwagi wodniaków z całej Polski. Wszystko za sprawą IV edycji Maratonu Pływackiego. Na tytułowym dystansie złoto zgarnął ulubieniec miejscowej publiczności – Mieszko Palmi-Kukiełko.
Niewielka, skryta w samym sercu Puszczy Piskiej miejscowość, na co dzień liczy – wierząc danym GUS – ok. 300 mieszkańców. W miniony weekend, za sprawą blisko 150 zawodników i równie pokaźnej liczby kibiców – przynajmniej podwoiła swą liczebność.

I nic w tym dziwnego, ponieważ wyniki zawodów rozgrywanych na jeziorze Wejsunek wliczają się do klasyfikacji generalnej VII Pucharu Warmii i Mazur w pływaniu długodystansowym, a także Pucharu Polski Open Water.
Tegoroczne zmagania rozegrano łącznie na 3 dystansach: 50, 500 i 3 tys. metrów.

Pierwszy z nich, naturalnie opanowały dzieci z rocznika 2011 (i młodsze). Triumfatorem tzw. FLAMING RACE został Mikołaj Kaczmarek. Reprezentant Warszawy linię mety minął po 46 sekundach. Srebro, z ledwie 2 sekundami straty, padło łupem Karoliny Barczak z Olsztyna. Brąz, za sprawą Blanki Koper, również trafił do stolicy Polski.

W drugim z wyzwań, tzw. FUN RACE, równych nie miał sobie Karol Pokrętowski z Olsztyna (07:28), a na podium towarzyszyli mu Oliwier Dragun (Olsztyn) oraz Kamil Dzik (Kieźliny). Wśród juniorów najlepiej wypadła Pola Palmi Kukiełko (10.OPEN), zgarniając jednocześnie złoto dla najlepszej z kobiet na tym dystansie. W klasyfikacji służb mundurowych najszybszym był Artur Rybicki (6. OPEN, KP PSP w Płońsku).

Emocje sięgnęły zenitu, gdy na starcie stanęli ci, którzy zdecydowali się rzucić rękawicę tytułowemu maratonowi (tzw. SWIM WILD). W gronie 55 „wymiataczy” (m.in. z Warszawy, Kielc, Białegostoku, Malborka, Bytomia, Poznania, Gdyni czy Krakowa) faworytów do prestiżowego „pudła” nie brakowało.

Przyjezdni musieli jednak obejść się smakiem, bo tytuł mistrzowski zgarnął reprezentant gospodarzy – Mieszko Palmi-Kukiełko (41:22). Do ostatnich metrów nie mógł być jednak pewien końcowego triumfu, bo po piętach deptał mu olsztynianin – Paweł Gregorowicz (jedyni 10 sekund straty). Walka, którą obaj panowie stoczyli, doczekała się potężnego aplauzu ze strony publiczności. Trzecie miejsce, po 3 kolejnych minutach, zapewnił sobie Karol Pokrętowski z Olsztyna (ten sam, który zgarnął złoto FUN RACE).

Wśród osób „uzbrojonych” w piankę najlepszy okazał się Andrzej Dziedzic (4. OPEN, Kielce), zaś w kat. osób z niepełnosprawnością złoto upolował Marcin Tumiel (27. OPEN, Chorzele), a srebro – Andrzej Lewandowski (52. OPEN, Warszawa).

Dziękujemy wszystkim zawodnikom, kibicom oraz sponsorom za przybycie i uczestniczenie w IV edycji. Atmosfera? Jak co roku było świetnie, pogoda dopisała. Uczestników było dużo, tak jak i emocji. Po raz pierwszy udało mi się stanąć tu na podium. Nie ukrywam, że trochę naczekałem się na ten moment (śmiech). Świadomość, że impreza cieszy się tak dużym zainteresowaniem, daje dużo „powera” do robienia kolejnych takich wydarzeń – mówi Mieszko Palmi-Kukiełko, triumfator i jeden z głównych organizatorów maratonu pływackiego w Wejsunach.

Co ważne, tego dnia nie skupialiśmy się wyłącznie na kwestiach sportowych. Równolegle prowadzona była zbiórka na rzecz Małgosi Banach, naszej znajomej z Wejsun. Udało się zebrać prawie 10 tys. zł, które to środki pomogą w rehabilitacji i leczeniu. Wynik, wydaje mi się, robi wrażenie – podsumowuje.

Kamil Kierzkowski

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5