Chcesz żyć, to noga z gazu

2024-05-24 09:22:44(ost. akt: 2024-06-05 12:57:12)

Autor zdjęcia: KPP Nidzica

Coś złego stało się z kierowcami, bo nagle stracili czujność. Na Warmii i Mazurach mamy coraz więcej śmiertelnych wypadków. A przecież wakacje, kiedy ginie najwięcej osób na drogach, dopiero przed nami.
Teoretycznie wypadków, w których giną ludzie, powinno być mniej. Jeździmy bowiem coraz bezpieczniejszymi autami. Mamy coraz lepsze drogi. Do tego jest coraz więcej policyjnych kontroli i różnych urządzeń monitorujących prędkość samochodów. Na drogach powinno być więc bezpieczniej. Niestety statystyki pokazują coś innego, a już szczególnie niepokoi duży wzrost najtragiczniejszych wypadków, takich jak ostatnio w powiecie nidzickim.

Dwa wypadki, trzy ofiary

Jeden z nich wydarzył się w miniony wtorek na drodze powiatowej między Kownatkami a Gardynami. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu zdarzenia wynika, że 18-letni kierujący samochodem osobowym, jadąc od miejscowości Gardyny w kierunku miejscowości Kownatki, zjechał na przeciwny pas ruchu i uderzył w jadące z naprzeciwka auto osobowe, którym kierowała 36-letnia kobieta. Oboje to mieszkańcy gminy Kozłowo. W wyniku zderzenia młody mężczyzna zmarł, a kobieta została przetransportowana do szpitala w Działdowie.
Dwa dni później wieczorem doszło tragedii na drodze powiatowej koło Wikna w gminie Nidzica. Tam na łuku drogi samochód uderzył w przydrożne drzewo. Autem podróżowały cztery osoby z Nidzicy. W wyniku wypadku śmierć na miejscu poniósł 39-letni kierujący i 58-letni pasażer. Pozostali dwaj pasażerowie: 22-letnia kobieta i 28-letni mężczyzna zostali przetransportowani do szpitali.

Po prostu za szybko

Mamy wzrost liczby wypadków z ofiarami śmiertelnymi. Rok temu od 1 stycznia do 23 maja w naszym regionie doszło do 248 wypadków, w których zginęły 23 osoby, a 279 zostało rannych. W tym roku do 23 maja wydarzyło się 241 wypadków, a śmierć poniosły w nich aż 33 osoby: to ponad 40-procentowy skok. Więcej jest też osób rannych, bo 292.
Gdzie szukać przyczyn tych zatrważających danych? — Za szybko; nadmierna prędkość to niezmiennie najczęstsza przyczyna wypadków drogowych — mówi mł. asp. Karolina Hrynkiewicz z zespołu prasowego KWP w Olsztynie, dodając, że nie zawsze ta dopuszczalna prędkość jest tą bezpieczną. Trzeba dostosować ją do panujących warunków na drodze.
Poza nadmierną szybkością ze statystyk wynika, że do grzechów kierowców jako przyczyny wypadków trzeba też dołożyć nieustąpienie pierwszeństwa, nieprawidłowe wyprzedzanie, jak też kierowanie po alkoholu.

Niebezpieczne wakacje

Dane Komendy Głównej Policji pokazują, że w ubiegłym roku w kraju było 20 936 wypadków drogowych (w 2022 r. — 21 322), w wyniku których zginęły 1893 osoby (w 2022 r. — 1896 osób). A najwięcej ludzi zginęło w sierpniu (10,8 proc.) i w lipcu (10,2 proc.).
Na Warmii i Mazurach na 761 zaistniałych wypadków w ubiegłym roku najwięcej było ich w czerwcu (87) i lipcu (87) oraz w sierpniu (83). A najtragiczniejsze miesiące to czerwiec, kiedy na naszych drogach zginęło 10 osób, sierpień (10 osób) oraz październik (10 osób).
Jak niebezpieczne są drogi na Warmii i Mazurach, pokazuje tzw. średni wskaźnik zabitych w przeliczeniu na 100 wypadków. W ubiegłym roku w kraju wyniósł on 9,0, podczas gdy w woj. warmińsko-mazurskim — 10,1.

Uwaga na motocyklistów

Niestety więcej jest też wypadków z udziałem motocyklistów, których coraz więcej porusza się po drogach. W ubiegłym roku od początku stycznia do 23 maja na Warmii i Mazurach było 15 wypadków z udziałem motocyklistów, ale nikt nie zginął. W tym roku w tym okresie wydarzyło się już 21 wypadków i są niestety ofiary śmiertelne.
W sobotę 18 maja w wypadku na trasie Iława – Lubawa zginęli 37-letni motocyklista i 54-letni motorowerzysta. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy 37-latek kierujący motocyklem nie zachował szczególnej ostrożności i podjął manewr wyprzedzania pojazdów, w wyniku czego doprowadził do czołowego zderzenia z 54-latkiem kierującym motorowerem. W wypadku został też ranny jadący z tyłu 45-letni motocyklista, który uderzył w tył poprzedzającego go motocykla.
Niestety zdarzenia, w których uczestniczą motocykliści, często pociągają za sobą poważne skutki. Warto więc pamiętać, że motocyklista jest mniej widoczny dla pozostałych kierowców. Omijając czy wyprzedzając inny pojazd z dużą prędkością, naraża przede wszystkim siebie, gdyż kierujący pojazdami mogą go nie widzieć. Sprawne i czyste światła, kamizelka odblaskowa poprawiają widoczność motocyklisty zarówno w dzień jak i w nocy.
Statystyki pokazują, że motocyklistów gubi głównie nadmierna prędkość, nieprawidłowe wyprzedzanie i niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami. Policjanci apelują o rozwagę. Jazda z odpowiednią prędkością pozwoli na reakcję adekwatną do sytuacji. A wystarczy, że na drodze będzie piach lub rozlana ciecz, a opanowanie motocykla może być trudne, nawet dla doświadczonego kierowcy.
Jednak do wypadków z udziałem motocyklistów dochodzi też z winy kierujących autami. Dlatego policjanci apelują też do nich, by uważali na motocyklistów. Patrzyli w lusterka, szczególnie podczas manewru zmiany pasa ruchu czy skrętu. To kluczowy element warunkujący bezpieczeństwo na drodze.
Sezon dopiero się zaczyna, a już od początku roku do 20 maja na polskich drogach doszło ogółem do 669 wypadków z udziałem motocyklistów. Zginęły w nich aż 73 osoby, a 629 zostało rannych.
Andrzej Mielnicki



2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5