Jeziorak sparował z Huraganem. W Iławie mały szpital, a w Morągu duże wzmocnienie

2021-07-25 09:33:39 (ost. akt: 2021-07-28 14:23:19)
Ofensywna akcja Tomasza Wacławskiego (Jezioraka) pod bramką Huraganu

Ofensywna akcja Tomasza Wacławskiego (Jezioraka) pod bramką Huraganu

Autor zdjęcia: Mateusz Partyga

W test-meczu rozegranym na bocznym boisku stadionu miejskiego w Iławie Jeziorak przegrał z Huraganem Morąg 3:4, do spotkania doszło wczoraj (sobota 24 lipca) w samo południe. Obie ekipy zmierzą się w rozgrywkach forBET IV ligi.
Jeziorak Iława – Huragan Morąg 3:4 (2:1)
0:1 – Podgórski, 1:1 – Kwiatkowski, 2:1 – Figurski, 3:1 – Czarnota, 3:2 – Ziemianowicz, 3:3 – Galik, 3:4 – Januszkiewicz,

JEZIORAK: Ciura – Sedlewski, Deredes, Słomski, Foj, Czarnota, Kwiatkowski, Nastaj, Galas, Wacławski, Figurski,
Zagrali także: Włodarczyk – Stanikowski, Kijewski, Radziński, Falkowski, Parulis, Kłosowski,

HURAGAN: Lawrenc – Balewski, Kochalski, Ziemianowicz, Stankiewicz, Musiński, Ressel, Galik, Groszkowski, Dec, Podgórski,
Zagrali także: Zalewski, Januszkiewicz, Freigin, Malinowski, Eduardo, Tumiel,

Spragnieni już ligowych emocji i walki o punkty kibice mogli w sobotnie południe obejrzeć ciekawe spotkanie, zwłaszcza w pierwszej połowie. Drużyny, które już za dwa tygodnie przystąpią do rozgrywek forBET IV ligi, grały ofensywny futbol, a to akurat fani piłki lubią bardzo.
– Rzeczywiście, pierwsza połowa, a nawet pierwsze 60 minut spotkania było ciekawe w wykonaniu obu zespołów. Co chwila stwarzaliśmy dobre okazje do zdobycia gola, Huragan był szczególnie groźny przez pierwsze dwadzieścia minut – ocenia Wojciech Figurski, grający trener Jezioraka.

To właśnie w pierwszym kwadransie goście z Morąga zdobyli bramkę, a strzelecki talent potwierdził Adrian Podgórski, który uderzył nie do obrony z kilkunastu metrów. Piłka jeszcze skozłowała przed interweniującym bramkarzem Jezioraka, Dawidem Ciurą.

Iławianie szybko odpowiedzieli golami Michała Kwiatkowskiego (sprytne uderzenie z czubka buta) i Figurskiego. Po zmianie stron wynik podwyższył Patryk Czarnota, jednak wyniku 3:1 nie udało się dowieźć do końca. Grający szkoleniowiec wpuścił na boisko iławską młodzież, która właśnie w takich spotkaniach ma zbierać szlify.

– Po tych zmianach widać było różnicę w naszej grze, ale nie mogę mieć też o to wielkich pretensji. Musimy pamiętać, że nasza kadra nie jest z gumy. Zwiększyliśmy liczbę zawodników, jednak wciąż, wobec problemów zdrowotnych naszych graczy, jest ona momentami wciąż za wąska – mówi trener Jezioraka.

W Iławie mały szpital, ale na szczęście większość „pacjentów” już tylko czeka na „wypis”. Tak jest w przypadku zdecydowanej większości piłkarzy, takich jak Dawid Kowalski, Arkadiusz Kuciński, Daniel Madej, Cezary Nowiński itd.

Najpoważniejsza jest sytuacja kapitana Jezioraka Krzysztofa Kressina, który ma kontuzje łydki. – W przypadku Krzyśka przerwa od treningów i gry musi potrwać około miesiąca. Pozostali gracze do treningów powinni wrócić już w tym tygodniu – tłumaczy grający szkoleniowiec Jezioraka.

W spotkaniu z Huraganem w wyjściowym składzie Jezioraka znalazło się dwóch potencjalnych środkowych napastników, bo oprócz Figurskiego w jedenastce był także Tomasz Wacławski. Czy tak właśnie będzie wyglądało ofensywne ustawienie iławskiej drużyny w lidze?
– Nasza taktyka, skład i ustawienie będą zmienne, uzależnione od naszej sytuacji kadrowej, ale też od rywali. Nawet w trakcie meczu będziemy zmieniać ustawienie i pomysł na grę. Tak jak w sparingu z Huraganem, gdzie zaczynaliśmy systemem 4-4-2, potem graliśmy 4-1-4-1, by zakończyć pojedynek w ustawieniu 4-3-3 – tłumaczy Figurski.

A do Wacławskiego, to już widać, że ten żywiołowy, szybki i skuteczny w pojedynkach 1x1 zawodnik będzie dużym wzmocnieniem Jezioraka. Identycznie jak Tomasz Sedlewski, który z automatu stał się jednym z najważniejszych kół zamachowych w iławskiej machinie. Boczny obrońca (bądź pomocnik) gra kapitalne, długie piłki otwierające kolegom drogę do bramki rywali.
- Widać od razu, kto grał w wyższej lidze - tak Andrzej Malesa, trener Huraganu, skomentował grę Sedlewskiego.

To był ostatni sparing Jezioraka przed rozpoczęciem sezonu. W najbliższym tygodniu trener Figurski przeprowadzi cztery treningi, a już w najbliższą sobotą (31 lipca) iławianie rozegrają mecz I rundy Wojewódzkiego Pucharu Polski. Jeziorak na swoim terenie zmierzy się z Polonią Iłowo, początek o 17.00. Natomiast pierwsza kolejka ligowa zostanie rozegrana w weekend 7/8 sierpnia, Jeziorak zagra wówczas z Błękitnymi Pasym, również na swoim terenie.

>> Co do wzmocnień, to także klub z Morąga nie próżnuje w tej kwestii. Huragan zakontraktował właśnie Michała Ressela.
– Ten bardzo doświadczony pomocnik występował przez prawie całą swoją karierę w Olimpii Elbląg. Natomiast w sezonie 2019/2020 był piłkarzem Kaczkana Huraganu Morąg. Ressel w II lidze zagrał w 144 meczach. Niewątpliwie jest to bardzo duże wzmocnienie środka pola – czytamy na portalu internetowym morąskiego klubu, na którym znajduje się także wypowiedź piłkarza.

– Mój kontrakt z Olimpią Elbląg obowiązywał do 30 czerwca tego roku i nie został przedłużony. Obecnie prowadzę działalność i zajmuje się prowadzeniem zajęć sportowych dla dzieci w przedszkolach. Zdecydowałem, że przez najbliższy czas będę grał w piłkę nożną półamatorsko. Informacja szybko rozeszła się po regionie i dostałem kilka ciekawych propozycji. Przez najbliższy rok będę grał w Huraganie i dziękuję prezesowi Adamowi Krawczykowi za powierzone zadanie. Pozdrawiam wszystkich kibiców w Morągu – mówi Michał Ressel.

Trenera Malesa, podobnie jak my i Wojciech Figurski, także uważa, że sobotni sparing był i przydatny, i miły dla oka.
– Obie drużyny zaprezentowały ciekawe widowisko, mimo niesprzyjających warunków, a mam tu na myśli wysoką temperaturę. Wygraliśmy i to cieszy, choć uważam, że remis byłby bardziej sprawiedliwym wynikiem – ocenia szkoleniowiec.

– Najważniejsze, że potrafiliśmy podnieść się przy dwubramkowym prowadzeniu Jezioraka, chłopacy pokazali charakter, ale trzeba też pamiętać, że Jeziorak miał jeszcze później okazje do zdobycia kolejnej bramki – dodaje Malesa.

Dla Huraganu to także był ostatni test-mecz przed startem sezonu 2021/22. Za tydzień morążanie, w spotkaniu I rundy WPP, zmierzą się z wygranym pojedynku Pama Powodowo – GKS Cresovia Górowo Iławeckie. A w lidze na start czeka ich podróż do Dobrego Miasta na pojedynek z miejscowym DKS-em.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl



2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5