Pijany ojciec uderzył audi w drzewo. Ratownicy musieli szukać jego dziecka

2015-01-18 11:39:58 (ost. akt: 2015-01-21 11:34:50)
Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Zdjęcie jest ilustracją do tekstu

Autor zdjęcia: Marta Zysk

- Ratujcie moje dziecko, jechało ze mną, a teraz nigdzie go nie ma - takim dramatycznym apelem "przywitał" służby ratunkowe kierowca osobowego audi, które uderzyło w drzewo, a następnie wpadło do rowu. Mężczyzna, jak się okazało, nietrzeźwy wyszedł z pojazdu o własnych siłach.
Na miejsce wezwano pięć zastępów straży pożarnej z Reszla, Biskupca i Kętrzyna. Strażacy rozpoczęli przeczesywanie okolicznego terenu, a policjanci starali się ustalić, czy dwumiesięczne dziecko faktycznie podróżowało z ojcem...

Po godzinie do ratowników dotarła informacja, że maluch cały i zdrowy przebywa w jednym z domów na terenie Reszla, u rodziny kierującego. Jednocześnie z poszukiwaniami strażacy zabezpieczyli rozbity pojazd, odłączyli akumulator i zabezpieczyli miejsce zdarzenia.

- Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierowca audi nie dostosował prędkości do warunków drogowych, na prostym odcinku drogi zjechał na prawe pobocze i uderzył w przydrożne drzewo - informuje st. asp. Monika Danielak z Komendy Powiatowej Policji w Kętrzynie.

Przeprowadzone urządzeniem alcoblow badanie wykazało, że 31-letni Marcin D. był nietrzeźwy. Mężczyźnie pobrano krew do badań na zawartość alkoholu w organizmie.

W wyniku wypadku mieszkaniec gminy Reszel z obrażeniami ciała postał przewieziony do szpitala w Kętrzynie. Teraz policjanci szczegółowo wyjaśniają wszystkie przyczyny i okoliczności tego wypadku.

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5