MEDALE W PARYŻU I MAGIA „CZARNEGO SPORTU”

2024-04-21 16:39:58(ost. akt: 2024-04-21 16:43:45)

Autor zdjęcia: PAP/Newscom

Jedno „zdziwko”. Jedno pytanie. Nie wiem, po co minister sportu mówi, ile medali zdobędziemy na Letnich Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu 2024. To nie jest rola ministra.
Gdybym był jego doradcą, to bym powiedział, żeby tego nie robił, bo później będzie cytowany, że był nadmiernym optymistą, czyli bujał w obłokach, albo że wręcz przeciwnie: zaniżył oczekiwania, bo medali było więcej. Zwrócił na to uwagę nawet były minister sportu (chociaż wtedy to się inaczej nazywało) Aleksander Kwaśniewski. Też się zdziwił, bo polski minister sportu nie jest od tego, aby mówić, ile medali zdobędą Biało-Czerwoni na IO we Francji. Naprawdę!
Skądinąd dość powszechnie się mówi, że Polska na drugich w historii igrzyskach w stolicy Francji zdobędzie mniej medali niż na najlepszych w XXI wieku igrzyskach w stolicy Japonii. Oby nie. Trwają kwalifikacje. No, to trzeba trzymać kciuki – i już.
A teraz o dyscyplinie nieolimpijskiej, skądinąd najbardziej w Polsce popularnej, czyli żużlu. Ruszyła najsilniejsza żużlowa liga świata – polska Ekstraliga. Wiadomo: największe zarobki i magnes dla jeźdźców z całego świata. Dla ludzi nieznających żużla informacja: żużlowcy używają motorów, w których nie ma… hamulców! Kibice speedwaya teraz wzruszą ramionami, po co o tym piszę, ale wielu fanów sportu nie wie, że żużlowcy hamują poprzez skrzynię biegów! Najlepsi na świecie w tej dyscyplinie sportu zabijają się, żeby jeździć w Polsce, bo po paru latach spędzonych na torach w naszym kraju, można na Zachodzie postawić solidną, okazałą willę.
Nasz naród niegdyś kochał konie – ułani! – teraz kocha konie mechaniczne.
Frekwencja na meczach żużlowych jest, gdy chodzi o średnią, porównywalna z piłką nożną, a nawet lepsza. To swoisty fenomen, bo przecież żużla nie ma i nigdy nie było w programie Igrzysk Olimpijskich.
Żużel to sport, który przyciąga na trybuny kobiety, rodziny i dzieci, a na tor tych, którzy nie boją się niczego. Przynajmniej na stadionie. Niech ktoś w końcu zbada, dlaczego tak się dzieje, że największą liczbę samobójstw wśród wszystkich sportów mają na koncie właśnie żużlowcy? Tak jest na świecie, tak jest w Polsce. Przy czym chodzi nie o nieudaczników, tylko o zawodników utytułowanych. Mistrzów. Medalistów.
Polacy są w tym sporcie najlepsi na globie: w ubiegłym roku zdobyliśmy indywidualne i drużynowe żużlowe mistrzostwo świata seniorów oraz indywidualne i drużynowe mistrzostwo świata juniorów. Polacy – mistrzowie jazdy konnej zamienili po prostu konie na konie mechaniczne. Z najlepszym z możliwych efektów…

Ryszard Czarnecki

Źródło: Gazeta Olsztyńska

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5