Nuno, wróć do domu!

2022-11-10 10:00:00(ost. akt: 2022-11-10 10:14:32)

Autor zdjęcia: Schronisko "Promyk"

— Uruchamiamy wielkie poszukiwania opiekuna i domu Nuno! Proszę, przyłączcie się do tych poszukiwań — w liście do redakcji pisze pani Małgorzata, wolontariuszka z gdańskiego schroniska "Promyk". — Nuno jest jednym z psów ocalonych z Radys (woj. warmińsko-mazurskie). W rezultacie likwidacji tego "pseudoschroniska", w lipcu 2020 r. Nuno i jeszcze 19 psów zostało podopiecznymi Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt “Promyk” w Gdańsku. Większość z nich znalazła już domy. Niestety, Nuno nadal czeka.
Jak pisze pani Małgorzata, Nuno skrywa tajemnicę z przeszłości. Zanim znalazł się w Radysach, najprawdopodobniej miał dom, który go kochał i o niego dbał, a przed trafieniem do Radys miał operowaną nogę - tak wynika z badań specjalistycznych, przeprowadzonych niedawno. Zgodnie z prośbą wolontariuszki, postanowiliśmy przyłączyć się do akcji poszukiwania domu dla tego sympatycznego czworonoga po przejściach. Poznajcie historię Nuno.

Nuno jest jednym z psów ocalonych z Radys (woj. warmińsko-mazurskie). W “schronisku” w Radysach, według dostępnej dokumentacji, znalazł się 4 listopada 2013 r., złapany w miejscowości Rakowo gm. Pisz. Czy tak było naprawdę? Tego nie dowiemy się nigdy.


Radysy, nr 4608 (fot.Schronisko "Promyk")

Zamiast imienia przypisano mu numer - 4608. W rezultacie likwidacji pseudoschroniska w Radysach w lipcu 2020 r. Nuno i jeszcze 19 psów zostało podopiecznymi Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt “Promyk” w Gdańsku. Większość z nich znalazła już domy. Niestety, Nuno nadal czeka.

Tajemnica Nuno

W mediach społecznościowych wolontariusze ze schroniska „Promyk” napisali:

Nuno bardzo tęsknił za towarzystwem człowieka — głosem, dotykiem, głaskaniem, a jednocześnie bardzo obawiał się ludzi. Kiedy zrozumiał, że intencje wolontariuszy są dobre i szczere, pięknie otworzył się na świat i zaczął cieszyć się, że żyje.

Pozwolił nam się do siebie zbliżyć, poznać go i pokochać. Ten wrażliwiec i pieszczoch okazał ogromne wsparcie pozostałym gdańskim "radysiakom" stawiającym kroczki na drodze socjalizacji - przywracania zaufania do człowieka i odbudowywania pewności siebie.


Jesteśmy pewni, że Nuno musiał mieć kiedyś, przed Radysami, kochający dom i troskliwego opiekuna! Skąd ta śmiała teza? Skąd to przekonanie? - spytacie. Nuno przeszedł olbrzymią metamorfozę i odsłonił swoją prawdziwą osobowość - radosną, otwartą, życzliwą.

To była pierwsza poszlaka. Ale mamy dowód. Taki obraz wyłania się z badań diagnostycznych przeprowadzonych 17.10.2022 r. w Specjalistyczna Przychodnia Weterynaryjna Tomasz Dmuchała.

Jest bardzo wysoce prawdopodobne, że zanim Nuno trafił do Radys, miał wypadek, w wyniku którego doznał ubytku na prawym guzie łokciowym (brak skóry w tym miejscu) oraz urazu lewego stawu kolanowego, który, jak się okazało podczas badania, był operowany szwem bocznym.


Wniosek jest jeden. Ktoś kochał Nuno i zadbał, by pies otrzymał niezbędną profesjonalną pomoc po wypadku. Najwyższy czas, żeby opiekun odnalazł Nuno. Dlatego puszczamy w świat sygnał o Nuno! Jest, żyje i chcemy by wrócił do swojego człowieka i domu.



Poruszmy niebo i ziemię, by odnaleźć jego dom. Jeśli okaże się, że wszelkie tropy zatarł już czas, być może inny kochający człowiek go wypatrzy. Bardzo prosimy o udostępnienia i nagłośnienie poszukiwań.


Prezentacja Nuno znajduje się na stronie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt „Promyk” (https://schroniskopromyk.pl/nuno/)

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5