Ta ekipa stoi na straży praw zwierząt

2021-06-15 10:54:22(ost. akt: 2021-06-15 11:02:08)

Autor zdjęcia: Archiwum Stowarzyszenia

Prowadzą przytulisko dla bezdomnych zwierząt, organizują adopcje, a teraz jeszcze mają sterylobus i skutecznie zwalczają ich bezdomność. Tak działa Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt w Dąbrównie.
Sterylobus, to ostatni nabytek. Kosztuje 100 tysięcy złotych, ale Stowarzyszeniu udało się pozyskać go za darmo. Warunkiem jest przeprowadzenie w ciągu roku czterech akcji na terenie Polski. A w ostatni weekend odbyła się kolejna akcja sterylobusu, przez dwa dni przyjmowali zwierzęta u siebie, czyli z gminy Dąbrówno i te dwa dni pokazały, że takie akcje są potrzebne. Wykonali zabiegi kilkudziesięciu zwierzętom. Zdarzył się również pies, do którego strzelano z wiatrówki! Wyjęto śrut i zabezpieczono ranę.

— Zaangażowanym członkom naszego Stowarzyszenia dziękuję z całego serca! Jesteście najlepsi: Marta, Justyna, Marcin, Kuba, Aldona, Ela, Jola i cała reszta. Dziękuję jak zawsze cudownym lekarzom, bez których już sobie nie wyobrażam tych akcji - Mariuszowi, Marysi i Ani. Wasze opanowanie, lata doświadczenia i serce do zwierząt sprawiają, że idziemy na akcję z uśmiechem i pewnością, że wszystko wyjdzie. Dziękuję wójtowi gminy Dąbrówno za wsparcie i dofinansowanie akcji! Dziękujemy osobom, które nas karmiły: Marcin, Monika, Magda, Petra oraz paniom Irenie i Zdzisi. Wszystko było przepyszne! Zamykamy akcję i za miesiąc widzimy się w gminie Lidzbark. Raz jeszcze dziękuję — napisała w mediach społecznościowych Sylwia Rybczyńska, koordynator akcji mobilnej sterylizacji.

Gmina Dąbrówno wspiera działalność Stowarzyszenia i takie akcje, bo wie, że warto.
— Straż Ochrony Przyrody i Praw Zwierząt prężnie działa w naszej gminie od kilku lat, dbając o prawa zwierząt i to nie tylko tych bezdomnych — mówi Piotr Zwaliński, wójt gminy Dąbrówno. — Kluczową sprawą było pozyskanie sterylobusa. O tym, jak bardzo potrzebne są akcje sterylizacji zwierząt, pokazuje ogromne nimi zainteresowanie. Ale Stowarzyszenie organizuje też skuteczne i udane adopcje bezdomnych zwierząt. Trafiają do sprawdzonych rodzin, co wolontariusze sprawdzają już po adopcji. Mają też ogromne zasługi w budzeniu świadomości, że zwierzę wymaga odpowiednich warunków, interweniują, gdy ktoś łamie prawa zwierząt. Stowarzyszenie prowadzi u nas przytulisko, a gmina opłaca osobę, która zajmuje się psami. Zawsze wspieramy też akcje syterylizacji. To jedyna droga, by rozwiązać problem niechcianych i bezdomnych zwierząt. bcl



Źródło: Gazeta Olsztyńska

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5