Rok 2021 rokiem wzrostu cen żywności. Co na to mieszkańcy Nidzicy?

2021-05-13 07:00:00 (ost. akt: 2021-05-12 16:00:48)
Jan

Jan

Autor zdjęcia: Jakub Kępa

W 2021 roku za zakupy płacimy ponad 21% więcej niż w roku poprzednim. Nie oznacza to jednak, że czas podwyżek się skończył. Wręcz przeciwnie. Eksperci są zgoni, że ten rok upłynie pod znakiem wzrostu cen żywności.
Największych podwyżek cen należy spodziewać się w przypadku pieczywa i produktów zbożowych. Wpływ na to będą miały zarówno wyższe ceny surowców do produkcji mąki, które są konsekwencją wyższych cen zbóż oraz zwyżek pozasurowcowych kosztów produkcji.
Z danych ekspertów wynika również, że w ciągu ostatniego roku ceny warzyw wzrosły o niecały procent, natomiast ceny owoców skoczyły nawet o 18,5 %.
Inną sprawą są ceny mięsa. W związku z zamkniętymi obiektami gastronomicznymi mamy nadpodaż drobiu jak i wieprzowiny. Może to skutkować lekkim zbiciem ceny.
Na początku roku wprowadzony został również tzw. podatek cukrowy. Dzięki niemu ceny napojów bezalkoholowych, a dokładnie napoje słodzone wzrosły nawet o kilkadziesiąt procent. Dodatkowe opłaty nałożone zostały również na napoje z zawartością tauryny i kofeiny, czyli tzw. energetyki.

Zapytaliśmy mieszkańców Nidzicy, co sądzą o aktualnych cenach.
— To że jest drogo to widać, jak się pełen koszyk weźmie. Od kilku lat kupuje się ciągle to samo, a kasy idzie ciągle więcej — mówi Zbigniew-mieszkaniec Nidzicy.
— Widać, że te ceny drgnęły mocno. Wiadomo, nie mogą stać w miejscu, ale bez przesady, nazbierało się tego. Kilka rzeczy włoży się do koszyka, a już 200 złotych wychodzi — dodaje Roman. Bartosz natomiast przyznaje, że na zakupy chodzi głównie żona. — Ja jak zobaczyłem cenę paliw to się za głowę złapałem, a jeszcze zobaczyłem paragony, które małżonka przynosi. Przecież człowiek kupuje tylko to, co potrzebne — zaznacza. — Jestem samotną emerytką, proszę pana. Jeszcze nigdy nie widziałam tak drogich warzyw. Lubię bardzo warzywa, czy to na kanapkę, czy może zupę zrobić jak wnuki przyjdą. Człowiek ma leki, rachunki do opłacenia i zostaje kilkaset złotych i nawet dla mnie samej to czasem jest za mało, a ja nie kupuję nie wiadomo czego, tylko najpotrzebniejsze rzeczy — mówi pani Maria.
Jak widzimy mieszkańcy ubolewają nad dzisiejszymi cenami żywności. Niestety, według zapowiedzi ekspertów podwyżki żywności mogą utrzymywać się nawet w następnym roku i mimo niższych cen niektórych produktów mimo wszystko zapłacimy więcej.

fot. Jakub Kępa

Obrazek w tresci

Justyna:
Oglądałam wiadomości ostatnio i mówili, że mięso jest teraz tańsze, ale gdzie? Nigdzie nie ma mięsa taniej niż 30 złotych za kilogram. Jedynie sopocka jak się znajdzie to za 29 złotych, ale to nadal za dużo. Chleb, masło też za drogie, ciężko jest bardzo teraz.

Obrazek w tresci

Jan:
Wszystko jest w porządku, ceny mi nie przeszkadzają. Od 6 lat codziennie jadę zaledwie jakieś mleko kupić i jeszcze się nie zawiodłem. Jeżeli miałbym zmienić jedną rzecz to wolałbym niższą cenę coli bez cukru.

Obrazek w tresci

Barbara:
Wypłaty i emerytury ciągle takie same, a ceny w sklepach wysokie. No i człowiek leki też musi kupić i tutaj też coraz drożej. Jak się opłaci dom i już te leki kupi to trzeba przeżyć do końca miesiąca jakoś, a tu marne grosze zostają zaledwie.

Jakub Kępa

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5