TSK łeb w łeb z Żubrami. Do triumfu zabrakło jednego rzutu

2021-09-21 09:29:31 (ost. akt: 2021-09-21 09:31:33)

Autor zdjęcia: TSK Roś Pisz

KOSZYKÓWKA || TSK Roś Pisz zbroi się przed startem II ligi. W miniony weekend "Jeziorowcy" ulegli w wyjazdowym sparingu Żubrom Białystok. Do triumfu zabrakło jednego rzutu.
Piscy koszykarze to ekipa — w pozytywnym sensie — dość specyficzna. Niewiele na polskich parkietach jest ekip, które w tak krótkim czasie osiągnęłyby aż tak wiele. Przypomnijmy, że niecały rok temu (dokładnie 7 listopada), piszanie meczem z Wilkami Ełk świętowali swój wielki powrót w III-ligowe progi. Wielu w regionie było zdania, że będą "doręczycielami punktów". Nie byli. Minął rok, a rodzina TSK jest już na liście II-ligowców sezonu 2021/2022.

A skoro poprzeczka znów zawisła wyżej, to — nie ma zmiłuj — trzeba się zbroić. Trener Radosław Koniecko zabrał swych podopiecznych na kolejne szlify do Białegostoku.

Po pierwszych trzech kwartach "Jeziorowcy" prowadzili jednym "oczkiem" w starciu z miejscowymi, II-ligowymi Żubrami (20-15, 12-19, 21-20 — 53-54). Co ciekawe, w pewnym momencie ich przewaga wynosiła aż... 14 pkt. — Niestety im bliżej końca, tym ta przewaga topniała — słyszymy w TSK. W ostatniej odsłonie pojedynku gospodarze wygrali 20-17, co przełożyło się na ostateczny rezultat 73:71. Gdyby tylko udało się jeszcze "wcisnąć" gdzieś jeden rzut za trzy punkty...

— Gratuluję drużynie bardzo dobrego meczu. Cieszę się, że nie odstajemy od czołowych zespołów, które będą naszymi rywalami w II lidze koszykówki. Wierzę, że dalsza ciężka praca i zaangażowanie zaowocują dobrymi wynikami. Budujące jest to, że w trakcie meczu „żyła” ławka rezerwowych. To pokazuje, że jest dobra atmosfera w drużynie — podsumował Radosław Koniecko, trener TSK Roś Pisz.

kk

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5