Projekty OBO w subiektywnej ocenie dziennikarzy "Gazety Olsztyńskiej"

2021-10-03 13:05:11 (ost. akt: 2021-10-01 18:55:47)

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Kilkoro naszych dziennikarzy uważnie przyjrzało się liście projektów zgłoszonych do tegorocznej edycji OBO. I oceniło je według swoich kryteriów. Jest to subiektywny osąd, z którym możemy, ale nie musimy się zgadzać. Najważniejsze, żeby jak najwięcej olsztyniaków wybrało "swój" projekt i na niego zagłosowało. Dlaczego? Bo to nasze pieniądze, za wydanie których odpowiadamy wyłącznie my. I to tylko od nas zależy, czy dobrze je wydamy. Zachęcamy do głosowania na projekt, który najbardziej nam odpowiada. Warto, bo większość inwestycji OBO to trafione wybory! Wybory mieszkańców Olsztyna, oczywiście.

Ada Romanowska



NA TAK

Może się starzeję i staję się sentymentalna, ale bardzo przepadł mi do gustu osiedlowy projekt „Kraina gier chodnikowych w Parku Centralnym”. Zestaw takich gier miałby pojawić się na chodniku na stałe — od gry w klasy, po węże, drabinki, dart, twister i labirynt. Skorzystać mógłby nie tylko młody człowiek, który dziś za bardzo jest przyklejony do nowoczesnej technologii, ale może nawet starszy, często zasiedziały. A poza tym byłoby kolorowo. Oby tylko zbyt szybko tej atrakcji nie zmył deszcz. Dlatego każdy wydatek trzeba przemyśleć.

NA NIE

Uwielbiam magię świąt, zwłaszcza gdy bije po oczach na ulicach miasta. Mimo to jestem przeciwna głosowaniu na projekt „Olsztyn szykuje się na święta”. Mieszkańcy nie powinni zrzucać się na ozdoby, które powinien zapewnić ratusz. Mieszkańcy mogą dekorować osiedla i swoje balkony, ale nie centrum, starówkę i autobusy miejskie. Może i Boże Narodzenie wymaga specjalnej oprawy, ale nie powinna być ona finansowana z OBO. Jeśli ratusza nie stać na choinkę, to niech wymyśli inny sposób, żeby miasto wyglądało odświętnie. Rozumiem, że wszystko kosztuje, ale żeby zatwierdzać taki projekt, myśląc zapewne, że ludzie się zrzucą, to już jazda po bandzie.


Andrzej Mielnicki




NA TAK
Złota rączka dla seniora... to genialny projekt, bo powstał z myślą o osobach starszych i niepełnosprawnych, których problemy umykają nam w codziennej gonitwie. Seniorów będzie przybywać, bo starzejemy się jako społeczeństwo. I ludzie ci będą potrzebowali naszej pomocy, nawet w tak prozaicznych sprawach jak wkręcenie żarówki czy naprawa cieknącego kranu.

NA NIE
Ani złotówki z OBO nie dałbym na wszystkie projekty związane z remontami chodników i ulic na osiedlach. Jest ich sporo. Rozumiem, że zdaniem ich autorów, inwestycje te są konieczne, ale nie z tego budżetu. To są pieniądze na coś ekstra, a nie na zadania, które powinny wykonać spółki samorządowe czy spółdzielnie mieszkaniowe.


Alicja Kowalczyk




NA TAK
Wybieg dla psów? Zawsze na tak! Jako właścicielka pięknej rudej suczki utożsamiam się z autorkami projektu „Wybieg dla psów — osiedle Podgrodzie”. Ogrodzonych miejsc, gdzie swobodnie i bez strachu, że nasz pupil ucieknie, w Olsztynie jest jak na lekarstwo. Przez wiele lat mieszkańcy przychodzili na ogrodzony teren przy ul. Westerplatte. Niestety latem zniknął z mapy Olsztyna na minimum pół roku. Drugi wybieg jest w parku pomiędzy Jarotami a Nagórkami i... to tyle. Dlatego kolejnetakie miejsce to dobry pomysł. Dobrze zrobiony wybieg pozwoli na bezpieczne puszczenie psa bez smyczy i „wybieganie” go.

NA NIE
Nie podoba mi się projekt ”Całoroczny dach z kolorowych parasoli nad ulicą Rodziewiczówny”. Wiele miast ma swoje ulice przykryte dachem z kolorowych parasoli — czytamy w opisie projektu. Dokładnie. Mają je już w Warszawie, Pszczynie czy Lesznie. Na pewno jest to ciekawa koncepcja na ozdobienie miasta. Jednak nie taki, dla którego turysta przyjechałby do Olsztyna z innego miasta. Nie idźmy w tę stronę, nie powtarzajmy pomysłów innych. Naszym hitem, który do tej pory z uśmiechem na twarzy wspominają mieszkańcy oraz turyści, były baby pruskie. I właśnie czegoś takiego potrzebujemy.


Karol Grosz




NA TAK
Projekt Park Nagórki-Jaroty jest dobrze opisany, a jego założenia zostały sensownie uargumentowane. Budowa parku jest tym, czym właśnie OBO powinno być — inicjatywą mieszkańców, która dobrze wpisuje się w krajobraz Olsztyna. Organizatorzy są zaangażowani w zaplanowanie, promocję i realizację projektu, więc możemy być niemal pewni, że jeśli ten projekt wygra głosowanie, to zostanie dobrze zrealizowany.

NA NIE
OBO powstało po to, aby służyć mieszkańcom. Jako młody człowiek doskonale rozumiem kulturę hip-hopu, jednak wielu mieszkańców Olsztyna nie skorzysta z tego projektu, bo najzwyczajniej w świecie albo nie lubi, albo nie rozumie niszowej subkultury muzycznej. W Olsztynie mamy wiele imprez muzycznych obejmujących wszystkie gatunki, organizacja kolejnej, tym razem Rap Festiwal, na który przyjdą trzy osoby, wydaje mi się bez sensu.


Lidia Wieczorek




NA TAK
W tym roku pojawiło się tyle różnych i interesujących projektów z różnych obszarów życia społecznego, więc trudno się zdecydować na jeden. A skoro trzeba, to wybieram projekt "Kastrację kotów wolno żyjących oraz kastrację i chipowanie zwierząt właścicielskich". Jako „zwierzęciara” staram się wspierać inicjatywy dotyczące sytuacji bezdomnych zwierząt w naszym mieście. Schronisko w Olsztynie jest jednostką budżetową w strukturach miasta, więc dostaje pieniądze, jednak to finansowanie jest niewystarczające — pracownicy schroniska często organizują zbiórki dla swoich podopiecznych. A skoro schronisku brakuje pieniędzy, a często również podstawowych rzeczy dla zwierząt, to tym bardziej nie ma funduszy na kastrowanie i sterylizowanie kotów wolno żyjących. Taki zabieg zapobiegnie zwiększeniu populacji bezdomnych zwierząt. Ten projekt może również przekonać właścicieli psów i kotów, żeby poddali swoje zwierzaki sterylizacji i je zachipowali, dzięki czemu uda się pewno poprawić sytuację bezdomnych zwierząt w Olsztynie i zmniejszyć ich populację.

NA NIE
Propozycja remontu każdej ulicy i każdego chodnika, które pojawiły się na tegorocznej liście. Dlaczego? Bo takie inwestycje powinny być obowiązkowo realizowane przez miasto. Projekty OBO są dodatkowymi propozycjami mieszkańców, które urozmaicą ich życie czy wzbogacą kulturę Olsztyna. Natomiast za remonty drogowe jest odpowiedzialne miasto. Oczywiście zgadzam się z koniecznością przeprowadzenia tych renowacji, w końcu chodzi tutaj o bezpieczeństwo mieszkańców. Dziurawe drogi, nierówne chodniki lub ich brak wpływają negatywnie na ruch drogowy i przemieszczanie się pieszych. Tyle że zaniedbana infrastruktura świadczy o samorządzie.


Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Pam Jaweł II #3076717 3 paź 2021 14:16

    Co z pełnowymiarowym boiskiem piłkarskim na Zatorzu? Ten projekt wygrał kilka lat temu. Czemu nie został zrealizowany?

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5