Słowacka lekcja

2024-05-20 23:03:44(ost. akt: 2024-05-20 23:07:19)

Autor zdjęcia: PAP/AA/ABACA

Zamach na Roberta Ficę to wstrząsające wydarzenie. Przy wszystkich różnicach Polska jest krajem bardzo podobnym do Słowacji. Polacy naprawdę czują się tam prawie jak u siebie. Również słowacki system polityczny, przy wszystkich różnicach, jest podobny do polskiego. Może główna linia polaryzacji politycznej przebiega inaczej niż w Polsce, ale sama istota zjawiska jest podobna. W polityce jest dużo emocji, wzajemnej nienawiści, podziałów.

Dzisiaj wiemy, że zdecydowanie za dużo. Potraktujmy to wydarzenie jako ostrzeżenie dla nas. Nie jesteśmy nawet sobie w stanie wyobrazić, do jakiego politycznego piekła mógłby nas zaprowadzić zamach na polskiego premiera czy innego przywódcę politycznego. A gdy mowa o piekle, to od razu na myśl przychodzą różni szatani, którzy lubią mieszać w sprawach polskich czy w sprawach naszych sąsiadów. Nie wiemy jeszcze, czy w sprawie zamachu na Ficę pojawi się zagraniczny ślad, nikt natomiast nie byłby zdziwiony. W takich działaniach nie chodzi wyeliminowanie jednego czy drugiego polityka, ale o zburzenie społecznego poczucia bezpieczeństwa. To działanie z tego samego porządku co pożary pojawiające się przecież nie tylko w Polsce, ale i w innych państwa regionu.

Fico przeszedł długą drogę. Gdy założył swoją populistyczną partię Smer (Kierunek), to była ona porównywana do polskiej Samoobrony. Był to czas przed wejściem naszych państw do Unii Europejskiej. Fico przekonał do siebie Słowaków przekazem, że Słowacja powinna wejść do Unii, ale „nie z gołymi tyłkami”, co zresztą ilustrowały bardzo dosłowne w swoim przekazie billboardy. Po wejściu do Unii Fico przesunął się w stronę tradycyjnej europejskiej socjaldemokracji. W ostatnich latach natura populisty jednak zwyciężyła. Koalicje z nacjonalistami, dystans wobec Ukrainy, konserwatywna agenda obyczajowa wyznaczały kierunek jego polityki. Fico jest i będzie najbardziej wyrazistym politykiem Słowacji w XXI wieku. A ostatni rozdział jego politycznej historii powinien być dla nas wszystkich poważnym ostrzeżeniem.

Fot. biuro posła

Marcin Kulasek, wiceminister aktywów państwowych

Źródło: Gazeta Olsztyńska

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5