Sygnał Czytelnika. Wysypisko przy ulicy Polnej

2024-04-10 11:12:46(ost. akt: 2024-04-10 14:31:02)

Autor zdjęcia: czytelnik

Temat śmieci powraca każdej wiosny. Częściej chodzimy na spacery i obserwujemy budzącą się do życia roślinność. Zanim trawa urośnie w oczy rzucają się rzeczy porzucone przez ludzi. Napisał do nas w tej sprawie mieszkaniec ulicy Polnej w Lidzbarku Warmińskim.
Dzień dobry. Piszę do Państwa w sprawie bałaganu, który napotkałem podczas spaceru niedaleko mojego bloku przy ulicy Polnej. Chodzi dokładnie o nowy budynek TBS, a właściwie nie o budynek a o wysypisko, które powstało obok. Na parkingu stoją kontenery na odpady podzielone na różne frakcje. I mieszkańcy z nich korzystają, tylko chyba co niektórzy nie mają zbyt dobrego cela. Za śmietnikami jest mała skarpa, a na dole leżą stery śmieci. Są tam jakieś elementy łóżek, opona (tych rzeczy nie można wyrzucać do pojemnika, więc znaleziono łatwiejszy sposób), i inne różnego rodzaju precjoza. Śmieci leżą tam już od minionego lata. Widziałem, że nie raz spał tam pewien bezdomny alkoholik, choć nie sądzę, żeby to on zrobił bałagan, bo po co mu np. opona?

Tuż obok stoi budynek TBS, ten ostatnio oddany. Zadzwoniłem tam i powiedziałem o problemie. Jakiś facet powiedział: co ja mogę zrobić, mam sam ta iść i posprzątać?

Wydaje mi się, że problem wysypiska leży po stronie administratora - właściciela działki. A może się mylę? Faktem jest, że leżą śmieci, nie ma komu ich posprzątać, a one same trafiają przez wiatr na przyległy teren prywatny.

Apeluję do wszystkich śmieciarzy, że jeśli będę świadkiem, że ktoś tam coś wyrzuci, będę robił zdjęcia i pójdę z nimi na policję.

Dziękuję.

Problem nielegalnych wysypisk jest niestety w dalszym ciągu powszechny. Czy to brak wyobraźni, czy głupota, czy chęć oszczędzenia kilku złotych powodują karygodne zachowania takie jak wspomniane, jednak podobne sytuacje zdarzają się w lasach, przydrożnych rowach, nad rzekami, jeziorami i wszędzie, gdzie się da.

W Lidzbarku Warmińskim regularnie organizowane są godne naśladowania społeczne akcje sprzątania. Z drugiej zaś strony wciąż pojawiają się sygnały o porzucaniu odpadów z dala od popularnych i uczęszczanych miejsc. Może w ramach kary, za śmiecenie powinno się, oprócz mandatu, skierować sprawców na przymusowe sprzątanie? I najlepiej w jaskrawej koszulce z napisem "śmieciarz".

tom


2001-2024 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, Galindia Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5