Tygrysy po udanym, nocnym polowaniu w Białymstoku

2021-06-21 10:50:52 (ost. akt: 2021-06-21 10:57:05)
Orzyskie Tygrysy nie po raz pierwszy ruszyły w Polskę, by polować na medale

Orzyskie Tygrysy nie po raz pierwszy ruszyły w Polskę, by polować na medale

Autor zdjęcia: Run Team Tygrysy Orzysz

BIEGI || Skwar taki, że strach wyjść z cienia? Ponad 3 tysiące śmiałków z całej Polski znalazło na to sposób i stawiło się 19 czerwca w Białymstoku, by rzucić rękawicę 8. PKO Nocnemu Półmaratonowi. Na starcie nie zabrakło i Run Team Tygrysy Orzysz.
Choć imprezę zaplanowano już znacznie wcześniej, to organizatorom — od strony pogodowej — trudno byłoby znaleźć lepszą datę. Edycje "dzienna", przy ostatniej fali upałów, byłaby dla biegaczy istną mordęgą. Nie oznacza to jednak, że nocą było łatwo.

Z przeszło 21-kilometrową trasą najlepiej uporał się Emil Dobrowolski (1:09:42). O złoto musiał walczyć jednak, dosłownie, do ostatnich metrów. Damian Kabat i Przemysław Dąbrowski linię mety minęli odpowiednio... 2 i 3 sekundy później.

W cieniu "etatowych triumfatorów", swą własną legendę wykuwała i 16-osobowa brygada Run Team Tygrysy Orzysz. Podopieczni trenera Łukasza Duchnowskiego stawili się na Podlasiu wyjątkowo, bo... bez swego szkoleniowca, który (choć mogłoby czasem wydawać się inaczej) czasem pozwala sobie na chwilę urlopu.

W klasyfikacji generalnej najwyżej barwy drużyny zawiesił Sebastian Plaga, który — wynikiem 1:31:11 — uplasował się na 98. pozycji OPEN (w kat. M30 był 39.).

— Celowałem w 1 godzinę i 28 minut. Od strony tlenowej czułem się super. Prowadziłem w swojej "fali". Biegłem na przedzie do 13. kilometra. Wówczas dały o sobie znać skurcze łydki, które trzymały mnie niestety aż do samego końca — wspomina Sebastian Plaga, który ma wyraźnie "pod górkę" z wcześniejszym zaplanowaniem sezonu startowego. — Mam taką pracę, że dwa tygodnie spędzam w trasie, a później tydzień w domu. Jeśli wypada akurat tak, że podczas danej imprezy jestem u siebie, dopiero wtedy mogę myśleć o starcie. Dlatego też były to moje pierwsze oficjalne zawody. Bo jeśli biegam, to zazwyczaj sam dla siebie. Choć dużo i z mocnymi akcentami. Na dystansie półmaratonu trzymam przeważnie średnią 4:02/km.

Obrazek w tresci

Najlepszy wynik w ekipie wybiegał Sebastian Plaga (w środku)
fot. Run Team Tygrysy Orzysz

Drugi czas wśród orzyskich "Tygrysów" wybiegał Adrian Ferenc (1:42:39, pod dodatkową banderą Klubu Morsów Pisz), zaś trzeci — Rafał Milewski (1:51:17), reprezentujący dodatkowo 15 Mazurski Batalion Saperów. W dalszej części zestawienia plasowali się Ariel Waszkiewicz, Zbigniew Siergiej, Wioleta Kossakowska, Paweł Zieliński, Elżbieta Siergiej, Iwona Uliszewska, Monika Cięszczyk, Agnieszka Golonka, Jarosław Gacioch, Daria Zychowicz, Karolina Duchnowska, Anna Sadura oraz Marta Waszkiewicz.

Kamil Kierzkowski

Obrazek w tresci



2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5