Remisy Płomienia i Tęczy, niespodziewana porażka Kormorana [ZDJĘCIA]

2021-04-25 12:30:59 (ost. akt: 2021-04-25 13:16:43)
W Turznicy miejscowy Płomień zremisował z wiceliderem z Susza

W Turznicy miejscowy Płomień zremisował z wiceliderem z Susza

Autor zdjęcia: mart

W 22. kolejce spotkań grupy 2 klasy okręgowej zespoły z naszego regionu grały na własnych boiskach. W trzech sobotnich spotkaniach po jednym punkcie zdobyły Płomień Turznica i Tęcza Miłomłyn. Kormoran Zwierzewo przegrał z przedostatnią do tej pory Fortuną Gągławki.
Najciekawiej zapowiadał się mecz w Turznicy, gdzie niepokonany od sześciu spotkań Płomień (pięć zwycięstw i jeden remis) zmierzył się z wiceliderującą Unią Susz. W pierwszej części gry było sporo walki, głównie w środkowej strefie boiska. Od czasu do czasu piłkarze obu zespołów przedostawali się pod bramkę rywali, jednak bramkarze mieli niewiele strzałów do bronienia.

Po 25. min gry w bramce Płomienia trochę mógł się poruszać Piotr Sikora. Dwa razy po błędach swoich kolegów z obrony udanie interweniował. Gospodarze nie byli dłużni i w 29. min bramkarza gości próbował pokonać Adrian Sadowski, ale po jego strzale z 16 metrów piłka poszybowała nad spojeniem słupka z poprzeczką.

Wynik spotkania otworzył się po zmianie stron. Pierwsi skuteczniej zagrali piłkarze z Susza. Goście w 61. min sforsowali defensywę Płomienia i po trafieniu Dariusza Laskowskiego było 0:1. Podopieczni Pawła Oliwy postawili wszystko na jedną kartę i za wszelką cenę próbowali doprowadzić do remisu. Udało im się to, kiedy zawodnik Unii popełnił błąd we własnej szesnastce i arbiter podyktował rzut karny. Do jedenastki podszedł Andrzej Burchart i w 85. min wyrównał stan meczu na 1:1.

* Płomień Turznica - Unia Susz 1:1 (0:0)
0:1 - (61), 1:1 - Burchart (85)

Remisem zakończył się też mecz w Miłomłynie, gdzie miejscowa Tęcza podejmowała Radomniaka Radomno. Gospodarze po pierwszej połowie powinni prowadzić przynajmniej 2:0. Niestety u podopiecznych Maciej Czerkawskiego szwankowała skuteczność. Na początku spotkania Mateusz Gajdziel nie trafił w bramkę z trzech metrów. A kilka minut przed przerwą nie popisał się Wojciech Domeracki, który z odległości sześciu metrów strzelił nad poprzeczką.

Po przerwie wreszcie padły gole. Pierwsi po rzucie rożnym i zamieszaniu pod bramką Tęczy prowadzenie objęli piłkarze z Radomna. "Tęczowi" od pierwszego gwizdka postawili na grę do przodu, a po utracie gola zwiększyli siłę ataku. To przyniosło efekt w 59. min kiedy rywalom urwał się Adrian Wasiak i został sfaulowany w polu karnym. Sędzia podyktował jedenastkę, którą wykorzystał sam poszkodowany.

Mimo że na boisku przy ul. Pasłęckiej w Miłomłynie jeszcze wiele się działo - m.in. czerwona kartka dla piłkarza gości w 61. min - to wynik nie zmienił się. Doskonałej okazji w końcówce nie wykorzystał Rafał Wyralski, nie wykorzystując sytuacji sam na sam z bramkarzem.

* Tęcza Miłomłyn - Radomniak Radomno 1:1 (0:0)
0:1 - (49), 1:1 - Wasiak (59 karny)

Do sporej niespodzianki doszło na boisku w Zwierzewie, gdzie miejscowy Kormoran przegrał z Fortuną Gągławki. Przed meczem Kormoran miał 16 punktów przewagi nad przedostatnią do tej pory Fortuną. Chyba mało kto obstawiał inny wynik niż zwycięstwo gospodarzy.

Jednak sport lubi zaskakiwać i tak też stało się na boisku w Zwierzewie. Już do przerwy nie wyglądało to dobrze, bo do szatni gospodarze schodzili przegrywając 1:2. Niestety ten sam wynik zwierzewianie skopiowali w drugiej połowie i stali sprawcami jednej z większych niespodzianek 22. kolejki spotkań w grupie 2 okręgówki.

* Kormoran Zwierzewo - Fortuna Gągławki 2:4 (1:2)
Bramki dla Kormorana: P. Śnieżawski, Maj



2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5