W IV lidze zwycięstwo, w okręgówce bez punktów

2021-03-29 19:31:51 (ost. akt: 2021-03-29 20:44:31)

Autor zdjęcia: Kamil Kierzkowski

Za nami weekend - czas, który dla kibiców oznacza okazję do trzymania kciuków za swoje drużyny. A było na co czekać. Mrągowia walczyła o punkty na trudnym terenie w Korszach. Po zimowej przerwie na boiska wybiegli również zawodnicy klasy okręgowej.
IV liga

W ramach 21. kolejki IV ligi Mrągowia zmierzyła się w Korszach z miejscowym MKS-em. Jadąc na to spotkanie zawodnicy mieli świadomość, że wywalczenie trzech punktów nie będzie łatwe. Potwierdził to przebieg spotkania. Wprawdzie do 45 minuty to goście prowadzili po golach Piotra Wypniewskiego i Wiktora Abramczyka, jednak już w doliczonym czasie gry pierwszej połowy MKS zdobył kontaktową bramkę z rzutu karnego. W 52 minucie swoją drugą bramkę (obie z rzutów karnych) strzelił Piotr Wypniewski. Nerwowo zrobiło się w końcówce, kiedy w 88 minucie Korsze zdobyły drugą bramkę i rzuciły się do walki o remis. Ostatnie słowo należało jednak do mrągowian. Ostatnia akcja meczu i czwartą bramkę dla Mrągowii strzela Mateusz Barszczewski.

Mrągowia aktualnie zajmuje w tabeli drugie miejsce ze stratą pięciu punktów do lidera - Mamry Giżycko. Na plecach z kolei czuć oddech lidzbarskiej Polonii, która ma tylko jeden punkt mniej od naszej drużyny.

W Wielką Sobotę na stadionie przy ul. Mrongowiusza Mrągowia powalczy o kolejne punkty z siódmą w tabeli Pisą Barczewo.

Klasa okręgowa

W miniony weekend na boiska po zimowej przerwie wybiegli zawodnicy klasy okręgowej. Na tym szczeblu nasz powiat reprezentują dwie drużyny - Kłobuk Mikołajki i Żagiel Piecki. Niestety obie z wyjazdowych spotkań nie przywiozły punktów.

Najtrudniejsze zadanie miał Kłobuk, który w Mrągowie zmierzył się z DKS-em Dobre Miasto - liderem ligowej tabeli. Występujący w roli gospodarzy DKS już w 9 minucie objął prowadzenie. Nadzieję w 37 minucie dla ekipy z Mikołajek dał Bartłomiej Zacharewicz. Niestety druga połowa należała w większości do DKS-u, czego efektem było siedem kolejnych bramek. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 8:1 dla gospodarzy.

Żeby zmierzyć się ze Śniardwami drużyna Żagla Piecki zamiast do Orzysza musiała pojechać trochę dalej - do Ełku. Tam, podobnie jak w starciu DKS-u z Kłobukiem padło w sumie dziewięć bramek. Już do przerwy orzyszanie prowadzili 4:0. Kontaktowy gol dla Żagla padł tuż po wznowieniu gry. Nie wiadomo jednak konkretnie kto ją zdobył. Pieckowianie są zdania, że Kuba Wachowski, jednak z informacji na stronie Warmińsko-Mazurskiego Związku Piłki Nożnej wynika, że była to bramka samobójcza. Niewiele jednak ona dała Żaglowi - w 74 minucie było już 6:1. Rozmiary porażki w 78 i 82 minucie zmniejszył Marcin Spirydon. Ostatecznie Śniardwy wygrały z Żaglem 6:3.

W ligowej tabeli Kłobuk Mikołajki zajmuje obecnie przedostatnie 15 miejsce. Żagiel Piecki jest dziewiąty. W Wielką Sobotę kolejne trudne zadania przed naszymi drużynami. Żagiel podejmie trzecią Romintę Gołdap, a Kłobuk z walczącym również o utrzymanie SKS-em Szczytno. Początek obu spotkań o godz. 16.00. Oczywiście wszystkie mecze zostaną rozegrane bez publiczności.

car

https://m.wm.pl/2017/11/orig/kurier-mragowski-430921.jpg

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5