Powstanie nowy pumptrack na Jarotach. Znamy wykonawcę

2021-07-29 19:32:53 (ost. akt: 2021-07-29 19:36:04)

Autor zdjęcia: Pixabay.com

Poznańska firma wybuduje pumptrack przy SP 34 w Olsztynie przy ul. Herdera.
— W postępowaniu przetargowym mogły wziąć udział tylko doświadczone firmy — mówi Andrzej Skonieczny, zastępca dyrektora Wydziału Inwestycji w Urzędzie Miasta Olsztyna. — Trzeba było udokumentować zrealizowanie przynajmniej  dwóch robót budowlanych, obejmujących swoim zakresem budowę lub przebudowę torów rowerowych typu Pumptrack z nawierzchnią bitumiczną. Wartość wykonanych robót miała być nie mniejsza niż 250 000 zł za każdą.

To ważne, bo jest to umowa typu "zaprojektuj i wybuduj". Wykonawca musi uzgodnić projekt i uzyskać zezwolenia, wtedy będzie mógł przystąpić do realizacji.
Pumptrack to tor po którym można jeździć na rowerze, deskorolce, rolkach, czy hulajnodze. Trasa jest w odpowiedni sposób wyprofilowana, dlatego można po niej jeździć z różną prędkością, jednak nie stanowi ona zagrożenia.

Kto może korzystać z pumptracków?

Każdy. Z takich torów ucieszą się zarówno rodziny z dziećmi, jak i pasjonaci różnym wieku a nawet profesjonaliści. Pumptrack ułatwia dzieciom doskonale rozwijać koordynację ruchową, stawia wyzwanie dorosłym oraz idealnie wkomponowuje się w otaczający krajobraz.

Jak przekonywali wnioskodawcy OBO, pumptrack pozwala małym dzieciom doskonale rozwijać koordynację ruchową, stawiając też wyzwanie dorosłym i jednocześnie cieszy ładną formą krajobrazu.

Według planu OBO wraz z inwestycją powstaną również: utwardzony asfaltowy plac z elementami małej architektury takimi jak: ławki, stojaki na rowery, tablica regulaminowa oraz strefy odpoczynku.
Inwestycja ma zostać wykonana do końca roku, a koszt budowy to nieco ponad 482 tysiące złotych.

Pumptrack na osiedlu Grunwaldzkim
Fot. archiwum GO
Pumptrack na osiedlu Grunwaldzkim

Inwestycja wynika z potrzeby obywatelskiej i dzięki OBO znalazły się fundusze na jej powstanie, to pozostaje jeszcze jedna istotna kwestia: kto będzie odpowiadał za utrzymanie porządku i zapewnienie bezpieczeństwa w obiekcie?

Mirosław Arczak, radny Olsztyna, na jednej z sesji Rady Miasta poruszał temat budowy pumptracków.

Mirosław ArczakSama inwestycja jest świetnym pomysłem. Wiemy, że takie obiekty są potrzebne w naszym mieście. Jednak należy zwrócić uwagę na to, co stanie się z tymi obiektami, kiedy one już powstaną. Budżet obywatelski obejmuje tylko ich budowę. Biorąc pod uwagę historię skateparku w Parku Kusocińskiego, trzeba pamiętać o osobach, które jednocześnie są instruktorami oraz dbają o bezpieczeństwo. Potrzebne są również osoby, które zadbają o porządek przy tych obiektach. Pumptruck na osiedlu Grunwaldzkim pozostawia wiele do życzenia pod względem bezpieczeństwa i czystości, ponieważ nie ma osób odpowiedzialnych za to. Osoby związane ze środowiskiem skateparków same dbały o porządek w tamtym obiekcie. Organizowały akcje sprzątające. Mi, jako radnemu, zależało na tym by ZDZiT lub OSiR ustalili, kto będzie dbał o utrzymanie pumptracków. Przez pół roku nie było wiadomo, kto jest za obiekt na os. Grunwaldzkim odpowiedzialny. Ostatecznie OSiR uznał, że zadba o niego — przypomina radny. — Istotne jest, by jak najszybciej zostało ustalone, kto zaopiekuje się nowym pumptrackiem na Jarotach. Nie chcemy dopuścić do podobnej sytuacji, która miała miejsce 10 lat temu w Parku Kusocińskiego, kiedy doszło do śmiertelnego wypadku na skateparku. Dopiero po tej przykrej sytuacji została wyznaczona osoba odpowiedzialna za bezpieczeństwo dzieci. Pamiętajmy o tym, że nie jest to zwykły plac zabaw, często dochodzi tam do różnych wypadków — mówi radny Mirosław Arczak w rozmowie z "Gazetą Olsztyńską".

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5