Rafał Syczew w Pile. Pobiegł tradycyjnie, bez fuszerki

2021-09-06 09:00:00 (ost. akt: 2021-09-06 09:11:09)
Rafał Syczew nie wrócił z Piły z pustymi rękami

Rafał Syczew nie wrócił z Piły z pustymi rękami

Autor zdjęcia: archiwum zawodnika

BIEGI || Rafał Syczew nie zwalnia tempa. Jeden z najlepszych biegaczy powiatu mrągowskiego w miniony weekend wyruszył na podbój Piły. O trofea walczył z przeszło tysiącem rywali z Polski i zza granicy. Złotego medalu do munduru nie było, ale mrągowianin i tak ma co świętować.
Wypadający w tym roku biegowy jubileusz ewidentnie pomógł gospodarzom w uzyskaniu wysokiej frekwencji. Trzydziesta edycja Międzynarodowego Półmaratonu Signify w Pile przyciągnęła przeszło 1000 śmiałków nie tylko z najróżniejszych stron Polski. O wysoko zawieszoną poprzeczką zadbali ponadto reprezentanci Białorusi, Niemiec, Łotwy czy Szwecji. Miejscowi będą musieli jednak popracować jeszcze najwyraźniej nad właściwym wypromowaniem swej imprezy, bo informacje do Mrągowa dotarły najwyraźniej z opóźnieniem.

— O biegu dowiedzieliśmy się raptem 9 dni wcześniej — przyznał szczerze Rafał Syczew, czołowy biegacz z Mrągowa i lider drużyny Komendy Wojewódzkiej Policji. Współpracujący na co dzień z trenerem profesjonalistów, Przemysławem Dąbrowskim. Szkoleniowiec tak ułożył mu taktykę i przygotowania (o ile w tak krótkim czasie można o takowych mówić), że udało się oddalić ryzyko „fuszerki”.

Faworyta do złota jednak zaskoczyć się nie dało. Zgarnął je Tomasz Grycko z Władysławowa, który z przeszło 21-kilometrową trasą uporał się w 1 godzinę, 4 minuty i 44 sekundy. Resztę stawki zostawił daleko w tyle.

W cieniu utytułowanych na międzynarodowej arenie gwiazd, swą własną legendę wykuwa nieustannie i wspomniany Syczew. Mrągowski policjant na mecie zameldował się z wynikiem 1:28;27, co zapewniło mu stosunkowo wysokie (jak na liczbę obecnych na miejscu "wymiataczy"), 105. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Na tym jednak sukcesy się nie kończą. Impreza miała jednocześnie charakter Międzynarodowych Mistrzostw Polski Policjantów w Półmaratonie "O Puchar Komendanta Głównego Policji". A w tego typu klasyfikacji Rafał Syczew – od lat – jest w ścisłej, krajowej czołówce.

— Wśród policjantów zająłem 7. miejsce w Polsce. To dla mnie powód do dumy. Ponadto, reprezentując Komendę Wojewódzką Policji w Olsztynie, zajęliśmy drużynowo 3. miejsce (wraz z Robertem Żyrkowskim i Piotrem Dzirbą). Każdy z nas włożył całe serducho w ten wynik (…). Cieszę się, że nie zawiodłem chłopaków z drużyny. Bardzo na mnie liczyli, a mi udało się najwyraźniej udźwignąć ciężar "lidera" zespołu, notując najlepszy czas w ekipie — wspomina start mrągowianin.

Obrazek w tresci

Rafał Syczew, wraz z R. Żyrkowskim i P. Dzirbą, zdobyli drużynowy brąz; fot. archiwum zawodnika

Warto wspomnieć, że Syczew od lat udowadnia Polsce wysoki poziom mrągowskich biegów. Głośno o nim zwłaszcza w regionie. W ostatnich tygodniach wywalczył – „dla odmiany” – medal Kętrzyńskiej Ligi Biegowej (w zeszłym sezonie był triumfatorem „generalki”, w tym wciąż ściga się o złoto m.in. z Marcinem Ambroziakiem — kolejne starcie 16 września).

Z jeszcze lepszym skutkiem idzie mu także w bardziej wielopłaszczyznowych wyzwaniach. Dla przykładu — podczas siódmej, nocnej edycji Maratonu Ekstremalnego Policji "Hardman 2021", wywalczył czwarty tytuł mistrzowski (wcześniej triumfował także w 2015, 2019 i 2020 roku – jest jedynym zawodnikiem, który wystąpił we wszystkich dotychczasowych edycjach cyklu).

Kamil Kierzkowski

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5