Oczko Znicza, Śniardwy i Mazur w plecy [PODSUMOWANIE KOLEJKI]

2022-11-14 12:15:52(ost. akt: 2022-11-14 12:23:22)

Autor zdjęcia: Łukasz Szymański

FUTBOL/// Remis Znicza Biała Piska z Mrągowią Mrągowo przyniósł jedyny punkt, który zdobyli w miniony weekend piłkarze naszego powiatu. Dla Śniardw Orzysz i Mazura Pisz ostatnia kolejka rundy jesiennej okazała się, niestety, zdecydowanie mniej łaskawa.
Zeszłosobotnie starcie IV-ligowców w Mrągowie zapowiadało się jako jeden z faworytów do miana hitu kolejki. Wielu wieszczyło wyrównany, ostry pojedynek i… tak też się stało. Gospodarze otworzyli wynik spotkania w 23. minucie (Wiktor Bojarowski). Strata gola wyraźnie zmobilizowała podopiecznych trenera Przemysława Kołłątaja do wrzucenia wyższego biegu. Efekt przyszedł w 41. minucie, gdy do wyrównania doprowadził Krystian Krzyś.

Po zmianie stron mrągowianie ponownie odskoczyli (70’). I – również ponownie – prowadzeniem nie nacieszyli się długo. Ledwie 6 minut później na 2:2 strzelił Mateusz Romachów, ustalając ostateczny rezultat spotkania.
Dodatkowe „oczko” daje Zniczowi 4. lokatę w tabeli (tyle samo, 28 punktów mają także 3. Mamry Giżycko i 5. Granica Kętrzyn). Mrągowia przesunęła się na 7. miejsce.

Porażki i fajrant

Piłkarze Śniardw Orzysz (obecnie 9.) i Mazura Pisz (15.) nie tak wyobrażali sobie zakończenie rundy jesiennej w klasie okręgowej.

Orzyszanie ugościli u siebie sklasyfikowany niżej w tabeli MKS Jeziorany. Rywale, cóż, ewidentnie „nadużyli gościnności”. Prowadzenie objęli już w 5. minucie, po poważnym błędzie w defensywie zielono-niebieskich. A później… Później było dużo walki, ale efektów po stronie ekipy trenera Roberta Dobkowskiego niewiele. Gdy Śniardwy przegrywały już 0:5, gola honorowego ustrzelił Patryk Baran.

Obrazek w tresci

fot. K.Kierzkowski

Drugi z naszych reprezentantów na szczeblu okręgówki, Mazur Pisz, rzucił na wyjeździe rękawicę swemu „imiennikowi” – Mazurowi Ełk.

Początek spotkania był dość wyrównany. Wprawdzie to ełczanie rozpoczęli strzelaninę (5. Julian Wrotniak), jednak błyskawicznie odpowiedział na to Mateusz Sokołowski. Przed przerwą gospodarze wyprowadzili kolejne dwa celne ciosy (Marcin Denert i Aleksander Popławski).

Po wyjściu z szatni Ełk kompletnie zdominował sytuację na murawie. W 56. minucie było już… 6:1. Zespołowi ze stolicy naszego powiatu nie pozostało nic innego jak ruszyć do szturmu. Na listę strzelców wpisali się dzięki temu Marcin Mąka (67.) i Sebastian Poświata (80.). Ich trafienia jednak nie miały szans odwrócić losów spotkania. Tablica wyników wskazała ostatecznie 6:3 na korzyść Ełku.

Ostatnia z seniorskich reprezentacji naszego powiatu, a-klasowy MKS Ruciane-Nida, rozgrywki zakończył już kilka tygodni wstecz i zimę spędza na 9. miejscu w tabeli.

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5