Na ulicy Bałtyckiej w Olsztynie płoną znicze

2021-11-24 11:32:32 (ost. akt: 2021-11-24 11:26:49)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Po tragicznym wypadku na ul. Bałtyckiej, w którym zginęło rodzeństwo, w miejscu zdarzenia zapłonęły znicze. Mężczyzna, który z dużą prędkością uderzył w samochód, którym jechali Sebastian i Weronika, po ucieczce z miejsca zdarzenia odnalazł się. Teraz czeka go proces sądowy.
Przypomnijmy: Weronika i Sebastian zginęli wieczorem 11 listopada w wypadku samochodowym, do którego doszło na skrzyżowaniu ulic Bałtyckiej i Rybaków w Olsztynie. Zderzyły się dwa audi. Siła zderzenia (kierowca audi A8 jechał z prędkością 190 km/h) była tak duża, że części rozbitych aut były rozrzucone na przestrzeni blisko 100 metrów. Sprawca wypadku oddalił się z miejsca zdarzenia

Z dotychczasowych ustaleń policji wynika, że do zderzenia doszło, gdy 23-letnia kierująca audi A6, zawracała na skrzyżowaniu. Drugi samochód — audi A8 — jechał prosto ul. Bałtycką w kierunku osiedla Redykajny.

Wobec 39-letniego Zbigniew G. zastosowano areszt tymczasowy. Mężczyźnie przedstawiono zarzut spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym i ucieczki z miejsca zdarzenia.

Zaraz po tej tragedii w miejscu wypadku pojawiły się znicze pamięci. I cały czas płoną.

Fot. Zbigniew Woźniak

Czy kolejnej tragedii można zapobiec?


Jak informują nas czytelnicy, po wypadku wróciły kontrole prędkości na ul. Bałtyckiej.

— Kilka dni temu policjanci stali koło kościoła przy ul. Morskiej, a dziś (środa 24 listopada) widziałam radiowóz przy stacji benzynowej, gdzie doszło do wypadku — relacjonuje nasza czytelniczka.

Zapytaliśmy o to rzecznika policjantów. Usłyszeliśmy, że funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Olsztynie dbają o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego poprzez pomiary prędkości w każdej części Olsztyna, w tym również na ul. Bałtyckiej.

Na ul. Bałtyckiej w okolicach miejsca wypadku zawracanie jest dozwolone, ale pod warunkiem ustąpienia pierwszeństwa. Być może zmiana organizacji ruchu na skrzyżowanie bezkolizyjne pozwoliłaby uniknąć kolejnej tragedii. Z informacji, które uzyskaliśmy, wiadomo jednak, że na Bałtyckiej nie jest planowana żadna zmiana.

Jeszcze niedawno na Bałtyckiej stał fotoradar, który "zdejmował nogę z gazu" niektórym kierowcą. W chwili wypadku urządzenia już nie było, bo zostało zlikwidowane kilka miesięcy wcześniej. Zapytaliśmy Główny Inspektorat Transportu Drogowego, czy po tej tragedii fotoradar wróci na swoje miejsce. Wciąż czekamy na odpowiedź.

Sprawą tragedii na ul. Bałtyckiej zajął się Polsat News. Reportaż możesz obejrzeć tutaj >>>"Gdybyśmy wiedzieli, wsiedlibyśmy całą piątką w ten samochód"

Przyjaciele rodziny organizują zbiórkę


Jak czytamy w opisie zbiórki: Mama Weroniki i Sebastiana prowadzi na zasadzie samozatrudnienia niewielki punkt z żywnością. Forma zatrudnienia oznacza, że dopóki nie chodzi do pracy — nie zarabia. Tata jest na świadczeniu rentowym. Do tej pory cała Rodzina wspólnie dbała o gospodarstwo domowe. Chcielibyśmy, żeby Rodzice mogli godnie przeżyć czas żałoby, bez zamartwiania się o pracę zarobkową. Żeby Mama mogła wrócić do pracy wtedy, kiedy poczuje się na to gotowa, a nie z powodu braku zarobków jak najszybciej, już. Zebrane pieniądze zostaną więc przeznaczone na aktualne potrzeby Rodziny — koszty pochówku, codzienne życie, standardowe zobowiązania, pomoc psychologa. Oprócz tego pieniądze będą też potrzebne na pomoc prawną, która na drodze sądowej pozwoli dojść sprawiedliwości w kontekście tego tragicznego wypadku.

Organizatorzy na razie zebrali nieco ponad 520 zł (stan na 24 listopada).

Karol Grosz

Czy na ulicę Bałtycką powinien wrócić fotoradar?
pokaż wyniki »

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Celebryta bez kopyta #3082158 24 lis 2021 14:03

    Co z tego że będzie tam fotoradar ? Żeby "bezpiecznie" łamać przepisy zawracając tam gdzie tego robić nie wolno ?

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-8) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. zasx #3082131 24 lis 2021 12:12

      No i panie redaktorze, ""zdejmował nogę z gazu" niektórym kierowcą". Pomijając pomniejsze błędy - kierowcą? Serio? Kierowcą?

      Ocena komentarza: warty uwagi (13) odpowiedz na ten komentarz

    2. zasx #3082129 24 lis 2021 12:11

      Co to za brednie o fotoradarze na Bałtyckiej? Jak pamięcią sięgam, to przez ostatnie 5 lat nie było tam takiego urządzenia. I kolejne brednie o skrzyżowaniu bezkolizyjnym... Tamtędy w godzinach szczytu ledwo da się przejechać przy kolizyjnym, to przy bezkolizyjnym zafundują nam to, co było jeszcze ze 2 lata temu - korki do wlotu do Olsztyna (skrzyżowanie Bałtycka/Brzozowa było bezkolizyjne).

      Ocena komentarza: warty uwagi (4) odpowiedz na ten komentarz

    3. Paul Mark #3082128 24 lis 2021 12:03

      Tyle że tam nie wolno zawrać

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-12) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

      1. Paulinka #3082123 24 lis 2021 11:42

        To są znicze przypominające żeby zachowac szczególną ostrożność podczas zawracania.

        Ocena komentarza: poniżej poziomu (-19) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

        2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5