Na Mikołajki? Chcemy 3 punkty! Wywiad z Grzegorzem Okuniewskim

2021-12-05 09:57:08 (ost. akt: 2021-12-05 09:58:42)

Autor zdjęcia: KS Constract Lubawa,

Ostatni mecz w tym roku we własnej hali. Odkładamy na bok debaty o tym, co działo się dotychczas i zastanawiamy się tylko nad tym, jak godnie pożegnać – kibice zawodników, a zawodnicy kibiców.
Tym razem rywalem Konstruktorów będzie drużyna Red Dragons Pniewy. To jeden z tych zespołów, które miały być w czołówce, a strasznie zawiodły na starcie. Zdobywca Pucharu Polski i Superpucharu Polski źle wystartował. Gdy jednak złapał swój rytm, jest czołową siłą STATSCORE Futsal Ekstraklasy.

Konstruktorzy od początku sezonu zameldowali się w ścisłej czołówce, choć rywalizacji na szczycie jest zacięta i – podobnie jak inne topowe zespoły – zdarzyło się już Constractowi pogubić w tej rundzie punkty.

Przed nami bardzo, bardzo atrakcyjnie zapowiadający się mecz. Dodajmy, że w ubiegłym roku z pniewianami Constract mierzył się trzykrotnie. Bilans? Pomyślny dla drużyny z Wielkopolski! W Lubawie padł remis 3:3, ale w Pniewach dwukrotnie (w bardzo krótkim odstępie czasu) zwyciężały Smoki – 3:2 w lidze oraz po dogrywce 5:2 w Pucharze Polski (w podstawowym czasie wynik 2:2).

Nikogo więc nie trzeba przekonywać, że warto w niedzielę przyjść na halę, dopingować nasz zespół i cieszyć się rywalizacją na najwyższym poziomie.


Zapraszamy do lektury przedmeczowego wywiadu z Grzegorzem Okuniewskim – bramkarzem Konstruktorów.

Grzegorz, kolejny sezon i kolejny poligon doświadczalny dla Ciebie. Jak sobie radzisz z presją, bo jesteś młodym zawodnikiem, a specyfika gry na bramce taka, że odpowiedzialność zawsze jest duża.

GRZEGORZ OKUNIEWSKI: Tak, kolejny sezon to kolejny zbiór doświadczeń. Dla mnie jako młodego bramkarza dużo to znaczy. Tym bardziej, że na ten moment wygrywam rywalizację z Tiago. Jest to dla mnie okazja do wykazania się i udowodnienia, że mogę być bramkarzem „numer jeden” na lata w lubawskiej bramce. Jeżeli chodzi o presję, to raczej jej nie odczuwam. A jeżeli ona jest, to przekłada się tylko na mobilizację i większe skupienie. Odpowiedzialność na bramce to chyba jedna z największych wad tej pozycji, bo zawodnik z pola, który popełni błąd przy strzale z dogodnej pozycji, dostanie brawa, że oddał strzał lub za to, że się tam znalazł. Ja popełniając błąd przy straconej bramce, jestem z tego inaczej rozliczany.

Jak oceniasz ten sezon w swoim wykonaniu jak dotąd? Pojawiały się błędy, ale było też wiele momentów, gdy utrzymywałeś nam wynik.

GRZEGORZ OKUNIEWSKI: W tym sezonie zdarzyło się kilka błędów, ale – jak już powiedziałem – każdy je popełnia. Tylko przy moim błędzie inaczej to widać. Myślę, że prezentuję poziom, który pozwoli grać mi długo w Futsal Ekstraklasie. Oczywiście tylko wtedy, gdy będę dalej pracował, jak pracuję, bo jak wiadomo bez pracy nad sobą nie ma efektów. Co do momentów, w których trzymałem wynik – to taka moja rola bronić jak najwięcej się da lub potrafię. Gram w takim zespole, że nie mogę tutaj tylko starać się unikać błędów, ale też czasem ratować zespół w sytuacjach, w których koledzy popełniają błędy. Razem jako drużyna musimy robić wszystko, co w naszej mocy, żeby grać o najwyższe cele.

Otrzymałeś nominację do tytułu Młodzieżowca Roku na Warmii i Mazurach. Jak odebrałeś tę nominację? Teraz wszystko w rękach – między innymi – kibiców.
GRZEGORZ OKUNIEWSKI: Cieszę się bardzo z nominacji! Myślę, że zasłużyłem na nią, prezentując się dobrze w poprzednim sezonie. Tak jak mówisz, wszystko w rękach kibiców. Póki co, znacząco przegrywam, ale wszystko może się zmienić! [GŁOSOWAĆ NA GRZEGORZA MOŻECIE ZOSTAWIAJĄC „LAJKA” PRZY TYM ZDJĘCIU: https://www.facebook.com/wmzpn/photos/pcb.6419974938076194/6419951931411828]

Zanim o Pniewach, zdradź nam jeszcze coś, o co nieraz pytają kibice – z czego biorą się sytuacje przy wznowieniach gry, kiedy lecą długie piłki bez adresata. To kwestia ograniczonego czasu w jakim możesz utrzymać piłkę, jakiś brak zgrania?

GRZEGORZ OKUNIEWSKI: Długie piłki, które lecą bez adresata, to ciekawy temat. Czasem jest to kwestia niezrozumienia z zawodnikami lub – kiedy widzę, że nasi zawodnicy na chwilę się wyłączają i nie mam gdzie podać – to muszę unikać zbyt długiego trzymania piłki w rękach. Oczywiście, zdarzy mi się też po prostu źle rzucić lub kopnąć piłkę.

To pomówmy wreszcie o meczu. Z Red Dragons Pniewy u siebie gramy w przeddzień Mikołajek. Jak zagrać, aby nie być w tym meczu Świętym Mikołajem dla gości?

GRZEGORZ OKUNIEWSKI: Aby nie być Świętym Mikołajem dla gości, trzeba zagrać tak, aby wygrać! (śmiech) A tak poważniej, drużyna z Pniew już w tamtym sezonie pokazywała, że potrafi z nami wygrywać. My musimy być maksymalnie skupieni na tym, co trenerzy nam przekażą i dołożyć do tego duże zaangażowanie. Wtedy nie powinniśmy dać gościom prezentu na Mikołajki!

W tym sezonie zmaga się z urazem, ale z drużyną gości kojarzy nam się Łukasz Błaszczyk – to chyba jeden z tych bramkarzy, u których możesz dużo podpatrzeć? Jakie są jego najlepsze strony?

GRZEGORZ OKUNIEWSKI: Myśląc o Pniewach, od razu kojarzy nam się z nimi Łukasz Błaszczyk. Dla mnie jest to jeden z najlepszych bramkarzy z naszego kraju, o czym świadczą jego powołania do drużyny narodowej. Atuty to na pewno rzuty, bardzo mocna i dokładna piłka zagrywana z ręki, bardzo dobra gra w bramce… Jak już mówiłem, to jeden z najlepszych bramkarzy w kraju.

Ostatni mecz u siebie w tym roku, to chyba taka chwila, gdy mniej już się myśli o tym, co było, bo na pierwszy plan wyłania się pragnienie godnego pożegnania z kibicami?

GRZEGORZ OKUNIEWSKI: Na pewno. Chcemy zwyciężyć w tym ostatnim meczu domowym w tym roku i tym samym sprawić sobie oraz kibicom udane święta.

Dziękuję Ci za rozmowę i przepraszam, że trochę Cię pociągnąłem za język w tematach bramkarskich. Ale rozumiesz chyba, że taka moja rola?

GRZEGORZ OKUNIEWSKI: Doskonale to rozumiem, każdy ma swoje zadania do zrobienia! Dzięki za rozmowę!
rozmawiał: Kornel Andrzejewski

Mecz odbędzie się w niedzielę, 5 grudnia. Początek spotkania o godzinie 18:00. Zachęcamy do zakupu biletów! Wszelkie informacje znajdziecie Państwo pod linkiem: http://ksconstract.pl/zapelniamy-hale-ostatni-domowy-mecz-konstruktorow-w-tym-roku-informacje-o-biletach-vs-red-dragons-pniewy-niedziela-5-grudnia-godz-1800/


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5