Dąb – leśny mocarz [felieton przyrodniczy S. Blonkowskiego]

2021-07-10 09:00:00(ost. akt: 2021-10-16 13:00:40)
Pomnikowy dąb nad jeziorem Burgale w Gminie Susz

Pomnikowy dąb nad jeziorem Burgale w Gminie Susz

Autor zdjęcia: Stanisław Blonkowski

Jeśli cisa, ze względu na jego długowieczność, można nazwać leśnym matuzalemem, to dąb z pewnością zasługuje na miano leśnego mocarza. Ze względu na długowieczność i uzyskiwanie największych spośród wszystkich drzew rozmiarów, był otaczany mistyczną czcią już przez dawnych Słowian.
Jako drzewo przewyższające wysokością inne drzewa w lesie, często ściągał pioruny, był więc przypisywany gromowładnemu Perunowi. Składano pod nim ofiary z miodu, mleka, chleba i mięsa. Częstokroć był centralnym punktem miejsc kultu i dostęp do niego mieli wyłącznie kapłani. Pod rozłożystymi konarami starych dębów odbywały się ważne plemienne wiece lub sprawowano sądy. Wiele potężnych, wiekowych dębów nosi imiona sławnych mężów, aczkolwiek często wiek początków tych dębów rozmija się z okresem życia sławnych postaci, których imiona noszą.

Najstarszy w Polsce dąb „Chrobry” wykiełkował 200 lat po śmierci naszego wielkiego króla, więc nie mógł on pod nim, tak jak głosi legenda, spotkać się z cesarzem Ottonem III. Poza tym spotkanie obu władców odbyło się zupełnie gdzie indziej, nota bene w grodzie Ilva, czyli obecnej Iławie – dzielnicy Szprotawy. O „Chrobrym” napiszę jeszcze nieco później.

Stare dęby czczone były jako przybytek bóstwa przez większość pierwotnych ludów Europy. Starożytni Rzymianie i Grecy wierzyli, że dąb jest siedzibą ich najważniejszych bóstw – Jowisza i Zeusa. Zasłużeni obywatele Rzymu byli nagradzani wieńcami z liści dębowych. Wzmianki o dębach znaleźć można w Starym Testamencie, gdzie możemy przeczytać o Abrahamie siedzącym pod dębami. Ludy germańskie poświęcały dąb bogu burz – Thorowi. Także ludy celtyckie lokalizowały swoje miejsca kultu przeważnie w starych dąbrowach. Na Żmudzi, w świętych gajach, dąb był głównym drzewem poświęconym Perkunowi.

Motyw gałązek dębowych i żołędzi występuje w herbach królewskich i rycerskich od średniowiecza. Był stosowany w elementach mundurowych, wysokich odznaczeniach. Liście dębu zdobią wspólnotowy bilon o nominale 1, 2 i 5 eurocentów. Również na niektórych dawnych i obecnie emitowanych polskich monetach można znaleźć stylizowane gałązki dębu. Od dębu pochodzi wiele nazw miejscowości oraz nazwisk. Ja sam, po kądzieli, mam przodków Dębowskich.

Współcześnie dąb nie jest gatunkiem czczonym, jednak dęby o pokaźnych rozmiarach cieszą się statusem pomników przyrody. Zgodnie z definicją zawartą w art. 40 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 roku o ochronie przyrody, pomnikami przyrody są pojedyncze twory przyrody żywej i nieożywionej lub ich skupiska o szczególnej wartości przyrodniczej, naukowej, kulturowej, historycznej lub krajobrazowej oraz odznaczające się indywidualnymi cechami, wyróżniającymi je wśród innych tworów, okazałych rozmiarów drzewa, krzewy gatunków rodzimych lub obcych, źródła, wodospady, wywierzyska, skałki, jary, głazy narzutowe oraz jaskinie. Dęby wiodą prym w tym szacownym gronie.

Wspomniany uprzednio dąb szypułkowy „Chrobry” jest obecnie najstarszym dębem w Polsce. Rośnie w pobliżu rezerwatu przyrody Buczyna Szprotawska w Borach Dolnośląskich w okolicy Piotrowic, jednak pod względem administracyjnym zaliczany jest do województwa lubuskiego. Był już chroniony przed II wojną światową, jednak za pomnik przyrody uznano go w marcu 1966 roku. „Chrobry” ma silnie rozwiniętą koronę i grube konary. Pień i niektóre konary są w środku puste. Rozpiętość korony wynosi około 16 m, wysokość 26 m, a obwód pnia 1004 cm, pierśnica (średnica na wysokości 1,3 m) 320 cm. Całkowita objętość drzewa wynosi około 80 m3 i jest największa wśród polskich dębów.

„Chrobry” był kilkakrotnie podpalany. Ostatni, bardzo poważny pożar miał miejsce 18 listopada 2014 roku. Chociaż bardzo poważnie uszkodzony, dąb przeżył pożar. Pytanie, jak ciężkim trzeba być idiotą, żeby dopuścić się takiego czynu na tym monumentalnym lecz bezbronnym drzewie? Miejmy nadzieję, że „Chrobry” jeszcze przez wiele lat będzie nas cieszył swoją potęgą. Mało znana, a godna upublicznienia, jest inicjatywa podjęta przez Lasy Państwowe. Otóż zebrane w 2003 roku żołędzie zostały w dniu 28 kwietnia 2004 roku poświęcone przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Z nasion tych wyhodowano sadzonki, które wiosną 2006 roku zostały uroczyście posadzone w różnych, eksponowanych miejscach w całym kraju. Przeważnie były to skwery, parki, kościoły lub szkoły. Tak więc dzięki inicjatywie leśników wiekowy „Chrobry” w postaci swojego potomstwa został rozprzestrzeniony w całym kraju.

Również nasze województwo może się poszczycić jednym z najstarszych i najgrubszych dębów szypułkowych w kraju. Jest nim „Dąb Bażyńskiego”, jedno z najstarszych drzew w Polsce, który rośnie w Kadynach, wsi położonej nad Zalewem Wiślanym, w gminie Tolkmicko. Drzewo rośnie tuż przy szosie nr 503 Elbląg – Tolkmicko, jadąc od strony Elbląga po prawej stronie. Jego wiek ocenia się na około 720 lat, obwód 1003 cm, wysokość 21 m.

Byłoby z mojej strony grubym nietaktem w stosunku do Czytelników, gdybym wyjaśniał kim był Chrobry, natomiast przy okazji warto byłoby napisać kilka słów o postaci, od której nazwiska wzięła się nazwa dębu. Jan Bażyński (około 1390-1459) był przywódcą opozycji antykrzyżackiej, uczestnikiem wojny trzynastoletniej, pierwszym gubernatorem Prus. Należał do Związku Jaszczurczego. Jako chorąży ostródzki brał udział w założeniu Związku Pruskiego. Stał na czele delegacji stanów pruskich, przybyłych do Krakowa w lutym 1454 roku, aby prosić króla Kazimierza Jagiellończyka o inkorporację ziem państwa krzyżackiego.

Na terenie szeroko pojętej ziemi iławskiej opisano ponad sto pomnikowych dębów rosnących w lasach zarządzanych przez Lasy Państwowe i kilkadziesiąt na terenach pozaleśnych. Są to pojedyncze okazy, grupy drzew, szpalery i charakterystyczne dla naszego regionu aleje. Minimalny obwód predysponujący dęby do uznania ich za pomniki przyrody wynosi dla dęba szypułkowego 380 cm, a dla dęba bezszypułkowego 300 cm. Oczywiście wszystko to na wysokości pierśnicy, czyli 1,3 m.

Rodzaj dąb (Quercus) obejmuje około 200 gatunków występujących niemalże wyłącznie w strefie umiarkowanej na półkuli północnej. U nas znaczenie gospodarcze ma dąb szypułkowy (Quercus robur) i dąb bezszypułkowy (Quercus petraea), o których potocznie mówi się dęby rodzime. Oczywiście nie istnieje w przyrodzie taki gatunek i biada studentowi leśnictwa, który nazwałby tak dęba na egzaminie z hodowli lasu.

Jest jeszcze jeden dąb, który jest gatunkiem obcym lecz bardzo u nas zadomowionym, to pochodzący ze wschodniej części Ameryki Północnej dąb czerwony (Quercus rubra). W Polsce jest gatunkiem introdukowanym, niegdyś powszechnie używanym do zalesień niezbyt żyznych gruntów porolnych. Obecnie będący na ekologicznym indeksie i w ramach przebudowy drzewostanów usuwany na korzyść dębów szypułkowego i bezszypułkowego.

Z pozostałych spotyka się czasem zadomowiony antropofit dąb burgundzki (Quercus cerris) i dąb omszony (Quercus pubescens), ale nie mają one żadnego znaczenia gospodarczego. Dąb w Polsce osiąga wysokość nawet do 40 metrów i pierśnicę do 2 metrów. W składzie gatunkowym polskich lasów dąb stanowi około 7,8%. Nieco więcej jest go w naszym regionie. Udział dębu w naszych lasach powoli, aczkolwiek systematycznie wzrasta, tak samo jak udział drzewostanów liściastych, który w okresie powojennym wzrósł dwukrotnie. W pierwszej klasie wieku, czyli w drzewostanach do 20 lat w przeciągu ostatnich 40 lat udział dębu wzrósł z 5,6% do 13,8%.

Dęby są drzewami niezwykle cennymi. Ich drewno jest stosunkowo ciężkie i twarde. Znakomicie nadaje się na beczki, stolarkę wewnętrzną oraz do produkcji oklein nieodzownych w meblarstwie. Ze względu na dużą odporność na ścieranie, doskonale nadaje się do wyrobu klepki podłogowej. Niegdyś niezwykle cenne były produkowane z najwyższej jakości drewna dębowego prowadniki szybowe, stosowane w windach kopalnianych. Kora dębu zawiera dużą ilość taniny i od stuleci używana jest w garbarstwie do garbowania skór. W medycynie ludowej używa się liści, żołędzi i kory zbieranych z młodych gałązek. Dębu używa się przy stanach zapalnych skóry, błon śluzowych i przy lżejszych oparzeniach.

Kora i liście są głównym składnikiem mieszanek na różne dolegliwości kobiece oraz wspomagają trawienie. Odwar z kory był stosowany wewnętrznie przy biegunkach, a zewnętrznie przy odmrożeniach i oparzeniach. Kwiaty niektórych gatunków dębów są miododajne. Wytwarzają one spadź, czyli tzw. rosę miodową. Żołędzie służyły niegdyś jako doskonała karma dla trzody chlewnej. Dawniej, w okresach głodu, żołędzie mielono na mąkę i używano do pieczenia chleba.

Z dębem kojarzy się wiele przysłów i powiedzeń zwłaszcza dotyczących mężczyzn. Mężczyzna bowiem miał być „silny jak dąb”, „zdrowy jak dąb”, „wielki jak dąb”, ale oczywiście raczej nie „wysoki jak dąb, a głupi jak głąb”.

P.S. Niestety, jak donoszą leśnicy Nadleśnictwa Szprotawa dąb „Chrobry” obumarł. Pomimo wielkich prób drzewo w zeszłym i w tym roku nie wypuściło nowych liści. Wielka szkoda. Wokół martwego już „Chrobrego” rośnie pięć młodych dębów będących jego potomstwem i pod opieką miejscowych leśników mają się znakomicie.

Darz bór
Stanisław Blonkowski
źródło: Życie Powiatu Iławskiego


O autorze

STANISŁAW BLONKOWSKI: (1947) emerytowany leśnik, od półwiecza związany z lasami Pojezierza Iławskiego. Swoje przyrodnicze fascynacje przedstawia w obrazach i fotografiach, którymi zilustrował albumy „Lasem zachwycenie – obiektywem i pędzlem Stanisława Blonkowskiego”, „Zielony skarbiec ziemi suskiej”, „Perły natury powiatu iławskiego”, „Zielony skarbiec Gminy Iława”, „Lasy ludziom, ludzie lasom”, „W krainie orlika krzykliwego – Nadleśnictwo Orneta”, „Z pól, łąk, jezior i lasów ziemi suskiej”, „Przyroda powiatu iławskiego”, „Susz Triathlon 25 lat. W jeziorze, przez miasto, pole i las”, „Aleje i zadrzewienia Gminy Susz”, „Nadleśnictwo Susz”. Ostatnio wydany album autora nosi tytuł „Nadleśnictwo Jamy. Lasy i ludzie”. Jego ilustrowane fotografiami artykuły o przyrodzie są stałą pozycją aperiodyku Skarbiec suski, tygodnika Kurier regionu iławskiego, miesięcznika Życie Powiatu Iławskiego oraz Gazety Iławskiej. Wiedzę o pięknie przyrody i jej zagrożeniach przekazuje w postaci licznych pogadanek, odczytów i wykładów w przedszkolach, szkołach i uniwersytetach trzeciego wieku. Jest współzałożycielem i honorowym Członkiem Stowarzyszenia Leśników Fotografików.

Fot. Stanisław Blonkowski

Dąb Bażyńskiego w Kadynach

Piękne dębowe odnowienie naturalne w Leśnictwie Uroczysko w Nadleśnictwie Susz

Stara kamienna droga obsadzona dębami – olej na płótnie w wykonaniu autora


2001-2022 © Gazeta Olsztyńska, Wszelkie prawa zastrzeżone, GRUPA WM Sp. z o. o., 10-364 Olsztyn, ul. Tracka 5