Iława nie chce oddać Pucharu Trenerów!

2021-07-20 12:45:52 (ost. akt: 2021-07-20 13:26:08)
Natan Dziedziak (SSW MOS Iława) ląduje w wodach Zatoki Gdańskiej — taka żeglarska tradycja, że mistrza czeka kąpiel!

Natan Dziedziak (SSW MOS Iława) ląduje w wodach Zatoki Gdańskiej — taka żeglarska tradycja, że mistrza czeka kąpiel!

Autor zdjęcia: Jacek Kwiatkowski / PZŻ

Iławskie Stowarzyszenie Sportów Wodnych MOS po raz kolejny potwierdziło, że na szkoleniu adeptów żeglarstwa zna się znakomicie! Natan Dziedziak, trenowany przez Michała Maśkiewicza, wygrał w regatach Optimistkarzy zorganizowanych w ramach Gdynia Sailing Days.
Iława nie chce oddać Pucharu Trenerów! W poprzednim roku ekipa SSW MOS Iława także sięgnęła po to trofeum, a pierwsze miejsce zajął wówczas Wit Dmuchowski. Natomiast w tegorocznych zmaganiach Kinder Joy of moving Pucharze Trenerów w klasie Optimist (startują zawodniczki i zawodnicy grupy B) zwyciężył Natan Dziedziak. Trenerem obu tych młodych adeptów żeglarstwa jest Michał Maśkiewicz, który sam jest wychowankiem MOS-u.

>> Przez szesnaście dni, do ostatniej niedzieli 18 lipca, na Zatoce Gdańskiej odbywały się Gdynia Sailing Days. Jednym z wielu sportowych elementów tego żeglarskiego święta są właśnie regaty o Puchar Trenerów. Na listach startowych tegorocznych zmagań nie mogło oczywiście zabraknąć młodych żeglarzy iławskiego SSW MOS, którzy stanęli przed szansą obrony tytułu wywalczonego w 2020.

— Zwycięzca ubiegłorocznego Pucharu, Wit Dmuchowski, jest już w grupie A klasy Optimist trenowanej w naszym klubie przez Marka Karbowskiego. Teraz przyszła pora na zbieranie szlifów żeglarskich w trakcie Gdynia Sailing Days przez kolejnych wodniaków z Iławy — mówi trener Maśkiewicz, który do Gdyni zabrał ośmioosobową ekipę Optimistkarzy.

— W Trójmieście pojawiliśmy się już w poniedziałek, aby potrenować na Zatoce Gdańskiej przed regatami. Pływanie na otwartym morzu to jednak wyższa szkoła jazdy w porównaniu z żeglowaniem choćby na naszym Jezioraku — zauważa szkoleniowiec klasy Optimist.

Przed dwa dni, w czwartek i piątek, miały odbywać się wyścigi eliminacyjne. Ostatecznie tylko pierwszego dnia udało się pościgać młodym wodniakom (rozegrano cztery wyścigi), w piątek praktycznie nie wiało, do tego prognozy pogody zapowiadały burze.
Wyniki z eliminacji podzieliły całą flotę na trzy grupy: Złotą, Srebrną i Brązową. W pierwszej, najlepszej z nich, znalazła się piątka żeglarek i żeglarzy SSW MOS Iława. Najlepiej z nich pływał, i ostatecznie regaty wygrał, Natan Dziedziak!

— Do tej pory Natan, podczas poprzednich regat, "kręcił" się w okolicach pierwszej dziesiątki, jednak takiego sukcesu jeszcze nie odniósł — przyznaje Michał Maśkiewicz, który bardzo cieszy się i jest dumny ze startu Natana, ale także pozostałych żeglarzy znad Jezioraka.

Wyścigi finałowe Kinder Joy of moving Puchar Trenerów odbyły się w sobotę. — Przedostatniego dnia regat Gdynia Sailing Days na Zatoce Gdańskiej zaroiło się od różnego rodzaju łódek. W sobotę zakończono zmagania w klasie Optimist, a na ich starcie stanęło prawie 200 żeglarzy i żeglarek do 13 lat. Najlepsi okazali się Natan Dziedziak (MOS Iława) i Ida Kocięda (UKŻ Opti CWM Gdynia) — relacjonuje Polski Związek Żeglarski na swoim portalu internetowym.

— Rywalizacja w tych regatach była bardzo zacięta. Ostatecznie po 9. wyścigach Natan Dziedziak zaledwie o 1 punkt wyprzedził Radosława Dudkiewicza (LKS Charzykowy) i trzecią w klasyfikacji generalnej Idę Kociędę, która okazała się najlepsza wśród dziewcząt — czytamy na pya.org.pl.

— Nie ma cienia przesady w tej relacji, bo walka rzeczywiście była zacięta dosłownie do ostatniego wyścigu — mówi Maśkiewicz. — W ostatnim biegu Natan zepsuł start, przez co musiał gonić czołówkę. Na pierwszej boi był dopiero na 25. miejscu, jednak później zaczął "wspinaczkę" na wyższe lokaty. Z moich obliczeń wynikało, że aby zachować pierwsze miejsce i ostatecznie wygrać Puchar Trenerów, to nasz żeglarz musiałby ten wyścig zakończyć na co najmniej 17. lokacie. I tak właśnie się stało — Natan w ostatnim, najważniejszym jak się okazało starcie był właśnie siedemnasty! — dodaje trener żeglarstwa.

Tym samym klub z Iławy obronił przechodnie trofeum, jakim jest okazały puchar.
— Za rok ponownie pojedziemy z nim do Gdyni i bardzo chętnie, po raz trzeci z rzędu, wrócimy z nim nad Jeziorak — mówi półżartem Maśkiewicz, który podkreśla, że nie tylko Dziedziak bardzo dobrze spisał się w trakcie gdyńskich zmagań.

Janek Wilk był 11. w klasyfikacji ogólnej, a 9. wśród chłopców. W Złotej Flocie, poza Natanem i Jankiem, bardzo dobrze pływała również Agata Kowalewska a także Anna Wasielewska i Franek Klusek. We Flocie Srebrnej reprezentowała nas Julia Agnieszczak, która tak naprawdę powinna być w Flocie Złotej, jednak zaliczyła dwa falstarty w trakcie eliminacji. W Brązowej Flocie także były nasze żeglarki, Aleksandra Nadolska i Katarzyna Liedtke — wymienia Maśkiewicz, który niedługo wybierze się z ze swoją ekipą na mistrzostwa Polski w klasie Optimist.

zico
m.partyga@gazetaolsztynska.pl

Fot. Jacek Kwiatkowski / PZŻ


Fot. archiwum SSW MOS Iława



2001-2021 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5