Każdy krok sprawia jej ogromny ból. Interweniowali inspektorzy Towarzystwa Obrony Praw Zwierząt

2016-08-27 14:08:39 (ost. akt: 2016-08-27 14:28:15)

Autor zdjęcia: TOPZ

Zaalarmowani pojechali do gospodarstwa, w którym znaleźli klaczkę kucyka ze strasznie zdeformowanymi kopytami. To najprawdopodobniej efekt ich nieprawidłowego przycinania. Zwierzę okropnie cierpi.
Swoją relacje z interwencji inspektorzy zamieścili na Facebooku TOPZ.
- Stado brykało, chodziło po całym terenie a ona robi krok i czeka, krok i lekko podskakuje, głowę podnosi, uszy nastawia i słucha. Łzy płynęły, cisnęły się okropne słowa na usta. Właścicielka potem też płakała, bo Kaśkę (tak ją nazwała) odebrała od innej osoby, szukała kowala, aby jej pomóc, mąż ścinał kopyto jak mógł. Poinformowałam że nie może sam ścinać kopyt koniom, bo może je uszkodzić. Kolejne dwa konie po ochwacie (...). W związku z tym że mamy zaprzyjaźnionego kowala, jutro na CITO tam podjedzie, spróbuje pomóc Kaśce i innym koniom - relacjonuje inspektorka TOPZ.

Po korekcji kopyt będzie wiadomo, jakie są rokowania dla klaczki. Gospodarstwo pozostanie pod opieką TOPZ.

Inspektorzy zazwyczaj pracują społecznie. Działalność Towarzystwa można wesprzeć wpłacając pieniądze na konto:
46 1240 2555 1111 0010 3309 2897
Towarzystwo Obrony Praw Zwierząt

Źródło: Gazeta Olsztyńska

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5