Jacek Kowalczyk po raz kolejny pobiegł dla Antosia!

2021-06-02 10:00:00 (ost. akt: 2021-06-01 11:11:05)

Autor zdjęcia: Ultramaraton Jaga-Kora

22 maja uzdrowiskowa miejscowość Rymanów Zdrój piąty raz powitała spragnionych prawdziwej rywalizacji biegaczy na jedynej w swoim rodzaju imprezie pod nazwą „Ultramaraton JAGA-KORA”.
Zawodnicy mieli do wyboru cztery dystanse:
– Surowica Trail - 17km
– Maraton Jaga-Kora „Kurier” - 42km
– Ultramaraton Jaga-Kora „Horbki” - 70km
– Ultramaraton Jaga-Kora „Orzeł” - 105km.

Na niegdysiejszej kurierskiej trasie swój znak odcisnął Jacek Kowalczyk. Odkąd dwa lata temu po raz pierwszy postawił swą stopę na zielonym skraju Beskidu Niskiego okolica, atmosfera i ludzie urzekły go tak bardzo, że postanowił wrócić tu w kolejnych latach, by spełnić się na każdym z zaproponowanych szlaków biegowych.

Przygodę z „Jagą” Jacek rozpoczął w 2019 roku od 70 km, w kolejnym pokonał ponad 100 km, a tym razem nadeszła kolej na „królewski dystans”. Maraton „Kurier” to szczególne doświadczenie. Na trudnej, aczkolwiek zapierającej dech w piersiach trasie nidziczanin mierzył się z przewyższeniami 1450 m. Niejednokrotnie brodząc w potokach przemierzył tzw. Pastwiska, Puławy Górne, Polany Surowiczne, Pasma Bukowicy, szczyt Polańska oraz Wisłoczek. Wyobraźnię pobudzały tu i ówdzie ustawione tabliczki ostrzegające przed potencjalnym towarzystwem niedźwiedzi i wilków. Strudzony, ale szczęśliwy w bardzo dobrym czasie 5 godzin 2 minut dotarł do mety w Rymanowie – Zdroju.

Jacek zajął 21. miejsce w Open i 17. w swojej kategorii (na 130 biegaczy). Pomagał mu cel, z którym przybył do Beskidu. Przygotowując się do tego wydarzenia założył
wirtualną skarbonkę, żeby wspomóc leczenie Antosia Prusika.

Gratulujemy serdecznie!!!

E.L. w konsultacji z Jackiem Kowalczyk

Obrazek w tresci


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5