Trampkarze "Apki" mieli wygrać, a ledwo uratowali remis [zdjęcia]

2017-10-01 12:49:42(ost. akt: 2017-10-03 13:47:07)
Trampkarze przed przerwą mieli wiele okazji strzeleckich, wykorzystali trzy i okazało się to za mało

Trampkarze przed przerwą mieli wiele okazji strzeleckich, wykorzystali trzy i okazało się to za mało

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

Od dwóch tygodni bez zwycięstwa są piłkarze Akademii Piłkarskiej Ostróda w rozgrywkach I ligi wojewódzkiej trampkarzy. W meczu z Warmią Olsztyn mieli wygraną na talerzu, tymczasem w końcówce gonili wynik i szczęśliwie zremisowali.
Szczęśliwa passa przerwała się tydzień wcześniej w Olsztynie, gdzie po kontrowersyjnym rzucie karnym trampkarze "Apki" przegrali 0:1 z Naki.

Dlatego sobotni mecz z Warmią na boisku przy ul. Plebiscytowej miał być powrotem na zwycięski szlak. I po pierwszej połowie, mimo że zespół Macieja Czerkawskiego był nieskuteczny, prowadził różnicą dwóch goli. Strzelanie goli rozpoczął Marcel Rybicki, drugi na listę strzelców wpisał się Mateusz Rożyński i przed przerwą strzałem zza pola karnego na 3:1 strzelił Rybicki.

We wcześniejszych zwycięskich meczach AP Ostróda trampkarze w drugiej połowie zawsze powiększali przewagę. Jednak tym razem tak nie było. Szybko straty zmniejszyli olsztynianie, dostali skrzydeł i na minutę przed końcem prowadzili 4:3. Ale szczęście nie do końca opuściło gospodarzy, którzy w ostatniej akcji po trafieniu Kacpra Sezonienko wyrównali stan rywalizacji.

AP Ostróda - Warmia Olsztyn 4:4 (3:1)
Gole dla AP: Rybicki 2, Rożyński, Sezonienko



2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5