Wyrok dla motocyklisty za brawurową jazdę [WIDEO]
2017-11-13 11:10:29(ost. akt: 2017-11-13 12:19:48)
Zapadł wyrok w sprawie brawurowej jazdy motocyklisty, którego zatrzymali do kontroli drogowej policjanci piskiej drogówki. Kierujący jednośladem marki Yamaha na trasie Pisz-Ruciane-Nida jechał z prędkością 220 km/h.
W lipcu 2017 roku policjanci z piskiej drogówki pełnili służbę na trasie Pisz – Ruciane–Nida, z wykorzystaniem radiowozu nieoznakowanego wyposażonego w wideorejestrator. W pewnym momencie zauważyli motocyklistę jadącego z dużą prędkością. Pojechali za nim dokonując pomiaru jego prędkości.
Kierujący motocyklem marki Yamaha jechał z prędkością rażąco przekraczającą obowiązujące w tym miejscu ograniczenie do 90 km/h. Przyspieszał osiągając prędkość przekraczającą 200 km/h. W wyniku przeprowadzonego pomiaru policjanci ustalili, że kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość o 130 km/h mając na liczniku 220 km/h.
Patrol drogówki zatrzymał motocyklistę do kontroli drogowej. Jednośladem kierował 31-letni mieszkaniec piskiej gminy. W związku z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości, a także brakiem wymaganych dokumentów (prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego oraz dowodu zawarcia umowy ubezpieczenia OC) funkcjonariusze podjęli decyzję o ukarania motocyklisty mandatami karnymi. 31-latek skorzystał z prawa do odmowy przyjęcia mandatu, dlatego sprawa trafiła do sądu.
Kilka dni temu zapał wyrok w tej sprawie. Motocyklista został uznany winnym popełnionych wykroczeń. Sąd ukarał go karą grzywny w wysokości 2 000 złotych oraz obciążył kosztami postępowania sądowego w kwocie 250 złotych. 31-latek stracił także prawo jazdy za przekroczenie dopuszczalnej liczby punktów karnych.
KPP Pisz
Czytaj e-wydanie 

Komentarze (26) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Zaloguj się lub wejdź przez
bbb #2388353 | 188.146.*.* 1 gru 2017 20:01
Normalnie jechał....
Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz
RN #2375653 | 31.0.*.* 16 lis 2017 14:07
Bardzo ładnie!!!
odpowiedz na ten komentarz
Alcest #2374929 | 37.47.*.* 15 lis 2017 15:04
Raz jeden z hydraulików powiesił waciak na ważnej wajsze w miejskiej kotłowni. Wajcha opadłą w dół odcinając dopływ ciepłej wody do połowy miasta. W nocy pękła rura, w domach nastał chłód, 90 letnia Pani Pelagia zmarła z wychłodzenia. Wniosek? Zakazać noszenia waciaków, a jeżeli już to dopuścić do użytkowania tylko te cienkie, o wadze do 1 kg. Powołać specjalny urząd zajmujący się dopuszczaniem waciaków do noszenia i ich okresową kontrolą. Stawiać przed sądem i surowo karać wszystkich chodzących w waciakach bez atestu. Wprowadzić embargo na import waciaków z zagranicy. Tępić produkcję waciaków w warunkach domowych i pokątny handel nimi. A tak na poważnie. Motocyklista nie może odpowiadać za wypadek, którego nie spowodował i który w ogóle się nie wydarzył, jedynie za przekroczenie prędkości i "niemianie" - jak by to określili policjanci, dokumentów. Swoją drogą podejrzewam, że w tym przypadku bardziej adekwatna byłaby kara ograniczenia wolności _np praca w hospicjum, tak aby pogromca szos mógł na własne oczy zobaczyć ofiary wypadków. Niestety, wyobraźnią nie wykazał się ani motocyklista, ani sąd.
Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (2)
To jest straszne! #2374272 | 94.254.*.* 14 lis 2017 17:31
Nie lubie motorów bo mijajoł auta w korku niech stojoł tak jak ja też musze stać!
Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)
Lex #2373846 | 188.146.*.* 14 lis 2017 07:42
Idiota. Chciałbym poznać tok rozumowania tego janusza, dlaczego odmówił przyjęcia mandatu. Miszcz intelektu.
Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)