Warto zobaczyć w środę: wiekowa zakochana para

2021-08-25 09:50:24 (ost. akt: 2021-08-25 21:56:11)
On ma 160 lat. Ona 270. Różni ich też wzrost. Ona ma 27 metrów, on 18. To chyba najbardziej znana mazurska zakochana para.
Sosna zwyczajna i dąb szypułkowy przytulają się do siebie w Krutyni. Skąd ta różnica w wieku? Kiedy sosna była już dużym drzewem jakiś ptak zostawił zapewne koło niej żołędzia, z którego wyrósł dąb. Spotkacie ich przy drodze z Krutyni do plaży położonej nad jeziorem Mokrym. Od mostku na Krutyni to jakieś 500 metrów. Po drodze miniecie inny pomnik przyrody: "Dąb Krutyński". Drzewo ma około 370 lat, 5 metrowy obwód pnia i 30 metrów wysokości.

Krutyń leży nad Krutynią, najpopularniejszą turystycznie mazurską rzeką. Nazwa wywodzi się z pruskiego ."Crotin" czyli kręta i wartka rzeka. Szlak kajakowy Krutyni liczy ponad 100 kilometrów i prowadzi przez 17 jezior i 7 rezerwatów przyrody.
W Krutyni warto zajrzeć do Ośrodka Edukacji Przyrodniczo-Kulturowej. Mieści się tam Izba Przyrodnicza z ponad 300 eksponatami., „Galeria nad Mukrem” oraz Izba Pamięci Karola Małłka.

W Krutyni znajduje się zabytkowy cmentarz ewangelicki, na którym zachowało się kilka żeliwnych krzyży z XIX wieku. Są tam pochowani dziadkowie pisarza Ernsta Wiecherta oraz urodzony w Krutyni Tadeusz Willan (1932-2018), mazurski pisarz, dziennikarz i działacz społeczny, założyciel Stowarzyszenia Mazurskiego, które założono w 1990 w Krutyni właśnie.

Wiechert, urodził się w Piersławku koło Mrągowa. Najbardziej znana jego powieść to "Dzieci Jerominów", opis życia mazurskiej wsi Sowiróg nad Jeziorem Nidzkim.
Żeliwny krzyż babci Wiecherta przetrwał właśnie dzięki tadeuszowi Willanowi, który przechował go w piwnicy swojego domu.

We wsi działa bardzo aktywnie Stowarzyszenia “Nasza Krutyń”, które opiekuje się 9 cmentarzami na terenie gminy Piecki, w tym cmentarzem w Krutyni.
W maju 2021 roku staraniem Stowarzyszenia umieszczono tam na polodowcowym kamieniu tablice upamiętniająca mieszkańców Krutyni spoczywających tym na cmentarzu.

Umieszczono na niej fragment wiersza Janusza Jaguckiego (urodzony w Sorkwitach pastor ewangelicki, biskup-senior Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego):

...Piszemy na piasku, budujemy na piasku,
a przecież nie chcemy aby wszystko ginęło bez śladu.
Ślady bytności lodowca przetrwały tysiąclecia.
Co pozostanie po nas...

Igor Hrywna


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5