Najważniejsi w tym wszystkim są mieszkańcy

2021-01-22 09:00:00 (ost. akt: 2021-01-22 09:29:12)

Autor zdjęcia: UM

— We wszystkich naszych działaniach najważniejsi są mieszkańcy — mówi burmistrz Lidzbarka Warmińskiego Jacek Wiśniowski. — Obrane przez nas cztery kierunki rozwoju miasta mają za zadanie poprawienie komfortu życia lidzbarczan, bo najważniejszy jest zawsze człowiek. s. 4-5
— Jednym z najważniejszych problemów w Polsce, więc także i w naszym mieście jest zanieczyszczenie powietrza.
— Tak, to jest poważny problem. Zmiany klimatyczne, które obserwujemy nie są przypadkowe. Wiemy już, że przyspieszają, Nawet naukowcy nie przewidywali, że te zmiany będą przebiegały tak szybko. Przyroda się buntuje i może pokazać swoją siłę. Cała Europa stara się zmieniać swoją gospodarkę, a u nas w Polsce tego niestety nie widać. To duży problem. Bez względu na to, jaka grupa polityczna będzie rządziła w naszym kraju, powinna wziąć sobie do serca to, by chronić nasze naturalne środowisko. Rozwijać gospodarkę, ale w oparciu o szacunek dla tego środowiska. W Lidzbarku Warmińskim będziemy się starali wprowadzić uchwałę antysmogową. Zakazać w ogóle palenia w piecach.

— Mieliśmy głosy, że wielu osób nie stać na taką zmianę.
— Dlatego daliśmy mieszkańcom możliwość starania się o dofinansowanie nie tylko wymiany kotłów ale też instalacji. Na ten rok także planujemy nabór wniosków o dotacje na ten cel. Będziemy kontynuowali nasz gminny projekt, ale też przystąpiliśmy do programu rządowego „Czyste powietrze”. Będzie można u nas uzyskać informacje oraz pomoc w zakresie przygotowania i złożenia wniosku.

— A jak wygląda w tej chwili jakość powietrza w Lidzbarku Warmińskim? Czy są miejsca, gdzie jest bardziej zanieczyszczone? Ile mamy czujników jakości powietrza?
— W tej chwili mamy trzy czujniki — na osiedlu Astronomów, na bulwarze nad Łyną w centrum oraz przy ul. Świętochowskiego. Dwa następne niedługo zamontujemy. Różnice w jakości powietrza w poszczególnych rejonach miasta są niewielkie. Czujniki są bardzo czułe, wystarczy jeden lub dwa „kopciuchy” w okolicy i już wychwytują zanieczyszczenia, pogorszenie jakości powietrza. Chwilowo mamy wyłączony czujnik przy ul. Świętochowskiego, ponieważ trwa termomodernizacja budynku urzędu miasta, ale niedługo zostanie włączony. Będziemy chcieli zainstalować taki czujnik na Zydlągu i prawdopodobnie przy ul. Wiejskiej. Będziemy też na bieżąco informowani o jakości powietrza i innych czynnikach atmosferycznych, takich jak ciśnienie, czy temperatura itp. ponieważ na terenie uzdrowiska zamontowana będzie stacja meteorologiczna, która będzie informacje o warunkach pogodowych przekazywała do telebimu. Umieścimy go prawdopodobnie na bulwarze miejskim. Kolejny czujnik będzie przy Oranżerii.

— Czyste powietrze to bardzo ważny temat nie tylko dlatego, że miasto będzie uzdrowiskiem. Ma ono istotny wpływ na nasze zdrowie.
— Tak, oczywiście, dlatego między innymi dzisiaj (wtorek 19 stycznia — przyp red.) przystąpię do podpisania elektronicznie umowy z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska przystąpienia do wspomnianego programu rządowego „Czyste powietrze”. Już jest szkolona jedna osoba, która będzie zajmowała się doradztwem w sprawie pozyskiwania funduszy dotacyjnych na zadania związane z czystym powietrzem, czyli na termomodernizację, wymianę źródeł ciepła na niskoemisyjne. Nadal prowadzimy programy, czyli nasz gminny program dotacji, z którego osoby indywidualne mogą otrzymać dotację 3000 złotych, a wspólnoty 6000 zł. To pieniądze przeznaczone na kupno kotłów nowej generacji, a także przyłącza do centralnego ogrzewania systemowego. Trzecim elementem, który robimy to projekt dotacyjny na estetyzację, który jest w formie konkursu. Też zwracamy w nim uwagę na to, czy są wymieniane źródła ciepła w remontowanym budynku.

— Czy są chętne wspólnoty, czy też trzeba je namawiać na remonty i korzystanie z tej dotacji?
— Są chętni. W ubiegłym roku było pięć takich wniosków. Cztery otrzymały dotacje, piąty nie spełniał wymogów formalnych. Program cieszy się zainteresowaniem. Mamy nadzieję na kolejne wnioski w tym roku.

— To dotyczy budynków, ale coraz częściej mówi się także o szpecących miasta szyldach, reklamach. Czy w tej sprawie także coś się dzieje w naszym mieście?
— Projekt uchwała estetyzacyjna, a także niezbędna do tego dokumentacja techniczna jest już przygotowana. Dotyczy ona właśnie ładu i porządku w przestrzeni publicznej.

— To będzie nagła zmiana i koszty zaskoczą właścicieli szyldów?
— Nie. Będzie okres karencji. Najprawdopodobniej 2 lub 3-letni. Myślę, że przez ten okres właściciele zdążą wprowadzić te zmiany. Podobnie jest z uchwałą antysmogową, zmierzającą do wyeliminowania w mieście palenisk na paliwo stałe, w postaci węgla, czy drewna i zastąpienie ich ekologicznymi paliwami, takimi, jak: gaz, systemowe, pompy ciepła, energia słoneczna, biomasa.
Oczywiście plany zawsze muszą być przed konsultacjami społecznymi i szeroko zakrojonymi rozmowami z Radnymi Rady Miasta Lidzbark Warmiński. Każda zmiana wymaga akceptacji mieszkańców Lidzbarka Warmińskiego i ich lokalnych przedstawicieli w osobach naszych radnych.
Jeśli chodzi o ochronę środowiska naturalnego to myślę, że też jesteśmy wzorem do naśladowania, bo w tej chwili wykonujemy termomodernizację budynku urzędu miasta i wprowadzamy rozwiązania ekologiczne w postaci pompy ciepła i paneli fotowoltaicznych.

To jest rozwiązanie ekonomiczne, bo sama pompa ciepła, bez fotowoltaiki generowałaby większe koszty energii. W tym przypadku energia słoneczna będzie napędzała pompę ciepła i koszty będą znikome. Mamy też klimakonwerterowe grzejniki, które nie tylko grzeją, ale latem chłodzą.

Staramy się również robić systemowe przyłącze do budynków wielorodzinnych i tutaj mamy duży problem, ponieważ trudno jest znaleźć wykonawców tych instalacji wewnętrznych centralnego ogrzewania. W najbliższym czasie będziemy chcieli podłączyć pięć budynków przy ul. Dąbrowskiego. Przyłącza mamy już zrobione. Nie mieliśmy problemów z audytem i projektem, a jedynie z wykonaniem instalacji, więc teraz chcemy zlecać audyt, projekt i wykonanie jednemu podmiotowi. Może uda się w ten sposób temu problemowi zaradzić.
Jest program, z którego można pozyskać środki na termomodernizację budynków, z którego chcielibyśmy też jako miasto pozyskać środki. Będę się starał byśmy jako miasto jak najwięcej korzystali z programów rządowych.

— Jakie będą więc najważniejsze wyzwania w 2021 roku?
— Jeśli chodzi o wyzwania, a mówimy tu raczej o latach 2021-2023, to przede wszystkim dokończenie i realizacja projektów, na które już otrzymaliśmy dotacje. To drugi etap infrastruktury uzdrowiskowej, prowadzenie komunikacji miejskiej — pierwszej w historii naszego miasta, drogi, a także np. dworzec, gdzie powstanie muzeum miasta.

— No właśnie co się dzieje z dworcem?
— W tej chwili trwają wewnętrzne prace rozbiórkowe, wymieniono dach nad toaletami. Trwa przygotowywanie tego obiektu do prac letnich. Między budynkami powstanie poczekalnia i muzeum jednocześnie. W przestrzeni poczekalni pojawią się gabloty wystawiennicze z obiektami muzealnymi dotyczącymi naszego miasta.

— A co w takim razie będzie w starej poczekalni?
— Tam powstanie sala do ćwiczeń Zespołu Tańca Ludowego Perła Warmii. Na tę inwestycję otrzymaliśmy 3.200.000 złotych dofinansowania. A projekt ma wartość 4 mln złotych.

— W planach jest też kolejny projekt związany z bioróżnorodnością?
— Tak. Wykonamy następny etap projektu dotyczącego ochrony bioróżnorodności nad rzeką Łyną i ścieżek rowerowych. Obejmie teren od szpitala, czyli od bulwaru „B” w stronę Zydląga i drogi 51. Powstaną ścieżki rowerowe, spacerowe i teren do rekreacji. Powstaną nowe nasadzenia. Otrzymaliśmy już na ten projekt środki.

— Jak wyglądają prace nad uzdrowiskiem?
— Jesteśmy na etapie końcowych prac budowy infrastruktury uzdrowiskowej. Zaczęliśmy od projektu w Dolinie Symsarny, czyli budowy małej architektury, wiat, naprawy ścieżek i mostków, umieszczeniu tablic informacyjnych, budowa ścieżki sensorycznej i zespołu do kinezyterapii. Teraz jesteśmy w końcowej fazie drugiej części. Kończymy realizację części infrastruktury uzdrowiskowej z uzbrojeniem terenu, budową tężni, placu zabaw, parkingów. Sprzedaliśmy też działkę pod budowę zakładu przyrodoleczniczego. Prywatny inwestor przygotowuje się do budowy. Latem będziemy mogli już korzystać z tężni i usytuowanego przy niej placu zabaw.

— A jak wygląda sprawa terenów dla przedsiębiorców?

— W najbliższych latach będziemy również oczywiście kładli nacisk na nowe tereny inwestycyjne. Ponieważ kończą nam się działki na strefie przemysłowej, pod działalność gospodarczą przeznaczymy teren przy ul. Olsztyńskiej w kierunku Górowa Iławeckiego (za ogrodami działkowymi). Mamy tam około 40 ha i będziemy się starali przygotować je jako tereny inwestycyjne.

Cieszymy się, że nasze miasto jest, według rankingu pisma „Wspólnota” na wysokim pierwszym miejscu w regionie i trzecim w Polsce w wykorzystaniu środków unijnych, ale chciałbym powiedzieć, że obrane przez nas cztery kierunki rozwoju miasta mają przede wszystkim za zadanie poprawienie komfortu życia lidzbarczan, bo najważniejszy jest zawsze człowiek.

Ewa Lubińska





Komentarze (15) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Energetyk #3047959 | 195.136.*.* 24 sty 2021 18:23

    Do XXX - Jak chcesz ocieplić mieszkanie komunale, dostane z przydziału lub odziedziczone to zrób spólnotę dożuć kasy do ocieplenia. Ja na Astronomów kupiłem chatę i się jako mieszkańcy składaliśmy. Przez 5 lat mieliśmy większy czynsz - o tu prezesie - wyszko za darmo! A czemu z budżetu , tez mojego mam Ci ocieplać chatę a może jeszcze ci auto nowe kupić!

    odpowiedz na ten komentarz

  2. H2O #3047350 | 77.254.*.* 23 sty 2021 20:08

    Niech Nikodem już odejdzie.

    Ocena komentarza: warty uwagi (3) odpowiedz na ten komentarz

  3. Powietrze i spaliny #3046632 | 83.23.*.* 22 sty 2021 19:38

    Dziś na ul. Hożej wyrywano krzewy. Ok jeśli zieleń na wiosnę tam zagości. Gorzej było z czystością powietrza i hałasem motoru który ciął przez kilka godzin wyrwane krzewy na trociny. Mimo zamkniętych okien hałas motoru przekraczał normy decybeli, a spaliny jakość powietrza. Dużo mogę zrozumieć, ale nie to co się dzieje przy Hożej!!!

    Ocena komentarza: warty uwagi (5) odpowiedz na ten komentarz

  4. bez komentarza #3046500 | 31.60.*.* 22 sty 2021 15:38

    O jakim rozwoju mowa? Mam 30 lat i większość moich rówieśników uciekło z tego miasta zaraz po skończeniu edukacji, bo nie widziała tu dla siebie szans na godne życie. Miasto zamienia się w miasto emerytów i rencistów. Młodzi uciekają drzwiami i oknami. Bezrobocie, bieda, eksodus młodych ludzi, brak tanich mieszkań, praca za najniższe stawki to wyznacznik rozwoju miasta?

    Ocena komentarza: warty uwagi (25) odpowiedz na ten komentarz

  5. Bieda #3046486 | 83.20.*.* 22 sty 2021 15:21

    Brak polityki mieszkaniowej, praca za najniższą krajową to są warunki do dobrego życia? Do tego odpływ młodych ludzi z miasta, bo oni nie widzą tu dla siebie perspektyw.... Straszne to wszystko.... straszne..

    Ocena komentarza: warty uwagi (18) odpowiedz na ten komentarz

Pokaż wszystkie komentarze (15)
2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5