Pobiegnie po zdrowie dla Antosia

2021-01-26 17:24:00 (ost. akt: 2021-01-26 17:41:35)
fot. Ultramaraton Jaga-Kora/Mała Gośka

fot. Ultramaraton Jaga-Kora/Mała Gośka

Jacek Kowalczyk - zawodnik Nidzica Biega w zeszłym roku pobiegł w 105-kilometrowym ultramaratonie dla Antosia Prusika z Nidzicy. Tym razem ponownie pobiegnie w intencji zdrowia chłopca. Trzymamy kciuki!
"Witajcie. Nazywam się Jacek. Jestem zwyczajnym chłopakiem, który kilka lat temu pokochał bieganie. Za co kocham bieganie? Za to, że mogę być blisko natury, która od dziecka mnie otaczała, za to, jakim człowiekiem mnie czyni, ale chyba najbardziej za to, że coś co mi sprawia przyjemność może także pomoc innym.
22 maja po raz trzeci będę brał udział w bardzo szczególnym wydarzeniu, w Ultramaratonie Jaga-Kora. Historyczna trasa kurierska z okresu II wojny światowej ponownie wzywa mnie na szlak. Po ubiegłorocznej "setce" tym razem zmierzę się z królewskim dystansem. Te 42 górskie kilometry są trudne, ale nie tak trudne, jak życie małego Antosia Prusika, który od początku swojego życia musi zmagać się z niepełnosprawnością. Jego chore rączki wymagają kosztownej operacji dającej ogromne szanse na przywrócenie sprawności. Biegnę więc na moich zdrowych nogach po zdrowie dla Antosia. Jeśli możecie, wesprzyjcie zbiórkę dla Antosia Prusika. Dla nas to może być niewielki wysiłek, a dla niego ogromne szczęście, gdy jego sprawne dłonie w przyszłości uczynią go samodzielnym człowiekiem".


O Jacku piszą też na fanpage'u Ultramaratonu Jaga-Kora: ,,Chciałem przedstawić wam dzisiaj Jacka Kowalczyka. Poznałem go podczas edycji 2019, gdy biegł 70km. Był to jego pierwszy taki bieg, nie tylko tak długi, ale i w terenie. Tak sobie wymarzył i dotarł do Rymanowa prosto z Mazur. Początkowo dziwiłem mu się, dlaczego mówi, że nie ma gdzie trenować w górach, bo myślałem że jest z Niedzicy, a nie Nidzicy. Jacek jako kompletny ,,żółtodziób" wykazał się dużym hartem ducha i bieg w dobrym zdrowiu ukończył. Zapowiedział, że wraca do nas za rok na 105km. Jak powiedział, tak zrobił. Zdradził mi również, że będzie w Zdroju już w poniedziałek. Nie omieszkałem tej wiedzy wykorzystać i zagoniłem go do pomocy. Szybki telefon i już jechaliśmy znakować trasę. W drodze go trochę poznałem. Nie zdradzę wam jego historii, ale dowiedziałem, że jest to twardy facet o dobrym sercu. Pomagał mi również przy stawianiu bazy zawodów, jak i zmęczony po 105km sprzątał wszystko na koniec. Pod choinkę otrzymał ode mnie pakiet na 2021 i zdradził, że w tej jego historii nie chodzi o niego. Chodzi o małego Antosia na którego operacje pomaga zbierać pieniądze. Tak jak Jacek pomógł tworzyć Jagę, tak my pomożemy mu w jego misji. Zachęcamy do zbiórki na nową rączkę dla Antosia. Link w komentarzu Jacku, do zobaczenia!
Przypomnijmy: Antoś urodził się z zanikiem kości promieniowej w obu rączkach, agenezją nerki lewej i małopłytkowością. Leczenie w ramach NFZ nie dawała Antosiowi perspektyw na poprawę jego możliwości samodzielnego funkcjonowania, a operacja została wyceniona na niemal 400 tys. złotych. Rodzina zbiera środki na leczenie chłopca.

Chcesz pomóc? Kliknij tutaj





Komentarze (2) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Super #3049968 | 46.170.*.* 27 sty 2021 10:16

    Szanujmy i kochajmy ludzi którzy poświęcają się dla innych.

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz

  2. Brawo #3049890 | 81.190.*.* 27 sty 2021 08:57

    gratulacje, pozdrawiam

    Ocena komentarza: warty uwagi (9) odpowiedz na ten komentarz

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5