Michał potrzebuje naszej pomocy!

2021-12-04 15:00:00 (ost. akt: 2021-12-04 11:22:10)

Autor zdjęcia: archiwum prywatne

Kilka miesięcy temu mrągowianin Michał Kaczyński uległ poważnemu wypadkowi. Podczas jazdy na rowerze przewrócił się i spadł ze skarpy wprost do rzeczki płynącej w wąwozie. Doznał złamania kręgów szyjnych i paraliżu.
To zdarzenie znacząco zmieniło jego dotychczasowe marzenia i plany. Mimo wielu przeciwności ani Michał, ani jego najbliższa rodzina nie poddają się i walczą o powrót Michała do domu, dzieci, a przede wszystkim do pełnej sprawności.

- To człowiek ze sportową duszą. Czasem miałam wrażenie, że on i rower to jedno – opowiada Natalia, życiowa partnerka Michała - Dla niego nie było złego czasu ani miejsca - plan treningowy był wyznacznikiem, dla którego był w stanie podporządkować wiele. Cudowny, pełen energii tata, wspierający partner. Osoba, na którą zawsze można liczyć. Dziś to wszystko wspominam ze łzami w oczach, bo mój mąż w tym momencie jest zupełnie innym człowiekiem. Wypadek odebrał mu siły i możliwości. Zabrał to, co było dla niego naturalne.

- Ten telefon zapamiętam na zawsze - nasz wspólny przyjaciel powiadomił mnie o wypadku. Nagle w głowie pojawiło się mnóstwo myśli. Strach, niepewność i nadzieja… trudno o tym wszystkim opowiedzieć… Nie wiedziałam, jak powiedzieć o tym dzieciom. Nie byłam przygotowana na to, co powiedzą mi lekarze – dodaje.

„Stan psychiczny, jak i fizyczny Michała był ciężki”

Michał doznał złamania kręgów szyjnych i uszkodzenia rdzenia kręgowego, czego następstwem był paraliż 4-kończynowy. Bezpośrednio po wypadku było ciężko. Doznane urazy doprowadziły do poważnych komplikacji i trwającego paraliżu. Nie doszło do uszkodzenia mózgu, dlatego Michał z całą świadomością konsekwencji musiał zmierzyć się z nową rzeczywistością, a to nie było dla niego łatwe.

Jeszcze niedawno Michał miał zapewnioną profesjonalną rehabilitację w ramach refundowanej opieki medycznej. Niestety ten etap dobiegł końca. Obecnie znajduje się on w specjalistycznym prywatnym ośrodku rehabilitacyjnym Origin w Otwocku. Tam walczy o powrót do sprawności, jednak pobyt w najnowocześniejszym ośrodku rehabilitacji neurologicznej nie należy do najtańszych. Miesięczny koszt kompleksowej opieki w tej placówce przekracza 20 tysięcy złotych. Ponadto specjaliści nie pozostawiają wątpliwości, że Michała czeka długa i trudna walka.

Mimo wszystko Michał nie traci zapału i motywacji

Pomimo kryzysów i pomimo tego, że rehabilitacja wymaga ogromnego zaangażowania i siły, Michał nie traci nadziei ani pogody ducha. Jak w planie treningowym krok po kroku z uporem podejmuje kolejne wyzwania. Specjaliści są zdziwieni jego energią i zaangażowaniem. Są pod wrażeniem, że jest on gotowy zrobić wiele, by wrócić do przynajmniej częściowej sprawności.

- Marzę tylko o tym, by Michał wrócił do domu. Do dzieci. Do mnie. Do swojej pasji. Zdrowie i sprawność mojego męża wyceniono na ogromną cenę, ale dzięki Waszej mocy możemy dokonać niemożliwego. Proszę, nie zostawiaj nas w potrzebie. Twoje wsparcie to jedyna nadzieja na lepsze jutro nie tylko dla Michała, ale całej naszej rodziny - apeluje Natalia.

Po nieszczęśliwym wypadku nie zawiedli również przyjaciele i znajomi Michała i Natalii. 8 czerwca zainicjowana została zbiórka na stronie internetowej Fundacji Siepomaga. Równocześnie na specjalnej grupie na Facebooku „Bazarek dla Michała” prowadzone są licytacje, z których dochód w całości trafia na zbiórkę. Ponadto w sezonie letnim przyjaciele Michała własnymi siłami zorganizowali Festyn Charytatywny, w którego trakcie zbierane były środki na jego rehabilitację.

Każde najmniejsze działanie, każda nowa licytacja i wpłata znacząco przybliżają Michała do powrotu do domu i rodziny, oraz pokazują, że chcieć to móc. Na stronie https://www.siepomaga.pl/michal-kaczynski w dalszym ciągu trwa zbiórka dla Michała!

Źródło: www.mragowo.pl


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5