Jest pierwsze ligowe zwycięstwo koszykarzy Orka Iława Basketball [zdjęcia]

2022-01-11 09:07:44 (ost. akt: 2022-01-11 09:35:30)
Jakub Suski (Orka Iława) w ataku na kosz Kolejarza Chojnice

Jakub Suski (Orka Iława) w ataku na kosz Kolejarza Chojnice

Autor zdjęcia: Andrzej Musiński / FotMUS

W koszykarskiej III lidze gra zespół z Iławy. Orka Basketball, po dwóch przegranych na początku rozgrywek, w końcu zwyciężyła. Młoda drużyna trenera Piotra Rynkowskiego pokonała na swoim parkiecie ekipę z Chojnic, a szkoleniowiec jest zadowolony nie tylko z wyniku, ale także z postępu swojego zespołu.
Orka Iława Basketball — Kolejarz Chojnice 86:85

Punkty dla Orki: Jacek Markowski 44 pkt, Patryk Maliszewski 20, Jakub Jurczak 11, Jakub Suski 7, Tomasz Stępień 2, Bartosz Zbysiński 2,

Niedzielny mecz rozpoczął się o dość wczesnej porze, bo już o 12.00. Iławianie wiedzieli przed tym spotkaniem, że zawodnicy drużyny przeciwnej opierają swoją grę na sile fizycznej. Są więksi i silniejsi, zatem można było domyślać się, że będą preferowali grę pod kosz.

— Naszym zadaniem było grać szybko i podaniami, tak aby rywale, którzy są więksi od nas, nie nadążali za nami. W pierwszej połowie meczu nasz plan się powiódł — mówi Piotr Rynkowski, trener koszykarzy Orki Iława.

Popis strzelecki dawał Jacek Markowski (łącznie 44 punkty w całym spotkaniu), wspierany rzutami przez Patryka Maliszewskiego, który trafił w tej części trzykrotnie.

— Dzięki grze obronnej oraz sile fizycznej naszych "podkoszowych" udawało się skutecznie rywalizować z naszymi przeciwnikami. Jakub Suski, Tomasz Stępień oraz Jakub Jurczak odpierali ich ataki bardzo mądrze. Do przerwy wynik brzmiał 48:37 dla nas — relacjonuje trener Rynkowski.

— W drugiej połowie znów dopadł nas syndrom trzeciej kwarty, która jest prześladującym nas demonem w każdym ze spotkań. Zawodnicy przeciwnej drużyny dogonili wynik. W pewnym momencie przegrywaliśmy jednym punktem, jednak na szczęście w końcowych fragmentach meczu zespół znów się zmobilizował i na minutę przed końcem prowadziliśmy sześcioma punktami — zauważa szkoleniowiec drużyny z Iławy, która — o mały włos — oddałaby zwycięstwo; jej gracze sześciokrotnie nie potrafili trafić z rzutów osobistych.

— Los nam jednak sprzyjał i ostatecznie wygraliśmy 86:85. Widać poprawę w grze mojego zespołu, nasza defensywa funkcjonowała lepiej. Zawodnicy przeciwni nie rzucali łatwych punktów. W ataku z kolei fantastyczny występ zaliczył Jacek Markowski oraz pomagający mu zespół. To już wygląda lepiej, widać, że zespół rozwija się z meczu na mecz. Poprawa jest widoczna w wielu elementach. Chcielibyśmy podziękować kibicom, którzy nas wspierali w tym emocjonującym oraz pełnym zwrotów akcji pojedynku. Na pewno jest jeszcze wiele elementów do poprawy, ale już powoli nasza praca daje efekty — podsumowuje Piotr Rynkowski.

Kolejny ligowy mecz Orka Iława Basketball zagra także na swoim terenie — w lutym (termin jeszcze do ustalenia) zmierzy się z Wilkami Ełk.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5