Emocjonujący i widowiskowy wyścig wraków na torze w Grabinku

2015-05-17 16:39:24 (ost. akt: 2015-05-17 17:12:30)
Niektórzy w wyścigu wraków na torze w Grabinku jechali bokiem do przodu

Niektórzy w wyścigu wraków na torze w Grabinku jechali bokiem do przodu

Autor zdjęcia: Marcin Tchórz

"Złom-racing" zakończył weekend sportów motorowych na torze crossowym w podostródzkim Grabinku. Kilka samochodowych wraków rozgrzało do czerwoności ostródzkich fanów sportów motorowych. Meta była osiągalna dla nielicznych.
Ryk silników i tumany kurzu były głównym elementem niedzielnego "Złom-racingu" na torowisku w Grabinku pod Ostródą. Już okrążenie treningowe wzbudziło sporo emocji, ponieważ jedno z aut złapało gumę. Kilka minut przed startem lewy tylny flak w seacie został zamieniony na koło dojazdowe i srebrny wrak ruszył do boju.

Na pierwszym okrążeniu dwóch kierowców pomyliło tor jazdy, jeden wypadł z drogi, ale z pomocą kibiców wrócił do rywalizacji. Jedno było wspólne dla wszystkich uczestników "Złom-racingu" z upływem czasu i przejechanymi kilometrami auta traciły kolejne elementy swojego wyposażenia, a niektórzy kolejne odcinki pokonywali na felgach.

Była to dobra zabawa, którą właściciele w Grabinku powinni organizować częściej i z większym rozmachem.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5