Wiemy jak grać, by wygrać. Constract w sobotę powalczy o kolejne punkty

2019-09-26 17:00:00(ost. akt: 2019-09-26 17:06:32)

Autor zdjęcia: KS Constract

W sobotę (28.09) lubawski Constract zagra pierwszy mecz w futsalowej ekstraklasie przed własną publicznością. Po rewelacyjnym debiucie w najwyższej klasie rozgrywkowej apatyty kibiców są mocno rozbudzone. Trenerzy jednak studzą emocje.
Najbliższa sobota w Lubawie, to prawdziwe święto dla kibiców futsalu. Na lubawskim parkiecie po raz pierwszy zaprezentuje się KS Constract w ekstraklasowym wydaniu.
Po wysokiej wygranej lubawian w pierwszym spotkaniu (z Red Devils Chojnice) kibice liczą na powtórkę we własnej hali. Jednak zadanie, jakie stoi przez podopiecznymi duetu trenerskiego Dawid Grubalski/ Damian Jarzembowski, nie należy do najłatwiejszych.
— Przed nami mecz dwóch beniaminków z dużymi aspiracjami — mówi Damian Jarzembowski. — To będzie na pewno ciekawy pojedynek — zapewnia lubawski trener.
Zespół GSF-u Gliwice to solidny przeciwnik, który w dwóch kolejkach nie przegrał meczu (wygrana 5:1 z Gwiazdą Ruda Śląska i remis 0:0 z Acaną Orłem Jelcz - Laskowice).
— Zespół z Gliwic posiada bardzo konkretne boiskowe argumenty — mówi Jarzembowski. — W końcu występuje w tej drużynie aż 3 reprezentantów kraju — wyjaśnia.
Klub z Lubawy też jednak ma się kim pochwalić. Na pewno mocnym punktem zespołu jest Imanol Chavez Darias. Jedna z interwencji lubawskiego bramkarza z meczu z Red Devils została wybrana przez Futsal Ekstraklasę interwencją kolejki. Popularny IMA razem z Pedro de Oliviera Silvą znalazł się także w piątce kolejki Futsal Ekstraklasy.
Trenerzy KSC pracują nad rywalem i przygotowują rozwiązania taktyczne, mające przynieść trzy punkty.
— Mamy na ten mecz pomysł — mówi Jarzembowski. — Wiemy, jak chcemy grać i co trzeba zrobić, by wygrać. Mam nadzieję, że uda się nam wykonać plan w stu procentach — mówi.
Trenerzy cały czas borykają się z brakami kadrowymi.
— W meczu oczywiście nie wystąpi Daniel Sass, którego nie zobaczymy już w tej rundzie — mówi Jarzembowski. — Na pewno nie zagra też Sebastian Grubalski, który pojechał na operację barku do Lipska. Niewątpliwie są to dla nas osłabienia, jednak jestem przekonany, że mamy na tyle dobry zespół, że staniemy na wysokości zadania — kończy szkoleniowiec.
Mecz Constractu Lubawa z GSF Gliwice zostanie rozegrany w sobotę, 28 września o godzinie 18. w hali przy ul. Św. Barbary w Lubawie.

Tomasz Więcek

2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5