W jakim czasie trzeba kupić bilet w parkomacie w Olsztynie, żeby uniknąć mandatu?

2021-07-28 07:59:43 (ost. akt: 2021-09-07 14:13:49)
Kierowcy muszą opłacić parkowanie niezwłocznie

Kierowcy muszą opłacić parkowanie niezwłocznie

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Za parkowanie w Olsztynie trzeba zapłacić. Inaczej czeka nas mandat. A co w sytuacji, gdy do parkomatu jest kawałek drogi? W tym czasie, gdy kierowca idzie po bilet, samochód stoi bez opłaty. Choć ta za chwilę zostanie wniesiona. Czy za taki postój też grozi kara?
Pani Elżbieta musiała pojechać na kontrolę do ZUS w Olsztynie. Zaparkowała samochód na pobliskim parkingu, w Strefie Płatnego Parkowania.

— Od razu, gdy się zatrzymałam, poszłam kupić bilet. Czas mnie naglił, bo byłam umówiona w ZUS na konkretną godzinę. Gdy kupowałam bilet, mąż wysiadał z samochodu z chorym synem. W tym czasie przyszli kontrolerzy i stwierdzili brak biletu parkingowego. Mąż mówił, że poszłam go kupić i na pewno za chwilę wrócę. Kontrolerzy jednak nie słuchali jego zapewnień — opowiada pani Elżbieta z Olsztyna. — Ja akurat bardzo się spieszyłam i w roztargnieniu zamiast wrócić do samochodu, pobiegłam do ZUS. Ale miałam już bilet w ręce. Gdy wróciłam, mandat o wysokości 50 zł był już wystawiony. Kontrolerzy też jeszcze byli obecni. Gdy się okazało, że mandat był wystawiony dwie minuty przed czasem, jaki był wskazany na bilecie, zdębiałam. Czyżby dwie minuty w tym momencie były warte 50 zł? Kontrolerzy tylko się uśmiechali i mówili, że niestety mają znacznie.

Ta historia pokazuje, że natychmiast po zaparkowaniu trzeba opłacić przejazd. I to nie dziwi, bo takie są przepisy, które reguluje uchwała Rady Miasta w Olsztynie. Gdy ktoś korzysta z aplikacji do tego przeznaczonej, nie ma problemu. Parkowanie można rozpocząć praktycznie jednym kliknięciem, jeszcze siedząc za kółkiem. A co w sytuacji, gdy trzeba kupić bilet w parkomacie? I gdy trudno określić jego lokalizację? Jeszcze trzeba do niego dojść. Co wiec w sytuacji, gdy kierowca jedzie sam i również sam musi kupić bilet? Jedni chodzą szybko, inni potrzebują więcej czasu — na przykład osoby starsze lub chore. Przy parkomacie też można trochę postać — chociażby wrzucając monety. Albo stojąc za innym kierowcą, który właśnie opłaca postój. A potem jeszcze należy wrócić do samochodu, żeby położyć bilet w widocznym miejscu w aucie.

A jeśli w tym czasie trafi się kontrola?


Biletomat to nie telefon, nie mamy go w kieszeni. Jak zatem wytłumaczyć kontrolerom, o ile się na nich trafi, że zakup biletu zajmuje czas? Jak to udowodnić? Do tego dochodzi jeszcze sytuacja pani Elżbiety, która zapłaciła za parking, ale o wyłożeniu biletu przed przednią szybą przypomniała sobie dopiero po kilku minutach.

— Ze wstępnej analizy zgłoszenia dotyczącego opisanej sytuacji, wynikało że od momentu postoju przedmiotowego pojazdu w Strefie Płatnego Parkowania do wystawienia wezwania do uiszczenia dodatkowej opłaty, upłynęło więcej niż 2 minuty — odpowiada Michał Koronowski, rzecznik ZDZiT w Olsztynie. — Kontroler stwierdził parkowanie wskazanego pojazdu bez opłaty o godz. 09.56 (pierwszy czas kontroli). Trudno stwierdzić, ile czasu wcześniej pojazd został w tym miejscu zaparkowany, ponieważ w czasie kontroli (pierwszy czas kontroli) ani w pojeździe, ani obok niego nikogo nie było. Opłata dodatkowa została nałożona o godz. 10.02. Kierowca miał zatem minimum 5 minut na dokonanie opłaty w parkomacie, który znajdował się około 20 metrów od miejsca postoju pojazdu.

I dodaje: — Jeszcze raz podkreślę, że czas 2 minut dotyczył różnicy pomiędzy czasem wystawienia wezwania, a czasem zakupu biletu. Obowiązkiem kierowcy pojazdu samochodowego parkującego w Strefie Płatnego Parkowania jest wniesienie opłaty, niezwłocznie po zaparkowaniu pojazdu. Przypominam również, że opłacenie biletu za postój poprzez jeden ze 112 parkomatów znajdujących się na terenie Olsztyna, to tylko jedna z możliwości. W prosty i szybki sposób, a co równie istotne, jeszcze przed opuszczeniem pojazdu, można dokonać opłaty za pośrednictwem aplikacji mobilnej SkyCash.

Kto może parkować za darmo?


Właściciele samochodów elektrycznych mogą parkować za darmo w miejskiej strefie płatnego parkowania. Nie dotyczy to prywatnych parkingów. Nie jest wymagane do tego żadne dodatkowe oznaczenie samochodu np. zielonymi tablicami czy naklejkami EE na szybie. Trzeba się jednak liczyć, że jeśli auto nie będzie miało takich oznaczeń, służby kontrolne mogą wystawić wezwanie, ale przedstawienie dowodu rejestracyjnego zakończy sprawę.

Darmowe parkowanie nie dotyczy hybryd plug-in.

Osoby niepełnosprawne posiadające niebieską kartę parkingową wzoru europejskiego również nie płacą za postój.

ADA ROMANOWSKA

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. ToraTora #3071748 28 lip 2021 21:57

    No niby wszystko gra, a jednak.....sporo smrodu też jest. Prawda, ustawa, rozporządzenie - jak zwał, tak zwał nakłada obowiązek opłacania postoju i to jest jasne jak słońce. Tyle, że to wszystko nie dzieje się w kosmosie ale w realnym życiu, a tu jak to w życiu. Primo: spora część kierowców NIE planuje parkowania w strefie, potrzeba pojawić się może nagle, zgadza się? Ok, w kieszeni nie zawsze są drobne, przecież zachęcani bywamy do korzystania z plastiku, prawda, że zdarzy się? Kiedy kierowca jest sam, JAK kurza twarz ma rozmienić na drobne? Musi wysiąść, ale najpierw musi tego grata gdzieś postawić, tak bywa? Niech ktoś mi powie, żeby rozmienić na drobne to co, czekają na nas, na każdej ulicy? Nie!!!! Gdzie trzeba trafić, gdzie zechcą rozmienić, trzeba tam dojść, może postać w kolejeczce, trzeba wrócić. No przecież teleportacji kurza twarz to jeszcze NIE praktykujemy, prawda? No dobrze, a czy znajdujemy zawsze miejsce tuż przy parkomacie? No nie, trzeba do niego dojść, zgadza się? Jest jeszcze jedno, mnie się zdarzyło. Bo przy parkomacie stał akurat mało kumaty facio i "walczył" tam z nim, blokując dostęp. Kiedy poprosiłem go by mnie przepuścił, bo mi spieszno było, odesłał mnie do innego parkomatu, nie zamierzając spełniać mojej prośby. Teraz pytam się nawiedzonego ZDZIT-u - co dla was jarząbków jest ważniejsze? Aby człowiek ZAPŁACIŁ uczciwie za to parkowanie? No bo jeśli tak, to te parę minut nie poprawi budżetu zrytego przez ekipę prezydencką idiotyczną tramwajową bzdurą! Zakodujcie do tych swoich czerepów, że wszystko wymaga czasu!!!! Mnie czy więcej ale wymaga. Nie każdy zwleka, nie każdy pragnie walnąć po rogach wasze parkomaty! Te brednie o czasie to jak pieprzoty za minuty. Są bystrzaki, co robią wszystko w lot, ale są ślimaki, którym czas płynie inaczej i nie potrafią zrobić czegoś w mig, bo by sobie zaszkodzili. Czy tak trudno podejść do tego z większą wyrozumiałością i życzliwością?

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) odpowiedz na ten komentarz

  2. bob #3071734 28 lip 2021 15:33

    redaktorka douczyla sie, z takimi bykami publikowac, hehe

    odpowiedz na ten komentarz

  3. Lucek #3071720 28 lip 2021 12:30

    Oj Oj...... Strasznie to naciągane. Nie chce mi się wierzyć w tą bajkę. Kontrolerzy odrazu nie piszą mandatu. Najpierw notują auto i po kilku minutach wracają. Czyli dają czas na zakup biletu. Dziwne też że kontrolerzy niby chodzą parami, bo nie chodzą. Pracują pojedynczo. No a Pani sama przyznała się do gafy zabierając bilet. Chociaż gdy wpisze w parkomacie numery tablic to jest to odnotowane w systemie i kontroler to widzi. Ogólnie Pani coś ściemnia i kręci.

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz

  4. allsteen #3071710 28 lip 2021 10:18

    Pani Elżbieta coś tu chyba trochę ściemnia. Obserwowałem kiedyś jak pracują ci kontrolerzy, nigdy nie jest tak, że wystawiają mandat od razu po zauważeniu, że samochód nie ma wniesionej opłaty za parkowanie. Najpierw go obfotografują i odchodzą. Wracają dopiero po kilku, kilkunastu minutach i jeżeli dalej nie ma ważnego biletu, dopiero wtedy wystawiają mandat. Potwierdza to zresztą cytowany powyżej rzecznik ZDZiT, mówiąc o pierwszej i kolejnej kontroli.

    Ocena komentarza: warty uwagi (14) odpowiedz na ten komentarz

  5. Ewa Kurowska #3071707 28 lip 2021 09:22

    Władza posiada różne instrumenty pozwalające na kształtowanie nastroju społeczeństwa. Przykład tych 2 minut na włożenie za szybę biletu z parkomatu jest idealny jako ilustracja kształowania przez władzę negatywnych nastrojów - frustracji, stanu zgrożenia (mandatem) lub wręcz nienawiści. A co by się stało, gdyby zamiast 2 minut było ich 5, żeby spokojnie kupić bilet postojowy ??? No, co by się stało, gdyby człowiek miał czas i spokój???? Moim zdaniem władzy zależy na wk....niu ludzi, żeby potem narzekać na stan agresji. Sprawa biletu postojowego jest jednym z wielu przykładów.

    Ocena komentarza: poniżej poziomu (-4) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

    2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5