Za nami Olympia Fight Night 2

2021-04-27 13:00:52 (ost. akt: 2021-04-27 13:42:08)
Walczyli, aby pomóc potrzebującym dzieciom. Choć pojedynki bez udziału publiczności są nieco dziwne - dali z siebie wszystko, bo najważniejszy był cel imprezy. - Ta gala jest dla Krzysia i Sebastiana, to dla Was - powiedział organizator Dawid Czarniawski.
Ring stanął w hali widowiskowo-sportowej przy ul. Polnej. Podczas walk nie było publiczności poza niezbędną obsługą, zgodnie z wytycznymi sanitarnymi. Oglądać ją można było w Internecie na stronie Lidzbarskiego Klubu Sportów Walki Olympia.

Na ringu stanęli lidzbarscy zawodnicy oraz zawodnicy z zaprzyjaźnionych klubów ze Szczytna, Bartoszyc i Olsztyna. W tym bardzo młodzi fighterzy, podopieczni Tomasz Wyszyńskiego z Olympii. Walki były niezwykle emocjonujące i na bardzo wysokim poziomie, dostarczając publiczności wielu emocji.

Gośćmi specjalnymi gali byli Krzyś i Sebastian. To młodzi chłopcy z Lidzbarka Warmińskiego, którzy borykają się z problemami zdrowotnymi wymagającymi ciągłego leczenia i rehabilitacji.

- Ta gala była zorganizowana właśnie dla nich. My walczymy na ringu, a chłopaki i ich rodzice walczą każdego dnia i to im należą się brawa - powiedział organizator i trener Olympii Dawid Czarniawski.

Podczas gali każdy chętny mógł zasilić konto fundacji wspomagającej leczenie Krzysia i Sebastiana, a na profilu Facebook Olympii, na długo przed imprezą, odbywały się licytacje charytatywne, m.in. rękawic Joanny Jędrzjeczyk. Konto na które można wpłacać datki dalej działa, numer znajduje się na Facebook'u Olympii

- Bardzo się cieszę, że udało się zorganizować galę w takiej formie. Zmuszeni byliśmy przenieść się do Internetu, ale wszystko się udało. Jestem dumny z naszych zawodników, którzy spisali się na medal i dali wspaniały pokaz umiejętności i determinacji. Impreza nie mogłaby się odbyć gdyby nie pomoc sponsorów i dobrych ludzi, którym z całego serca dziękuję - podsumował Dawid Czarniawski.

Patronat honorowy nad galą objął Starosta Powiatu Lidzbarskiego Jan Harhaj i Burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski.

oko


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5