Śladem Tarnowskiego i Trafarskiego. Kolejny piłkarz MKS-u Korsze przechodzi do Jezioraka

2021-07-28 14:49:26 (ost. akt: 2021-07-29 12:03:34)
Paweł Flis został wypożyczony z MKS-u Korsze do Jezioraka Iława. Dzisiaj (środa 28 lipca) obie strony porozumiały się co do tego przejścia

Paweł Flis został wypożyczony z MKS-u Korsze do Jezioraka Iława. Dzisiaj (środa 28 lipca) obie strony porozumiały się co do tego przejścia

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

Do kadry IV-ligowego Jezioraka, na chwilę przed rozpoczęciem rozgrywek ligowych i pucharowych, trafił obrońca Paweł Flis. Dzisiaj (środa 28 lipca) kluby z Iławy i Korsz porozumiały się w sprawie wypożyczenia zawodnika.
To rosły (ok. 193 cm wzrostu) środkowy obrońca. — Mówiąc o tym, że w ciągu najbliższych dni przeprowadzimy jeszcze jeden ruch transferowych, miałem na myśli właśnie wypożyczenie Pawła Flisa. Takiego zawodnika szukałem do środka obrony — przyznaje w dzisiejszej rozmowie z nami Wojciech Figurski, grający trener Jezioraka Iława.

— Oczywiście w tym wypożyczeniu nie ma przypadku, grę Pawła obserwowałem już od dłuższego czasu, także w trakcie naszych meczów z MKS-em Korsze. Myślę, że nasza drużyna i kibice Jezioraka będą z niego mieć dużo pociechy — dodaje szkoleniowiec, który mocno liczy na nowego zawodnika.

— Jeszcze niedawno przebywałem na obozie ze Zniczem Biała Piska, w którym byłem na testach. Wróciłem z nich w piątek, a w poniedziałek zameldowałem się w Iławie — mówi 19-letni zawodnik, który jest wychowankiem MKS-u (przez 2,5 roku, jako bardzo młody piłkarz, grał także w Warmii Olsztyn).

Paweł Flis to kolejny piłkarz pochodzący z Korsz, który trafia do klubu z ulicy Sienkiewicza. Wcześniej na taki ruch na pewnym etapie swojej kariery piłkarskiej zdecydował się obrońca Wojciech Tarnowski, obecnie trener na szkoleniowym urlopie ("Zico, kiedyś trzeba odpocząć od tej piłki") oraz napastnik Piotr Trafarski. Był jeszcze Marek Ociepka, także z Korsz, jednak to był już dużo krótszy i mniej znaczący epizod.

Tak się składa, że obaj — Tarnowski i Trafarski — występowali w mocnych kadrowo drużynach biało-niebieskiego klubu. — Z Piotrkiem to nawet graliśmy w jednej ekipie Jezioraka — wspomina trener Figurski.

Natomiast Wojciech Tarnowski grał w wogóle chyba najlepszej drużynie Jezioraka w historii, mowa o zespole z połowy lat 90-tych ubiegłego wieku. — Do Jezioraka przeszedłem przed sezonem 1991/92 i grałem w nim do 2000 roku. W 1993 roku zacząłem pracę w szkole, w popularnej "Budowlance" i tak już zostałem w Iławie — wspomina Tarnowski.

Trafarski i Tarnowski pozostawili po sobie bardzo dobre wrażenie i wspomnienia wśród kibiców Jezioraka. Tego samego życzymy Pawłowi Flisowi.

zico
m.partyga@gzetaolsztynska.pl

2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5