Lubawianie strzelają gole dla Polski! Zawodnicy Constractu z trafieniami w meczu z Czechami

2021-04-10 09:50:49(ost. akt: 2021-04-10 10:01:51)
Tomasz Kriezel (Constract Lubawa, przy piłce) strzelił w piątek jedną z bramek dla reprezentacji Polski w meczu z Czechami

Tomasz Kriezel (Constract Lubawa, przy piłce) strzelił w piątek jedną z bramek dla reprezentacji Polski w meczu z Czechami

Autor zdjęcia: Paweł Jakubowski

W rozegranym wczoraj (piątek 9 kwietnia) kolejnym meczu eliminacji mistrzostw Europy w futsalu Biało-czerwoni zremisowali w Pradze z Czechami 3:3. Dwa gole dla naszej reprezentacji zdobyli zawodnicy Constractu Lubawa.
Po ostatnim przegranym spotkaniu ligowym z Fit-Morning Gredar Team Brzeg [relacja TUTAJ] trzech futsalistów Constractu udało się na zgrupowanie kadry narodowej. Tomasz Lutecki, Tomasz Kriezel i Sebastian Grubalski zostali powołani na eliminacyjny dwumecz z naszymi południowymi sąsiadami. Cała wymieniona trójka miała duży wkład w wywalczenie dobrego – bądź, co bądź – wyniku, a dorobek lubawian w pojedynku z Czechami to dwie bramki i jedna asysta.

Wynik spotkania otworzyli Polacy. W 5 minucie spotkania kapitalną indywidualną akcję przeprowadził Tomasz Lutecki, który przykleił sobie piłkę do podeszwy i dryblingiem, niczym zawodnik z Ameryki Południowej lub Półwyspu Iberyjskiego, wyprowadził trzech rywali (plus bramkarza) w pole i idealnie wyłożył ją do swojego imiennika, Kriezela. Ten dopełnił formalności strzelając na praktycznie pustą bramkę.

W 7 minucie było już 0:2, a Biało-czerwoni podwyższyli rezultat po kolejnej bramce zawodnika Constractu. Polacy ruszyli spod własnej bramki z kontrą, akcję rozprowadzał Sebastian Grubalski, który ma moment oddał piłkę na lewe skrzydło do Michała Marka. Ten odwdzięczył mu się dokładną asystą, a Grubalski z wielkim spokojem („Co się zabawił Grubalski!” - słyszeliśmy z ust komentatorów meczu na TVP Sport) sfinalizował szybki atak.

Dobrego wyniku nie udało się niestety utrzymać do końca pierwszej połowy, gospodarze wyrównali po trafieniach Michala Seidlera i Tomasa Vnuka.

W drugiej połowie przekonaliśmy się, jak piękne gole padają w meczach futsalu, a to za sprawą kapitalnego uderzenia Michała Zastawnika, który strzelał z pierwszej piłki dorzuconej z rzutu rożnego. Tu niestety również nie udało się dowieźć wygranej do końcowej syreny, Czesi wyrównali na 3:3.


>>> Polska i Czechy wciąż mają równe szanse na awans do ME. O wszystkim zadecyduje środowy rewanż w Opolu. Prowadzona przez selekcjonera Błażeja Korczyńskiego kadra, aby pojechać na turniej, musi wygrać lub zremisować w stosunku niższym niż w piątek.

Czechy - Polska 3:3 (2:2)
0:1 – Kriezel (5), 0:2 – Grubalski (7), 1:2 - Seidler (10), 2:2 – Vnuk (15), 2:3 – Zastawnik (23), 3:3 – Resetar (26)

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5