Protest ratowników medycznych. Jutro spotkają się przed Urzędem Wojewódzkim w Olsztynie

2021-06-29 18:25:24 (ost. akt: 2021-06-29 18:52:25)
30.06.2021 o 12.00 protest Ratowników Medycznych w Olsztynie

30.06.2021 o 12.00 protest Ratowników Medycznych w Olsztynie

Autor zdjęcia: Ryszard Biel

Ratownicy medyczni byli bohaterami pandemii. Zawsze byli na pierwszej linii, a pochwały w ich stronę kierował niemal każdy. Teraz brakuje ratowników. Dlaczego? Ich kompetencje są coraz większe, ale nie idzie za tym wyższe wynagrodzenie.
Ratownicy medyczni z wielu miast wojewódzkich, m.in. z Olsztyna, wybierają się w środę (30 czerwca) na demonstrację przed urzędy wojewódzkie. Powodem takich działań są nie tylko zbyt niskie zarobki, ale również brak możliwości dialogu z Ministerstwem Zdrowia.

W środę o godz. 12 przed Urzędem Wojewódzkim ratownicy medyczni zademonstrują swoje niezadowolenie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że na demonstracji obecnych może być około 100 ratowników, jednak liczba uczestników może się zmienić.

Jutro o 12 zaczynamy protest pod Urzędem Wojewódzkim. Od kilku lat próbujemy rozmawiać z Ministerstem Zdrowia, jednak oni nie bardzo chcą podejmować takie tematy. Przeżyliśmy bardzo trudny czas pandemii, my – ratownicy medyczni nie opuściliśmy naszych pacjentów, nie pozamykaliśmy się w gabinetach, cały czas byliśmy na pierwszej linii. Były brawa, były podziękowania, nawet prezydent mówił, że „walczymy z ostrym cieniem mgły”. A teraz? Zgłaszane przez nas postulaty pozostają bez odpowiedzi. Do końca czerwca mieliśmy dodatek "Zembalowe"* — 1200 zł brutto, teraz nam go zabierają. Nie wiemy, za jakie pieniądze będziemy pracowali od lipca — mówi jeden z ratowników medycznych wybierających się na protest (chciał zachować anonimowość).

— Mamy już dość, ten zawód to ogromna odpowiedzialność i duże ryzyko, ten zawód to już nie jest to co kiedyś, teraz sami wykonujemy procedury takie jak defibrylacja, usg, sami podajemy leki i podejmujemy decyzje. To wszystko musi wiązać się z godnym wynagrodzeniem i warunkami pracy — podkreśla.

I dodaje: — Nie chcemy strajkować, nie zostawimy ludzi. Każdy musi czuć się bezpiecznie i mieć zapewnioną opiekę medyczną, ale niektórzy mogą nam nie pozostawić wyboru. Nie chodzi nam tylko o pieniądze. Miała być nowelizowana ustawa o państwowym ratownictwie medycznym — nie ma takiej nowelizacji, mieliśmy mieć samorząd ratowników medycznych — dalej nam Ministerstwo w tym nie pomaga. Problemów jest dużo więcej niż na pierwszy rzut oka się wydaje. Mamy misję do wykonania, mamy powołanie, ale chcemy uczciwych płac i godnych warunków pracy.

Początek demonstracji zaplanowany jest na jutro (środa 30 czerwca). Rozpocznie się o godz. 12 i potrwa około 2 godzin. Ratownicy medyczni chcą, żeby ludzie byli świadomi ich problemów, a Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało w końcu na ich prośby.

Będziemy jutro obecni na demonstracji. Relacja z wydarzenia będzie dostępna na gazetaolsztynska.pl

Karol Grosz

* „Zembalowe” to podwyżka wynegocjowana przez pielęgniarki w 2015 roku z ówczesnym ministrem zdrowia Marianem Zembalą. Miała być wypłacana co roku w czterech ratach i w 2019 miała wynosić łącznie 1,6 tys. zł. brutto miesięcznie (w porównaniu z pensjami z 2015 roku).


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5