Polski naszym maturzystom niestraszny

2021-05-04 13:44:49 (ost. akt: 2021-05-04 13:53:52)
We wtorek o godz. 9 egzaminem pisemnym z języka polskiego na poziomie podstawowym rozpoczęła się matura. To już drugi egzamin dojrzałości w reżimie sanitarnym. Pierwszy według okrojonych wymagań.
Już kilkanaście minut po godz. 9 na Twitterze pojawiła się informacja, że tematem rozprawki jest pytanie: "Czy ambicja ułatwia człowiekowi osiągniecie zamierzonego celu". Maturzyści mieliby odnieść się do "Lalki" Bolesława Prusa. Internauci zauważyli też, że hasło "ambicja Lalka" było wyszukiwane już o godz. 7 na Podlasiu. Rzeczywiście na rozprawce była "Lalka". Drugi temat dotyczył miasta — wrogiego lub przyjaznego człowiekowi. Należało odnieść się do "Ziemi obiecanej" Władysława Reymonta. Z kolei analiza tekstu miała dotyczyć "Zemsty" Aleksandra Fredry.

Tegoroczna matura jest wyjątkowa. Zdający ją uczniowie z powodu pandemii prawie trzy semestry nauki, 40 tygodni, uczyli się zdalnie. To jeden z najwyższych wyników w Europie. W szkole byli 38 razy, ostatnio 23 października 2020 roku. To jeden z najwyższych wyników w Europie. Uczniowie przygotowywali się głównie sami, korki brali na YouTubie, korzystając m.in. z darmowych lekcji znanych nauczycieli. Mogli też korzystać z konsultacji w szkole, ale te rzadko odbywały się stacjonarnie.

Rząd już w grudniu ogłosił, że obniży dla tegorocznych maturzystów wymagania na egzaminie. Materiał został okrojony o 20-30 proc., zniesiono też obowiązek przystąpienia do przedmiotu rozszerzonego i egzaminów ustnych. Maturzyści obowiązkowo napiszą więc trzy egzaminy — z języka polskiego, matematyki i języka obcego.

Maturzyści piszą w półtorametrowych odstępach od siebie, bez maseczek (obowiązują na korytarzach), bez maskotek, ciastek i rodziców pod drzwiami. Muszą dezynfekować ręce i pisać swoimi długopisami.

ar

Jak poszło nidzickim maturzystom?


Kamil SzymanowiczKamil Szymanowicz: Sam temat rozprawki nie był trudny, nieco gorzej poszło z czytaniem ze zrozumieniem. Mijający rok szkolny wspominam dobrze, korepetycje nie były mi potrzebne. Pomimo że lekcje odbywały się głównie zdalnie to z kolegami i koleżankami widywaliśmy się poza szkołą. Trochę słabo, że nie było studniówki, bo mieliśmy się wspólnie zobaczyć na zakończenie szkoły.

BartekBartek: Moim zdaniem matura nie była trudna. Nie chodziłem też na korepetycje. Rok szkolny zleciał mi bardzo szybko, a ze znajomymi z klasy spotykałem się w wolnym czasie. Jesteśmy trochę rozczarowani brakiem studniówki, bo jesteśmy już drugim rocznikiem od bardzo dawna, który tego balu nie miał.

KamilKamil: Matura z języka polskiego nie była trudna, nie brałem wcześniej żadnych "korków". Okres pandemii dał mi wiele do myślenia, miałem też dużo nauki w tym czasie. Super było zobaczyć swoich szkolnych kolegów, to jedna z pozytywniejszych rzeczy w tym wszystkim, że w końcu jesteśmy wszyscy razem. Fakt, że nie było studniówki osobiście za bardzo mi nie przeszkadza, ale spora część mojej klasy narzekała na jej brak.


jj

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5