Na boisku jaj sobie nie robili. Większość ligowców z kompletem punktów

2021-04-04 08:17:56 (ost. akt: 2021-04-04 10:26:15)

Autor zdjęcia: pixabay.com

Wielka Sobota obfitowała w piłkarskie emocje. Czwartoligowcy po pierwszych przegranych meczach liczyli w końcu na punktowe zdobycze. W okręgówce największe emocje wzbudzały derby powiatu. Na boisko po zimowej przerwie wrócił też Jurand Barciany.
IV liga

Przed trudnym zadaniem stanęła kętrzyńska Granica. Podopieczni trenera Adama Fedoruka na wyjeździe stanęli oko w oko z wyżej notowaną drużyną Motora Lubawa. Przed spotkaniem Granica plasowała się na 10. miejscu ligowej tabeli, a Motor na 4. Tej różnicy nie było jednak widać na boisku. Kętrzynianie pokazali się z bardzo dobrej strony. Do przerwy goście prowadzili jedną bramką zdobytą przez Marcina Dwulata. Po przerwie w 54 minucie Dwulat podwyższył wynik, a w 66 minucie Łukasz Swacha-Sock zdobył trzeciego gola dla Granicy. Trzy minuty później gospodarze wykorzystali rzut karny. Do końca meczu próbowali zmienić wynik stwarzając kilka groźnych sytuacji pod bramką Mateusza Paplinskiego. Na szczęście dla kętrzynian - bez rezultatu. Motor Lubawa - Granica Kętrzyn - 1:3 (0:1).

Dzięki wygranej Granica awansowała na 8 miejsce. Kolejne spotkanie biało-niebiesko-zieloni rozegrają 10 kwietnia o godz. 16.00 na stadionie przy ul. Bydgoskiej. Rywalem będzie Mazur Ełk.

Piłkarze z Korsz również zagrali na "wyjeździe". Wyjazd był trochę nietypowy, bo musieli "dojechać" na własny stadion. Oficjalnie gospodarzem meczu na boisku przy ul. Wojska Polskiego w Korszach były rezerwy Stomilu Olsztyn. Faworytem spotkania byli korszenianie. Stomil walczy o ligowe utrzymanie, a MKS to drużyna z pierwszej "10" w tabeli. Łatwo jednak nie było. Do przerwy MKS schodził prowadząc jedną bramką po strzale Adama Gąsiorowskiego. Po przerwie drugiego gola dla MKS-u w 62 minucie zdobył Aleksander Lipowski. 14 minut później nadzieję gospodarzom na wyrwanie choćby jednego punktu dał Sebastian Puszkar. Mimo nerwowej końcówki MKS-owi udało się "dowieźć" zwycięstwo do końca. Stomil II Olsztyn - MKS Korsze - 1:2 (0:1)

Dzięki wygranej MKS Korsze awansował na 6 miejsce. Kolejne spotkanie korszenianie rozegrają 10 kwietnia o godz. 15.00 na swoim stadionie z Tęczą Biskupiec.

Klasa okręgowa

W "okręgówce" największe emocje wzbudzały powiatowe derby. Na stadionie w Łazdojach Wilczek Wilkowo podejmował sąsiadów zza gminnej miedzy - Orlęta Reszel. Na boisku nie było świątecznego leniuchowania. - Spotkanie obfitowało w walkę, zaangażowanie oraz wiele sytuacji bramkowych - donoszą na swoim Facebooku zawodnicy "watahy" z Wilkowa. Wynik ustalił tuż przed przerwą w doliczonym czasie gry Mariusz Grabowski. Wilczek Wilkowo - Orlęta Reszel - 1:0 (1:0).

Kolejnym rywalem Wilczka będzie Cresovia Górowo Iławeckie. Mecz zostanie rozegrany 11 kwietnia w Górowie. Dzień wcześniej reszelskie Orlęta podejmą u siebie Łynę Sępopol.

Nie takiego powrotu na ligowe boiska oczekiwali piłkarze z Barcian. Z powodu przełożonego w ubiegłym tygodniu meczu, na murawę po zimowej przerwie wrócili 3 kwietnia. W Olecku zmierzyli się z Czarnymi. Niestety do Barcian wrócili na tarczy. Gospodarze okazali się lepsi, wygrywając 5:1 (3:1).

10 kwietnia Jurand zmierzy się na boisku w Barcianach z inną walczącą o utrzymanie drużyną - Kłobukiem Mikołajki.

car

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5