Strażackie podsumowanie tygodnia. Pożary sadzy w kominie

2016-01-04 10:42:44 (ost. akt: 2016-01-04 10:58:59)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Zbigniew Woźniak

Na przełomie 2015 i 2016 rojku odnotowano 12 zdarzeń w likwidacji których brało udział 13 zastępów w obsadzie 58 strażaków.
Panujące warunki atmosferyczne spowodowały wzrost ilości pożarów sadzy w kominie. Odnotowano 4 takie zdarzenia w Mrągowie, Baranowie, Lembruku i Grabowie, zarówno w budynkach jednorodzinnych jak i wielorodzinnych. W jednym przypadku doszło do rozszczelnienia komina i zapalenia się pianki montażowej przy ościeżnicy drzwi. Silne mrozy, a co za tym idzie zwiększone zużycie opału i wyższe temperatury osiągane na piecu w połączeniu z nieczyszczonymi przewodami kominowymi zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia pożaru sadzy w przewodzie kominowym.

Strażacy w minionym tygodniu dowozili wodę do studni, usuwali plamę oleju z jezdni w Pieckach, sprawdzali występowanie tlenku węgla w budynku mieszkalnym w Grabówce oraz usuwali powalone drzewa i konary z dróg w Zełwągach i Notyście Wielkim.

Od chwili rozpoczęcia silnych mrozów Straż Pożarna często jest alarmowana o przypadkach przymarznięcia łabędzi do lodu.
Zdrowy łabędź, który zgromadził do 3 kg tłuszczu, potrafi bez pożywienia przeżyć miesiąc, a nawet dłużej, ale nie może być niepokojony. Głównie leży i śpi. Natomiast osobniki latające z miejsca na miejsce lub walczące między sobą o chleb, tracą więcej energii na zdobycie pożywienia, niż zyskują z kawałka pieczywa. Osobnik leżący na lodzie jest czymś normalnym, jednak w warunkach miejskich często powoduje niepotrzebne wzywanie do interwencji funkcjonariuszy straży pożarnej. Zazwyczaj zdarza się, że podczas trudnej i niebezpiecznej akcji, po dotarciu do ptaków okazuje się, że łabędzie po prostu siedziały nieruchomo na lodzie oszczędzając energię. Zamiast pomóc, szkodzimy – płosząc je. W latach 2013-15 na terenie powiatu mrągowskiego strażacy interweniowali w takich przypadkach 10 razy w żadnym z tych zdarzeń łabędzie nie były przymarznięte do lodu.

mł. bryg. Jarosław Jakubik


Wnętrze komina podczas pożaru sadzy







Wnętrze komina podczas pożaru sadzy
Fot. mł. ogn. Piotr Szymański (KP PSP Mrągowo)

Czytaj e-wydanie





Pochwal się tym, co robisz. Pochwal innych. Napisz, co Cię denerwuje. Po prostu stwórz swoją stronę na naszym serwisie. To bardzo proste. 

Swoją stronę założysz TUTAJ ".

 Szczegółowe informacje o tym czym jest profil i jak go stworzyć: Podziel się informacją:

">kliknij
Problem z założeniem profilu? Potrzebujesz porady, jak napisać tekst? Napisz do mnie. Pomogę: Joanna Turowska

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5