Piłkarska sobota już za nami. Ostre strzelanie w Wilkowie i w Reszlu

2021-04-18 10:11:18 (ost. akt: 2021-04-18 14:28:26)
Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: pixabay.com,

Piłkarskie emocje kibiców z powiatu kętrzyńskiego skumulowały się w ten weekend w ciągu jednego dnia. Wszystkie nasze drużyny swoje mecze rozegrały 17 kwietnia. Niestety ze zmiennym szczęściem.
IV liga

Piłkarze Granicy, po ubiegłotygodniowej porażce u siebie z Mazurem Ełk i środowym remisie na wyjeździe w Ornecie z Błękitnymi, stanęli przed trudnym zadaniem zdobycia ligowych punktów w Giżycku. Mamry to obecnie lider czwartoligowej tabeli. Tej przewagi nie było jednak widać na boisku. Spotkanie było dosyć wyrównane. Jednak trzy punkty zostały u gospodarzy. Jedyna bramka, dająca zwycięstwo giżycczanom padła w 70 minucie spotkania. Mamry Giżycko - Granica Kętrzyn - 1:0.

Granica zajmuje obecnie jedenaste miejsce. Kolejnym rywalem biało-niebiesko-zielonych będzie wicelider IV ligi - Mrągowia Mrągowo. Mecz odbędzie się 25 kwietnia o godz. 16.00 na stadionie przy ul. Bydgoskiej w Kętrzynie.

Swój pierwszy wiosenny remis odnotowała najwyżej notowana drużyna z powiatu kętrzyńskiego - MKS Korsze. Tym razem jeden punkt korszenianie wywieźli z Braniewa po starciu z Zatoką. Tam wynik rozstrzygnął się w ostatnich 20 minutach meczu. Najpierw prowadzenie w 62' objęli goście po celnym strzale Pawła Flisa. W 74' gospodarze zdobyli wyrównującą bramkę, a w 85' objęli prowadzenie. Remis dla MKS-u już w doliczonym czasie gry uratował Patryk Harasim. Zatoka Braniewo - MKS Korsze - 2:2.

MKS zajmuje obecnie siódme miejsce w tabeli. Kolejny mecz zostanie rozegrany w Korszach 24 kwietnia o godz. 17.00. Rywalem będzie walczący o ligowy byt GSZS Rybno.

Klasa okręgowa

Z drużyn grających na tym szczeblu jedynie Orlęta Reszel mają powody do radości. Z Piecek wrócili "z tarczą" i trzema punktami. Już pierwsza połowa kończyła się wynikiem 0:2 dla gości. Zadbali o to: Paweł Romańczuk (15') i Mateusz Terlik (40'). W 70' kontaktową bramkę zdobyli gospodarze, przedłużając swoje nadzieje na uratowanie choćby jednego punktu. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry rozwiał je ostatecznie Patryk Kuleszo. Żagiel Piecki - Orlęta Reszel - 1:3.

Reszelanie są aktualnie wiceliderem ligowej tabeli. Kolejny mecz rozegrają u siebie 24 kwietnia o godz. 16.00. Rywalem Orląt będą Śniardwy Orzysz.

Ostre strzelanie do Wilków urządzili sobie zawodnicy z Dobrego Miasta. Na stadionie w Łazdojach Wilczek Wilkowo podejmował lidera "okręgówki" DKS Dobre Miasto. W 15' pierwszą bramkę zdobył zawodnik Wilczka Kacper Tomaszewski. Niestety był to gol samobójczy na korzyść gości. To było dopiero "otwarcie" wyniku. Na przerwę "wataha" schodziła już rozstrzelana 0:4. Ostateczny strzał padł tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. Wilczek Wilkowo - DKS Dobre Miasto - 0:5.

Wilczek w ligowej tabeli jest piąty. Kolejny mecz zawodnicy z Wilkowa rozegrają 24 kwietnia o godz. 16.00 w Szczytnie z SKS-em.

"Na tarczy" z Jezioran powrócił też barciański Jurand. Miejscowy MKS wygrał ostatecznie 4:1 (2:1).

Jurand walczy o ligowe utrzymanie zajmując w tabeli obecnie 12. miejsce. Kolejne spotkanie rozegra 24 kwietnia o godz. 16.00 z Victorią Bartoszyce.

B-klasa

Nie tak wyobrażała sobie start wiosennej rundy reszelska Szansa. I to w dodatku na własnym boisku (chciałoby się w końcu napisać "przed własną publicznością...). Szans Szansie nie dali zawodnicy ze Starego Olsztyna "rozstrzeliwując" reszelan aż 0:13 (0:4).

car

https://m.wm.pl/2018/01/orig/gwk-443474.jpg


2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5