Prawie 200 osób ewakuowano z obozu harcerskiego w Zawadach

2021-07-16 18:00:00 (ost. akt: 2021-07-16 18:11:17)
Janowo podczas burzy

Janowo podczas burzy

Autor zdjęcia: Paweł Węgierski

W nocy z 14 na 15 lipca ewakuowano harcerzy przebywających nad jeziorem Zawady w gminie Janowo. Harcerze znaleźli bezpieczne miejsce w szkole podstawowej w Janowie, w której przebywali do dzisiaj (16 lipca).
Tej nocy nad gminą Janowo przeszła wichura, ulewny deszcz. Nad jeziorem Zawady przebywali harcerze na obozie. Były to dzieci z Warszawy i okolic.

— Łącznie to około 200 osób. O północy dostałem informację telefoniczną, że trzeba ewakuować obóz harcerski — mówi Grzegorz Napiwodzki.

Na miejsce zdarzenia jako pierwsi dojechali druhowie z OSP Janowo. Jedynym bezpiecznym miejscem dla harcerzy była szkoła podstawowa w Janowie.

Wójt Grzegorz Napiwodzki natychmiast powiadomił dyrektor szkoły Grażynę Obrębską o konieczności przygotowania szkoły do przyjęcia harcerzy.

Następnie pojechał na miejsce zdarzenia, żeby nadzorować ewakuację.

— Harcerze byli już ustawieni w szeregu i gotowi do marszu. Strażacy wyprowadzali kolumnę. Harcerze pokonali około 3,5 kilometra — mówi wójt Grzegorz Napiwodzki.

I dodaje, że cała akcja była bardzo dynamiczna i spontaniczna. Nie było czasu na zorganizowanie samochodów, które przewiozłyby ponad 200 osób.

Jak się okazało, w szkole w Janowie przez około godzinę nie było prądu i wody. Została zerwana linia elektryczna.

— Z pomocą harcerzom przyszli mieszkańcy Janowa, którzy mimo nocy, przynosili do szkoły wodę i udzielali pomocy. Mieszkańcy po raz kolejny udowodnili, że można na nich liczyć. Wtedy, kiedy trzeba ruszają z pomocą — mówi Grzegorz Napiwodzki.
Harcerze szkołę opuścili 16 lipca.


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5