Wygrana, a potem szybki lot do Brazylii. Constract kończy rok jako wicelider ekstraklasy

2020-12-21 12:13:07 (ost. akt: 2020-12-21 12:34:01)
Trener Dawid Grubalski i drużyna Constractu Lubawa tuż przed rozpoczęciem meczu (tu akurat przed pojedynkiem z Piastem Gliwice)

Trener Dawid Grubalski i drużyna Constractu Lubawa tuż przed rozpoczęciem meczu (tu akurat przed pojedynkiem z Piastem Gliwice)

Autor zdjęcia: odLot Paweł Jakubowski

Przed tygodniem w Lubawie Constract w meczu na szczycie Statscore Futsal Ekstraklasy udowodnił swoje wielkie aspiracje w tym sezonie, prezentując nie tylko indywidualności, ale również zaangażowanie i kolektyw.
Ostatnia kolejka pierwszej rundy wiązała się z kolejną daleką podróżą. Na „Konstruktorów” czekał Uniwersytet Śląski Katowice.

AZS UŚ Katowice — Constract Lubawa 1:4 (0:1)
Gole dla Constractu: Vitinho (5), Sebastian Grubalski (30), Paweł Kaniewski (31) i Pedro Silva (36)

>>> Akademicy, zgodnie z przewidywaniami robili wszystko, żeby napsuć jak najwięcej krwi faworytom, nie można przecież lepiej poprawiać nie najlepszych morale, jak urywając punkty wyżej notowanym rywalom. Po 5 minutach wydawało się, że zapał gospodarzy został ostudzony po perfekcyjnym strzale z dystansu Vitinho. Prowadzenie Constractu wpłynęło jednak na rywali motywująco, którzy bardzo dobrze bronili, potrafili również wyprowadzać groźne kontry. Przez długi czas nie było widać różnicy miejsc w tabeli, jaka dzieliła oba zespoły. Po bardzo dobrej zaciętej pierwszej połowie z piękną bramką Vitinho, czekaliśmy na drugą, a wynik był sprawą otwartą.

W drugiej części Constract stworzył więcej groźnych sytuacji, choć do 30 minuty utrzymywał się wynik z pierwszej połowy. Mecz rozstrzygnął się jednak w ciągu jednej minuty. Doskonała akcja Pedrinho, podanie do Sebastiana Grubalskiego, a ten w iście brazylijskim stylu podwyższył na 2:0. Chwilę później mecz w dużej mierze został rozstrzygnięty. Przejęcie piłki przez Pawła Ossowskiego, podanie do Pawła Kaniewskiego, ten bez problemów pokonał Maksyma Kisielowa i Constract mógł odetchnąć, bo chyba nikt w drużynie nie spodziewał się tak zaciętej rywalizacji przez większą część meczu.

W 36 minucie padła jeszcze jedna bramka dla Constractu. Wszystko wskazywało na to, że ekipa z Lubawy powtórzy wynik sprzed tygodnia, a 4:0 stanie się nie tylko ulubionym systemem gry zespołu Dawida Grubalskiego, ale też ulubionym wynikiem. Tak się jednak nie stało, ambitna gra gospodarzy została nagrodzona w ostatniej minucie meczu. Bramkę honorową zdobył Daniel Wojtyna, zabierając radość czystego konta Imanolowi Chavezowi.

Punkty zapisano jednak na koncie Constractu, który zasłużył całą długą rundą na wyczekiwany świąteczno-noworoczny odpoczynek. Brazylijska kolonia prosto po meczu udała się na lotnisko, by spędzić Święta i Nowy Rok w rodzinnym gronie.

>>> Inne wyniki: Piast Gliwice - Słoneczny Stok Białystok 9:1, Dreman Opole Komprachcice - AZS UW Wilanów 0:0, GSF Gliwice - Gatta Zduńska Wola 3:10, Clearex Chorzów - Futsal Leszno 9:1, FC Toruń - Futsal Team Brzeg 4:3, Orzeł Futsal Jelcz-Laskowice - LSSS Lębork 0:0, Red Dragons Pniewy - Rekord Bielsko-Biała 2:9.

Czołówka tabeli: 1. Rekord 45; 2. Constract 43; 3. Piast 40; 4. Clearex 33; 5. Gatta 27.

Dawid Klejna

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5