Ponad 50 interwencji w ciągu kilkunastu godzin [GALERIA]

2021-09-25 18:01:20 (ost. akt: 2021-09-25 19:29:13)

Autor zdjęcia: OSP Reszel

Silny wiatr dał się we znaki mieszkańcom powiatu kętrzyńskiego oraz strażakom. Ci drudzy w piątek od północy w ciągu kilkunastu godzin zaliczyli ponad 50 wyjazdów.
W nocy z 23 na 24 września, jak również niemal przez cały piątek nie milkły strażackie syreny. - Tych wyjazdów jest bardzo dużo - mówi kpt. Kamil Golon, Zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Kętrzynie. Jak nas poinformował strażak, do godz. 15.30 24 września odnotowano ponad 50 interwencji. - To jednak wciąż rośnie, bo otrzymujemy coraz to nowe zgłoszenia - relacjonuje.

Najczęściej wyjazdy dotyczyły powalonych na drogi drzew. Wiatrołomy uszkodziły również w paru miejscach linie energetyczne. - Mieliśmy też inne zgłoszenia, chociażby wyczuwalny gaz w Korszach. Według zgłoszenia na klatce schodowej pojawił się jakiś gryzący, duszący gaz.. Na szczęście był to alarm fałszywy - dodaje kpt. Golon.

Na szczęście obyło się również bez osób poszkodowanych. Do działań zadysponowano w tym czasie niemal wszystkie strażackie jednostki z powiatu kętrzyńskiego.

OSP Pilec:

24.09, godz. 23.59 - wjazd alarmowy do drzewa blokującego drogę Pilec - Święta Lipka
godz. 2.45 - wiatrołomy w dwóch miejscach na drodze Reszel - Łężany
12.20 - drzewo blokowało drogę Święta Lipka - Bezławki
13.53 - konar na drodze Święta Lipka - Reszel
14.21 - konar na drodze Święta Lipka - Pieckowo

OSP Reszel:

- Za nami intensywna noc/poranek. Chwilę przed północą nasze zastępy wysłano do usuwania skutków silnego wiatru. Walczyliśmy z drzewami, konarami i zerwanymi liniami energetycznymi w Reszlu, Zawidach, Robawach, Tolnikach, Łężanach, Gudnikach, Leginach, Śpiglówce i Ramtach. Działania zakończyliśmy ok. 7.30. Pół godziny później ponownie wezwano nas do wiatrołomu blokującego drogę w kierunku Wilkowa - poinformowali reszelanie na swoim Facebooku 24 września o godz. 8.36.

To jednak nie był koniec ich pracy. - Przed 10 ponownie wyruszyliśmy w drogę. Tym razem do Legin, gdzie usunęliśmy konar tarasujący drogę gminną, a następnie pomogliśmy mieszkańcom... zdjąć z drzew olbrzymi namiot - relacjonują druhowie. Po południu dwukrotnie wyjeżdżali do uszkodzonych linii energetycznych. Jeden z wyjazdów to alarm fałszywy.

OSP Korsze w nocy z 23 na 24 września wyjeżdżało m.in. do drzew na drogach w Glitajnach i w pobliżu Karszewa.

Strażacy z OSP Drogosze zabezpieczali około północy zerwaną linię energetyczną w Drogoszach.

Druhowie z OSP Skandawa wyjeżdżali 24 września do wiatrołomów w Piskorzach, Silginach, drodze Skandawa - Frączkowo, Frączkowo - Kotki oraz w pobliżu dawnego dworca kolejowego w Skandawie.

OSP Barciany:

- Również u nas wiatr dał się we znaki. Ok. godziny 24:00 wpłynęło zgłoszenie o nieprzejezdnej drodze na wysokości Niedział. Wszystkich drzew było kilka. Do jednostki wróciliśmy ok godziny 3 nad ranem. O godzinie 4:55 również wyjeżdżaliśmy do drzewa w miejscowości Ruta. A w tej chwili działamy w Garbniku gdzie zabezpieczamy zwisającą linię energetyczną aż do przyjazdu zakładu energetycznego - napisali na Facebooku 24 września o godz. 8.31 ratownicy z Barcian. Po południu wyjeżdżali też do wiatrołomów w Suchawie i Cackach.

OSP Srokowo:

24.09. godz. 0.08 - konar na drodze Srokowo - Leśny Rów
godz. 1.29 - powalone drzewa w Sińcu oraz w pobliżu Windy
6.15 - powalone drzewo blokowało drogę w Sińcu oraz zerwało linię energetyczną
7.08 - fałszywe wezwanie do drzewa blokującego drogę w Silcu
11.25 - powalone drzewo na drodze Srokowo - Leśny Rów
16.26 - wiatrołom na ul. Brzozowej w Srokowie

car




2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5