Kormoran solidarny z Grunwaldem, dobra passa Płomienia trwa

2021-05-16 09:09:23 (ost. akt: 2021-05-16 10:07:13)
Piłkarze Kormorana wspierają swoich rywali ligowych, a jednocześnie kolegów z Grunwaldu

Piłkarze Kormorana wspierają swoich rywali ligowych, a jednocześnie kolegów z Grunwaldu

Autor zdjęcia: Archiwum

Siedem punktów zdobyły drużyny w z naszego regionu w 25. kolejce spotkań grupy 2 klasy okręgowej. Ze zwycięstw cieszyli się piłkarze Kormorana Zwierzewo i Płomienia Turznica. Na remis zagrała Tęcza Miłomłyn. W Nidzicy przegrał Grunwald Gierzwałd.
Piłkarze Grunwaldu mają ostatnio słabą passę w rozgrywkach okręgówki. Niestety nie jest to największy problem z jakim borykają się działacze klubu z Gierzwałdu. Ich zawodnicy walczą z rywalami w lidze, a oni zmagają się z urzędnikami w Urzędzie Gminy Grunwald. Ostatnio urzędnicy odrzucili wniosek GKS Grunwald o doroczne dofinansowanie wniosku na realizację zadania, jakim jest popularyzacja piłki nożnej na terenie gminy Grunwald. Przez to klub wpadł w kłopoty finansowe, co grozi nawet wycofaniem z rozgrywek.

Tymczasem, nie patrząc na niechęć ze strony urzędników, piłkarze robią swoje i uczestniczą w rozgrywkach. W sobotę pojechali do walczącego o awans do IV ligi Startu Nidzica (3. miejsce ze stratą 5 punktów do lidera). Gospodarze z należytym szacunkiem potraktowali podopiecznych Dariusza Szameitata. W pierwszej połowie w niespełna pięć minut - gole Kamila Godlewskiego w 22. i 27. min - objęli prowadzenie 2:0. Po przerwie gospodarze kontrolowali mecz, szybko podwyższyli wynik, a na trafienia Grunwaldu reagowali swoimi trafieniami.

* Start Nidzica - Grunwald Gierzwałd 4:2 (2:0)
Gole dla Grunwaldu: Krystian Kołakowski, Przemysław Borkowski

Drugie z kolei zwycięstwo odnieśli piłkarze Kormorana Zwierzewo, które zadedykowali swoim kolegom z Grunwaldu, solidaryzując się z nimi w ich trudnej sytuacji. Zespół z gminy Ostróda wybrał się nad Zalew Wiślany i w Tolkmicku pokonali miejscowego Barkasa. Ojcem zwycięstwa zwierzewian był zdobywca dwóch goli Adrian Gęstwicki.

* Barkas Tolkmicko - Kormoran Zwierzewo 1:2 (1:1)
0:1 - Gęstwicki (8), 1:1 - (35), 1:2 - Gęstwicki (77)

Adrian Gęstwicki strzelił dwa gole dla Kormorana

Przyspieszył Płomień Turznica, który po trzech z rzędu remisach wreszcie zainkasował trzy punkty i powiększył swoją passę meczów bez porażki do dziesięciu. Okazja do tego była dobra, ponieważ zespół z Turznicy rywalizował z walczącą o utrzymanie, trzecią od końca w ligowej tabeli Fortuną Gągławki.

Goście wygrali pierwszą połowę 1:0. Ale na drugą początkowo jakby głowami zostali w szatni, bo szybko stracili prowadzenie. Mało tego Płomień nawet przegrywał 1:2. I to szybko sprawiło, że podopieczni Pawła Oliwy wrócili na boisko w Gągławkach. Powrót Płomienia do gry był efektowny i efektywny. Turzniczanie pewnie wygrali i śmiało mogą kandydować do tytułu rycerzy wiosny.

* Fortuna Gągławki - Płomień Turznica 2:5 (0:1)
Gole dla Płomienia: Świgoń 2, Kiljański, A, Sadowski, Graduszewski

Radość Bartłomieja Kiljańskiego po zdobyty golu

Regionalne derby między Ewingami Zalewo a Tęczą Miłomłyn ściągnęły na trybuny stadionu miejskiego rekordową w tym roku liczbę kibiców. Głównie dlatego, że był to pierwszy mecz z udziałem fanów w tej rundzie wiosennej. Sympatykom zalewian szybko humory zepsuł Krzysztof Wietek. Pomocnik Tęczy w 8. min wykonywał rzut wolny z odległości grubo ponad 30 metrów, strzelił bezpośrednio na bramkę i "tęczowi" objęli prowadzenie. Jeszcze w pierwszej części gry najskuteczniejszy zawodnik Ewingów Ariel Gortatowski ustalił wynik spotkania na 1:1.

* Ewingi Zalewo - Tęcza Miłomłyn 1:1 (1:1)
0:1 - Wietek (8), 1:1 - (22)

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5