Tragedia na Tałtach. Lód załamał się pod wędkarzami

2021-01-27 13:08:52 (ost. akt: 2021-01-27 21:07:18)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: KP PSP Mrągowo

Woda zbiera swoje żniwo nie tylko latem. Coraz częściej słyszymy o wypadkach na jeziorach również w okresie zimowym. Na jeziorze Tałty dwóch wędkarzy zlekceważyło ryzyko związane z kruchym lodem. Niestety zakończyło się to śmiercią jednego z nich.
Do zdarzenia doszło 27 stycznia przed południem na jeziorze Tałty w pobliżu miejscowości Jora Wielka (gm. Mikołajki). Ratownicy ze stacji Mazurskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Mikołajkach poinformowali o wezwaniu do dwóch wędkarzy pod którymi załamał się lód.

- Niestety pomimo szybkiego dotarcia na miejsce poduszkowca z ratownikami i wyciągnięcia poszkodowanego na brzeg nie udało się służbom ratowniczym przywrócić czynności życiowych mężczyzny - informują MOPR-owcy. I jednocześnie ostrzegają przed kruchą i zdradliwą pokrywą lodową. - Pamiętajmy, że nie istnieje pojęcie "bezpiecznego lodu" ponieważ nie wszędzie ma on tę samą grubość zwracają uwagę ratownicy.

W akcji ratunkowej brali udział również strażacy. - Kierujący Działaniami Ratowniczymi po przeprowadzeniu rozpoznania stwierdził, że dwóch wędkarzy wpadło do wody na skutek załamania się pod nimi pokrywy lodu. Mężczyźni wędkowali w odległości około 3 metrów od pomostu. Jeden z wędkarzy wydostał się z wody, drugi znalazł się pod lodem - mówi kpt. Jakub Tutka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mrągowie.

Ciało topielca zlokalizował ratownik MOPR-u. Znajdowało się na dnie jeziora, na głębokości ok. 3 metrów. Przy pomocy bosaka wydobył je na powierzchnię. - Wtedy strażacy ubrani w kombinezony i kamizelki wypornościowe weszli do wody i wydobyli poszkodowanego a następnie przenieśli go na pobliski pomost gdzie rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową - RKO. Prowadzili ją do momentu przybycia na miejsce zdarzenia Pogotowia Ratunkowego a następnie wspólnie wykonywali czynności ratownicze. Niestety pomimo wszelkich starań nie udało się uratować mężczyzny - relacjonuje Tutka

- .Przy okazji tego zdarzenia apelujemy o rozwagę przy wchodzeniu na lód i zabezpieczaniu się w środki które mogą uratować nam życie takie jak kamizelka ratunkowa, ubranie flotacyjne czy kolce na lód dzięki którym będziemy w stanie wydostać się z lodowatej wody - przypomina strażak.

W akcji uczestniczyli strażacy z JRG Mrągowo, OSP Mikołajki, MOPR, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz policja.
.

Komentarze (6) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. rybkalubipływać #3051095 | 188.146.*.* 28 sty 2021 13:25

    I to wszystko dla kilku rybek... szkoda chłopa

    Ocena komentarza: warty uwagi (1) odpowiedz na ten komentarz

  2. normalny #3050454 | 176.221.*.* 27 sty 2021 19:42

    Ja jakbym poszedł na ryby to wziąłbym choć linkę uwiązaną do brzegu i deskę nie mowiąc o dętce od samochodu .

    Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (1)

    1. Nie pozdrawiam #3050441 | 5.173.*.* 27 sty 2021 19:25

      Życzę wam, żebyście byli tacy mądrzy jak wasze komentarze

      Ocena komentarza: poniżej poziomu (-2) odpowiedz na ten komentarz

    2. Dezerter #3050309 | 89.229.*.* 27 sty 2021 16:26

      Żeby w końcu zaczęli płacić za te akcje ratunkowe i swoją głupotę ...

      Ocena komentarza: warty uwagi (11) odpowiedz na ten komentarz pokaż odpowiedzi (3)

      1. JOJO #3050228 | 5.173.*.* 27 sty 2021 14:19

        Po raz kolejny-cena życia wędkarza równa się 400zł/używany kombinezon wypornościowy/.

        Ocena komentarza: warty uwagi (8) odpowiedz na ten komentarz

      Pokaż wszystkie komentarze (6)
      2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5