Nie chcą poligonu na dzierżawionej ziemi

2022-11-22 15:00:43(ost. akt: 2022-11-22 16:34:29)

Autor zdjęcia: Fb/Konrad Krupiński

Ministerstwo Obrony Narodowej planuje utworzenie w Olecku jednostki wojskowej. Na jej potrzeby miałby zostać wykorzystany Dworek Mazurski. Mówi się też o planach utworzenia poligonu. Jak informują mieszkańcy wsi Możne, miałby znajdować się na terenach KOWR, które dzierżawią. Choć w pobliżu znajdują się tereny, które od lat leżą odłogiem...
Pod koniec września do Starostwa Powiatowego w Olecku wpłynęło pismo, w którym Rejonowy Zarząd Infrastruktury w Olsztynie poinformował o wniosku dotyczącym pozyskania na potrzeby Sił Zbrojnych RP nieruchomości zabudowanej Ośrodkiem Szkolno-Wypoczynkowym Dworek Mazurski w Olecku. Z tego powodu RZI w Olsztynie zwrócił się z prośbą o odwołanie ogłoszonego przetargu na sprzedaż Dworku Mazurskiego i rozważenie możliwości przekazania nieruchomości w trwały zarząd RZI na cel publiczny związany z obronnością i bezpieczeństwem państwa. Zarząd powiatu oleckiego przychylił się do prośby i przetarg odwołał dosłownie w ostatniej chwili.

W ramach utworzenia jednostki miałby powstać również poligon. Jak relacjonują mieszkańcy wsi Możne, ma on zostać utworzony na działce, którą kilku rolników dzierżawi od wielu lat. Apelują do władz o pomoc i zmianę lokalizacji inwestycji wojskowej. I jak podkreślają, są jej zwolennikami, ale na sąsiedniej działce, która leży odłogiem i jest własnością Skarbu Państwa. W tej sprawie spotkali się już z posłem Stefanem Krajewskim i zarządem powiatu oleckiego.

Poniżej petycja mieszkańców wsi Możne:

My - mieszkańcy i rolnicy wsi MOŻNE, położonej w powiecie oleckim woj. Warmińsko – Mazurskie, sprzeciwiamy się budowie Jednostki Wojskowej w obrębie naszego terenu. Planowanie ulokowania jednostki w spokojnej wsi, zamieszkanej przez lokalnych rolników oraz przedsiębiorców (800 rodzin), na działce o pow. 150 ha, która od ponad trzech lat w całości dzierżawiona przez rolników jest decyzją nieprzemyślaną i bardzo szkodliwą. Pozyskana od KOWR ziemia w drodze przetargu na powiększenie gospodarstw rodzinnych, spowodowała duże inwestycje poczynione przez rolników, zarówno w powiększenie hodowli zwierzęcej jak i produkcji roślinnej.

Prosimy o pilne spotkanie z Panem Ministrem lub osobą wyznaczoną, w celu uzasadnienia naszej postawy. Prosimy Pana Mariusza Błaszczaka - Ministra Obrony Narodowej o zmianę tej lokalizacji. Obecnie planowana jest błędem, wielką pomyłką. Jesteśmy przekonani, że Pan Minister nie jest świadomy, jak wielka krzywda zostanie wyrządzona zarówno mieszkańcom jak i rolnikom, jeżeli inwestycja zostanie zrealizowana w tym miejscu. Dlatego uważamy, że jest jeszcze czas aby
błąd, tak bardzo szkodliwy i tragiczny dla wielu rodzin NAPRAWIĆ. Sprzeciwiamy się lokalizacji JW we wsi Możne, lecz nie JEJ budowie. W niedalekiej odległości jest działa, wielkości ok. 100 ha, która idealnie nadaje się na realizację tego zadania. Działka, której właścicielem jest Skarb Państwa, działka, której nie dzierżawią rolnicy i działka położona w bezpiecznej odległości od jeziora i zabudowań. Działka ma bezpośredni dostęp do drogi asfaltowej, położona jest w strefie przemysłowej i nie będzie budzić najmniejszych kontrowersji i sprzeciwu - wobec tak cennej dla naszego miasta i kraju inwestycji.

Wieś MOŻNE jest wsią spokojną, leżącą w bliskim otoczeniu miasta OLECKO i nad Jeziorem Oleckie Wielkie. Wiele osób wykupywało tutaj działki z myślą o późniejszym wybudowaniu domów i osiedleniu się. O planach ulokowania w obrębie naszej wsi Jednostki Wojskowej dowiedzieliśmy się przypadkiem. Informacje takie posiadało Starostwo jednak nie zostały one podane do publicznej wiadomości. Przedsięwzięcie było otoczone ścisłą tajemnicą. Dlatego od niedawna jesteśmy świadomi i jednocześnie zszokowani i zaskoczeni tym faktem.

Budowa Jednostki Wojskowej w obecnej geo-politycznej rzeczywistości jest dla naszego miasta i Polski inwestycją niezwykle ważną i potrzebną. Z całą odpowiedzialnością jednak uważamy, że powstać powinna nie w tej lokalizacji. Dotychczasowe, istniejące już jednostki w centrach miast są jednostkami, które zajęły budynki po niemieckich koszarach, stąd też ich umiejscowienie. Nie ma jednak takich przypadków, aby nowo tworzone, budowane były pomiędzy domami mieszkalnymi.

Chcielibyśmy też dodać, że planowana jednostka (budynki koszarowe) znajdować by się miała w odległości około 100-150 metrów od Jeziora Oleckie Wielkie. Posiadanie jeziora w mieście, to wartość dodana dla jego rozwoju, to okoliczność budząca zainteresowania turystyczne. Wybudowano ścieżkę rowerową dookoła jeziora, zagospodarowano również dotychczasowe plaże i miejsca wypoczynku, co w znacznym stopniu zwiększyło ruch turystyczny w jego obrębie. Budynki koszarowe
umiejscowione w takim miejscu znacząco utrudnią, jeżeli w ogóle nie uniemożliwią korzystanie z tych atrakcji.

Dotychczasowi mieszkańcy, jak i planujący się osiedlić we wsi Możne w najbliższej przyszłości, bardzo cenią sobie ten teren i spokój jaki tutaj panuje. Nasza wieś ma zabudowę nieregularną i dość luźną, co przekłada się na dość duże odległości pomiędzy jej poszczególnym domami. To daje nam, mieszkańcom, wymarzoną cisze i spokój. Niestety budowa jednostki wojskowej wszystko co opisałem powyżej przekreśla i kończy niemalże „sielankowy” obraz naszej wsi.

Chcielibyśmy jeszcze zwrócić uwagę na względy bezpieczeństwa, które wydają się tutaj najistotniejszą kwestią. Jednostka wojskowa z poligonem pomiędzy domami mieszkalnymi? Kto będzie w stanie zapewnić nam i naszym rodzinom bezpieczeństwo? Nawet towarzystwa ubezpieczeniowe nie będą chciały zawrzeć z nami umów na ubezpieczenie naszych nieruchomości, ponieważ w treści tych umów często zawarty jest zapis, że takowych nie podpiszą z właścicielem nieruchomości, który mieszka w odległości mniejszej niż 5 km od poligonów lub obiektów wojskowych. Kto wtedy pokryje koszty ewentualnych napraw naszych domów uszkodzonych chociażby w wyniku nieszczęśliwych wypadków czy klęsk żywiołowych?

Kolejną, równie istotną kwestią są rolnicy użytkujący grunty w obrębie naszej wsi. Ludzie ci podpisali umowy dzierżawne na grunty , które od kilku lat użytkują. Jak ciężka jest ich praca wspominać nie trzeba. Rolnicy ci uwzględnili przychody jakie będą w stanie wygenerować z gruntów jakimi dysponują, poczynili pewne inwestycje, które pozwolą im na rozwój prowadzonych gospodarstw. Odebranie im ziemi jest barbarzyństwem, pozostawienie samych sobie. KOWR nie jest w stanie zaspokoić potrzeb związanych z produkcja rolną miejscowych rolników po odebraniu im ziemi jaką uprawiają w okolicach wsi Możne. Jak można odebrać regularnie uprawianą ziemię, przynoszącą plony i dochody? Ziemię wykorzystywaną do produkcji rolnej zarówno zwierzęcej jak i roślinnej. Gdzie pomoc lokalnym rolnikom, gdzie racjonalność w gospodarowaniu gruntami rolnymi?

Samo nasuwa się pytanie czy zawsze „coś musi być kosztem czegoś”? Czy budowa jednostki wojskowej musi zaburzyć panujący spokój i porządek i doprowadzić do licznych konfliktów i nieporozumień ?

Chcielibyśmy niejako ukazać absurd i niedorzeczność decyzji o takim umiejscowieniu jednostki wojskowej. Mianowicie w odległości około 3-4 km od wymienionych powyżej działek we wsi Możne , w strefie przemysłowej naszego miasta znajduje się nieużytkowany rolniczo teren, niezamieszkały, z najniższą klasą ziemi (5-6) o powierzchni około 89 ha , który znajduje się w zarządzaniu KOWRu.

Początkowo to ten grunt miał być ziemią pod budowę jednostki. Z niewiadomych przyczyn stał się on „nieatrakcyjny” dla wojska i przesunięto jednostkę pomiędzy domy mieszkalne i na grunty użytkowane rolniczo do wsi Możne. Absolutnie nie chcemy sugerować, gdzie jednostka miałaby się znajdować, nie chcemy jej tylko w obrębie naszej wsi. A jak widać możliwości ulokowania jej w całkowicie bezkonfliktowej lokalizacji są możliwe.

Mieszkańcy Możne i Rolnicy Przemek Nowoć, Przemysław Bogdan, Grzegorz Szylow, Teresa Krajewska, Tomasz Kosobudzki, Konrad Krupiński

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5