Start Nidzica deklasuje rywala

2016-04-10 17:42:53(ost. akt: 2016-04-11 07:59:43)

Autor zdjęcia: Jerzy Boczkowski

W niedzielę (10 kwietnia) w meczu 20 kolejki piłkarskiej Ligi Okręgowej gr.2 Start Nidzica rozgromił na własnym stadionie GKS Gietrzwałd/Unieszewo aż...10:0 (4:0)
Przed meczem wiadomo było że Start Nidzica wygra te spotkanie. Kwestią było pytanie ile goli zdobędą gospodarze w spotkaniu z ostatnim w tabeli GKS Gierzwałd/Unieszewo ?, a tych było aż...10 i wszystkie w wykonaniu nidzickich piłkarzy.

Start Nidzica od początku spotkania przejął inicjatywę na boisku i w pełni kontrolował grę. Już w 6 minucie z dośrodkowania Rafała Wawrzyniaka Kuba Stasiukiewicz strzałem głową niestety ale przeniósł piłkę nad poprzeczkę.

W 17 minucie Tomek Jaroszewski ładnie wykłada piłkę Dominikowi Bróździńskiemu, ten podciąga z nią kilka metrów i bezpardonowo zostaje podcięty w polu karnym. Decyzja arbitra spotkania mogła być tylko jedna, rzut karny który pewnie na bramkę zamienia Kamil Michalski.

Po zdobyciu gola akcje Startu nabierają jeszcze żywszego tempa. Strzelec gola Kamil Michalski z lewej strony oddaje strzał który bramkarz niepewnie broni a naciskany przez obrońców Rafał Wawrzyniak nie mógł skutecznie wykończyć tej akcji. Za chwilę z dośrodkowania z kornera grający trener Startu Bartek Kruschel staje przed szansą podwyższenia rezultatu, lecz strzał głową naszego zawodnika również o centymetry mija bramkę gości.

Napór gospodarzy przynosi efekty. W 23 minucie Kolejne sprytne zagranie Tomka Jaroszewskiego który posyła piłkę ponad dwoma obrońcami Gietrzwałdu, tam dopada jej Dominik Bróździński i strzałem ...głową lobuje wychodzącego z bramki golkipera gości Rafała Wolnego. Start prowadzi 2:0 i nadal gra swoje.

Cztery minuty później i kolejny gol nidzickiego Startu. Kamil Michalski podaje piłkę do wchodzącego w pole karne Dominika, a ten o ile rywal go nie podetnie to sam zdobędzie gola. I tak też było Dominik podwyższył wynik na 3:0. Goście nie tak wyobrażali sobie przebieg tego spotkania. W ich szeregach wdarła się nerwowość i zupełnie oddali pole gry naszym zawodnikom.

Przed przerwą w 42 minucie kolejny gol Dominika i jego klasyczne hat-trick. Rafał Wawrzyniak podał piłkę na lewą stronę do Dominika, ten wymanewrował obrońcę i strzałem na długi słupek zdobył swego trzeciego a czwartego gola dla zespołu. Do przerwy gospodarze prowadzili 4:0 i kibice z oczekiwaniem czekali na dalszą część meczu w II połowie.

II połowa zaczyna się szczęśliwie dla Startu. Ponownie duet Rafała Wawrzyniaka z Dominikiem Bróździńskim w roli głównej i z dośrodkowania z lewej strony Rafała Dominik sprytnie uprzedził bramkarza gości i zdobył piątego gola.

Osiem minut później Dominik uderza zza linii pola karnego. Bramkarz Grunwaldu broni te uderzenie, a starający się o dobitkę Mateusz Szczypiński zostaję podcięty w polu karnym przez Kamila Kulkowskiego i ...kolejny rzut karny dla Startu. Jedenastkę ponownie Kamil Michalski zamienił na gola a jest to już szósta bramka dla gospodarzy.

Mija następne osiem minut i faul metr za polem karnym na Dominiku Bróździński. Ten fragment gry wzorowo wykonał Kuba Stasiukiewicz i jest już 7:0. W 71 minucie kolejny gol dla nidzickiego Startu. Faulowany w polu karnym jest Rafał Wawrzyniak i trzecia w tym spotkaniu ,,jedenastka'' dla gospodarzy którą nie kto inny jak Kamil Michalski zamienił na bramkę. Obrońca gości Dariusz Szul za faul na Rafale ujrzał czerwoną kartkę i opuścił plac gry, wcześniej ten sam los spotkał Kamila Kukowskiego.

83 minuta indywidualna akcja Rafała Wawrzyniaka. Rafał ogrywa lewego obrońcę Gietrzwałdu i z narożnika pola karnego zdobywa dziewiątego gola. Do końca spotkania zostało 7 minut i kibice zadają sobie pytanie czy Start zdąży jeszcze zdobyć dziesiątego gola ? No i sztuka ta powiodła się naszym zawodnikom. W ostatniej 90 minucie spotkania grający po przerwie Daniel Pawęcki z podania Rafała Wawrzyniaka ustala końcowy wynik meczu na 10:0.

Start Nidzica wysoko wygrał z GKS Gietrzwałd/Unieszewo bo aż 10:0. Kibice w pełni mogli czuć się usatysfakcjonowani. Tyle bramek nie często zdarza się zobaczyć w jednym meczu, nieczęsto też arbiter dyktuje 3 rzuty karne dla jednego zespołu. Debiut w bramce nidzickiego Startu w II połowie zaliczył Tomek Samsel. W zespole Startu nie było dzisiaj słabych punktów, a na wyróżnienie zasługuje gra w środku pola Tomka Jaroszewskiego, który umiejętnie dyrygował grą swego zespołu.


Start Nidzica: Bruzda (80' Samsel) - Karwacki - Kruschel - Mioduszewski - Zasadzki (55' Madej) - Jaroszewski - Michalski - Stasiukiewicz - R.Wawrzyniak - Bróździński (75' Ł.Wawrzyniak) - Szczypiński (65' Pawęcki)



Komentarze (9) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. trener wolny #1977708 | 88.156.*.* 17 kwi 2016 20:15

    co cię obchodzi przegrali 4:1 i rozpacza zakochałaś sie ? zajęty. Trener wolny

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. ktory chłopak #1977693 | 88.199.*.* 17 kwi 2016 19:49

    to Kuba S. ?

    odpowiedz na ten komentarz

  3. ... #1977687 | 88.156.*.* 17 kwi 2016 19:22

    Panie Pawle łap za pióro i kreśl szyderstwa ... szydź z tej wsi (gdzie ona w ogóle leży?).

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  4. trenerze #1977686 | 88.156.*.* 17 kwi 2016 19:16

    4--1 w plecy z wiochą 300 mieszkanców

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  5. deklasacja trenera #1977678 | 88.156.*.* 17 kwi 2016 18:44

    Dzisiaj tez zdeklasował brawo trener i sam się skompromitował ciekawe co napisze Kozinski.

    odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (9)
2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5